nie osobiście kubełek do mycia kompletnie nie przekonuje
Wanienkę mieliśmy taka tradycyjną.
Jako że Antos naszym jedynym dzieckiem jest - czasami miewam pewne "odpały" i wydaję kasę rzeczy, które wydają mi się niezbędne - a są mało funkcjonalne. Np. dmuchana wanienka turystyczna. Chociaż nie - tu może trochę się mylę. Przy moim sterylnym mężu jednak się przydała. Była co prawda trochę niewygodna przy 3-miesięcznym dziecku (w pozycji na klęczkach kąpać nie wygodnie ,więc wanienkę postawiliśmy na stoliku - wodę wlaliśmy prysznicem ,ale później ciężko było ją wylać), ale od kiedy Antos opanował umiejętność siedzenia spisywała się doskonale.
Fuente pisze:U nas niestety wanienka będzie na dłużej, bo mamy tylko prysznic.
Do momentu dopóki nie zacznie samodzielnie siedzieć. My też mamy tylko prysznic. jak tylko Antoś zaczął siedzieć przenieśliśmy się do brodzika.
szaraczarownica pisze:Wkurza mnie tylko stelaż
My nawet nie pomyśleliśmy o stelażu . Stawialiśmy wanienkę na stole
malaJu pisze:No wiecie, co jestescie okropne Wchodzi taka cieżarówka i chce przeczytać, ze ma kupic drogą wanienkę z bajerami, a Wy jej tu tak podcinacie skrzydła
poplułam monitor przez Ciebie
