Asia, ile trwa to twardnienie? kilkanaście sekund, czy dłużej?
niegroźne B-H


kari pisze:misiao1983, trzymaj się kochana, a młode niech siedzi w brzuchu
Skądś to znam, ja taką diagnozę usłyszałam ok. 23 tc, zestaw leków miałam właściwie ten sam, bo zamiast duphastonu miałam luteinę. Z tego co słyszę i czytam ten problem dotyczy coraz większej ilości ciężarnych. Jednak często mimo zagrożenia przedwczesnym porodem kończy się tak, że maluch każe na siebie czekaćmisiao1983 pisze:Mam okropnego doła i się boję, to dopiero 26 tydzień!

w 20 tc. tyle że u u mnie wystąpiło silne plamienie.ava pisze:misiao1983, pewnie przy Adasiu to nie jest łatwe, ale odpoczywaj ile możesz!Skądś to znam, ja taką diagnozę usłyszałammisiao1983 pisze:Mam okropnego doła i się boję, to dopiero 26 tydzień!
Wiem, zamartwiam się niepotrzebnie. A jeszcze mam pytanie, w jakim przypadku zakłada się ten szew (pessar?), w przypadku gdy jest rozwarcie?, czy jak skrócona szyjka to też? I na czym polega zakładanie tego szwu?.A i czy skoro szyjka mi się skróciła, to istnieje taka szansa, że wróci do normy, czy to już pozostaje skrócona do końca ciąży?misiao1983 jak jest rozwarcie to już jest za późno. Ja wprawdzie nie miałam szwu, bo moja gin jest przeciwniczką i generalnie się od tego odchodzi, ale miałam pessar a oba mają to samo zadanie. Zakłada się jak się skraca szyjka i skróci na tyle,że grozi faktycznie przedwczesnym porodem. Ja miałam założoną ze względu na bliźnięta, bo przy pojedynczej ciąży długość szyjki byłaby ok. Z tego co wiem szew zakładają tylko do któregoś tc, potem już pessar. Nic nie boli (założenie trwa minutę), potem nic nie czujesz i można funkcjonować normalnie (piszę o krążku, bo szew zakłada się pod znieczuleniem). Także to nic strasznego i gdyby miało to pomóc to bym się nie zastanawiała (ale mam nadzieję,że nie będzie Ci potrzebne). A czy szyjka może się wydłużyć to nie wiem.misiao1983 pisze:w jakim przypadku zakłada się ten szew (pessar?), w przypadku gdy jest rozwarcie?, czy jak skrócona szyjka to też? I na czym polega zakładanie tego szwu?.A i czy skoro szyjka mi się skróciła, to istnieje taka szansa, że wróci do normy, czy to już pozostaje skrócona do końca ciąży?

Mam dokładnie to samo. Do początków 6 m-ca nie miałam czasu na ciążę. Dostałam nieźle w kość w 23tc - wtedy zbyt intensywny tydzień i ... przesadziłam. Tyle, że nadal nie bardzo mam jak leżeć, ale pracę odpuściłam. Trudno.misiao1983 pisze:Ja cały czas latałam, robiłam wszystko, sprzątałam, no bo przecież ciąża to nie choroba, a tu zonk, teraz mi wyszło że jednak trzeba się oszczędzać, dopiero to dociera do człowieka, jak osobiście to dotyka


bo cały czas byłam niemalże "straszona" i przygotowywana na wcześniejszy poród, widocznie podziałało.....teraz nawet to myśle że przenoszę Małego bo nic się nie zmienia od ponad miesiąca (szyjka 1 cm i rozwarcie 2 cm....)
Bian pisze:misiao1983 trzymaj się! Odpoczywaj ile się da, chociaż wiem, że to nie jest łatwe. I nie strasz mnie kochana, bo u mnie ostatnio brzuch dość często mocno twardnieje, a nawet pojawiły się bolesne skurcze. A tu kontrola dopiero 20 listopada :/
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013misiao1983 pisze:A tak apropo skracającej się szyjki i leków, słyszałyście że wycofano fenoterol? Ja jestem na duphastonie, ale gin mi mówiła, że wycofano fenoterol.



misiao1983 pisze:Biorę.agnieszka19 pisze:A nospe nadal bierzesz?


wiem, widziałam w wątku o skurczach B-H że tak pisałaś, tylko nie wiem co myśleć, co lekarz to co innego...agnieszka19 pisze:Pytam bo moja lekarka z kolei nie pozwalała mi łykać nospy bo mówiła, że powoduje skracanie się szyjki...
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013Cos wpominała ostatnio moja. Podczas badania stwierdziła, ze dobrze, że macica się nie stawia, bo lek został wycofany (ale nie wymieniła nazwy) i nie ma zamiennika. Podobno jedyny dostępny to w formie kroplówki do podania w szpitalu.misiao1983 pisze:A tak apropo skracającej się szyjki i leków, słyszałyście że wycofano fenoterol? Ja jestem na duphastonie, ale gin mi mówiła, że wycofano fenoterol.

misiao1983 pisze:trochę się pocieszam, że może do 2014 roku jednak doczekamy.
w sumie mogę powiedzieć, że teraz na duphastonie plus dużo leżenia, nie stawia się już wcale. Ale jak wstaję i pochodzę trochę dłużej, to odrazu się robi taki inny, także drepczę tyle co po domu trochę.Bian pisze:misiao1983 a jak się czujesz? Brzuch się stawia cały czas czy jest lepiej?
misiao1983 pisze:Zaproponowała,że może mi zamiast nospy przepisać spasmolinę,



no to od wtorku jestem na spasmolinie, twardnienia brzucha nie czuję, ale niestety na ktg wyszly mi skurcze, mimo że ja kompletnie nic nie czułam... oby do stycznia dotrwać.agnieszka19 pisze:Ja ją właśnie brałam... Nic złego się nie działo a żadnych skutków ubocznych nie było
misiao1983 pisze:no to od wtorku jestem na spasmolinie
U mnie teraz żelazny zestaw to Spasmolina, Tardyferon i Polocard. Duże skurcze Ci wyszły?no właśnie nie wiem jak duże, bo na 1wszym ktg leżałam podłączona do aparatu gdzie było widać procentowo i na maszynie i na wykresie, że są małe czyli 6-10 %, a teraz na wykresie były duże skoki ale nie była zaznaczona miarka ile to %, gin mi tylko pow, że są dużo wieksze, ale ile % nie wiem. A u Ciebie?Bian pisze:Duże skurcze Ci wyszły?
u mnie spasmolina 2-3 dziennie, duphaston 3 dziennie i jeszcze femibion vita ferr. no bo morfologia też słaba.Bian pisze: Spasmolina, Tardyferon i Polocard.
dzisiaj wyszło że mam rozwarcie na 3 cm. Szyjki nie ma. Brzuch ciągle twardy.
Idź na zakupy przynajmniej sobie odbijesz
.ola pisze:Coś czuję że organizm się przyzwyczaił i urodzę w terminie
Wróć do Dolegliwości i badania "ciężarówek"
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość