Ja na razie mówię "ciocia/wujek", ale nastawiam się już mentalnie na "pani/pan", bo nie chcę, żeby moje dziecko do każdej obcej osoby zwracało się "ciociu". Ja zostałam wychowana tak, że ciocie i wujków miałam tylko w rodzinie. Moim rodzicom "ciociuje/wujkuje" tylko jedna osoba - syn ich znajomej.
Zrobię tylko jeden wyjątek - dla przyszłej chrzestnej, która jest spoza rodziny. Nie chcę, żeby mówił "Pani Agato", bo z założenia jest to dla mnie bliska osoba i bardzo bym chciała, żeby była bliska też mojemu synowi. Będzie więc "ciocia Agata". No chyba, że sama zainteresowana się sprzeciwi, ale nie sądzę





















