Jaki jest Wasze zdanie na ten temat? Karmiłyście w miejscu publicznym? A może spotkałyście matki karmiące? Uważacie, że to coś normalnego czy nieprzyzwoitego?


Pepsi pisze:chyba na ławce da się malucha dyskretnie nakarmić i nie trzeba od razu przechodniom pokazywać co się ma w staniku![]()




Racja. I tu nie chodzi tylko o "goły cyc", ale nikt nie lubi jeść w hałasie przecież.misia-misia pisze:Wystarczy pójść i w ciszy i spokoju nakarmić malca.
Ulka przynajmniej zawsze miała takie rozproszenia, że mozna było zapomnieć o spokojnym zjedzeniu porcji, w efekcie było szarpanie nerwy i powrót do domu na sygnale.







ooooooooo pamiętam taką akcję. Do dzisiaj jak widzę panią to wywołuje u mnie obrzydzenie.martula_87 pisze:czy kościele
Ale w sumie to oni musieli by się nieźle nagimnastykować, żeby coś zobaczyć, więc tym bardziej to ich problem.





monika pisze:Karmiłam w parkach, na plaży, w różnych generalnie miejscu bo ssak bardzo to lubił.(...)Można to robić dyskretnie.Tylko trzeba chwilę pomyśleć jak usiąść, jak ułożyć dziecko,a nie na hurra.
Kilka razy karmiłam niosąc Fifka w chuście- mój mąż idący obok nie zorientował się, że Mały konsumuje.
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013klarysa pisze:Szkoda, że pierś kojarzy się już tylko z obiektem seksualnym, czymś wulgarnym





misia-misia pisze:Mnie np bardzo krępuje, gdy ktoś przy mnie chce nakarmić dziecko i wyciąga pierś na widok publiczny. Pomijam fakt, że sama bym się nigdy na to nie zdobyła. A dwa... w tym momencie nie wiem, czy mam odwrócić wzrok, czy spojrzeć w sufit. No nie a mam przyjemności oglądania czyjejś piersi.
Nie mniej kobieta powinna mieć zapewniona możliwośc nakarmienia dziecka w komfortoqwych warunkach. Bo przepraszam ale tlum ludzi dla dziecka tez nie jest komfortowy....




misia-misia pisze:w tym momencie nie wiem, czy mam odwrócić wzrok, czy spojrzeć w sufit.
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013klarysa pisze:fajnie by było, gdyby ludzie przyjęli to do wiadomości, zamiast robić z nich ekshibicjonistki
lmyszka pisze:Mnie nigdy nie krępowało jak ktos znajomy przy mnie karmi
Alle to już jest zupełnie inna sytuacja bo myślę że w markecie czy C.H by tego nie zrobiła????lmyszka pisze:Moja przyjaciółka odciąga przy mnie pokarm, nawet przez myśl mi nie przeszło aby czuc się skrepowanym
lmyszka pisze:Mnie nigdy nie krępowało jak ktos znajomy przy mnie karmi.
Ja moje zdanie już wyraziłam i podkręślę że ja zrozumienia nie mam dla mamy do której podbiega 2-3 latek i wyciąga pierś aby na chwilę sobie pociuckac.lmyszka pisze:Dziewczyny jesteście matkami, trochę zrozumienia dla drugiej kobiety.
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013klarysa pisze:misia-misia pisze:w tym momencie nie wiem, czy mam odwrócić wzrok, czy spojrzeć w sufit.
Patrzeć tam gdzie zwykle. Czy normalnie rozmawiając z drugą kobietą patrzysz się w jej dekolt?
idealnie to ujęłaś!



Blue pisze:Pupa tez jest naturalna czescia ciala,czemu wiec nie chodzic po centrum handlowym bez majtek?










malaJu pisze:No i jak tu ze spokojem patrzeć na pierś, skoro w domu i wszędzie każą się zakrywać? Jak dla mnie to stąd ten problem z akceptacją.




misia-misia pisze:No nie potrafiłabym wyjąć piersi na oczach kilkuset ludzi


Ostatnio kurier mnie zaskoczyl
Tyle ze tu w domu nikt obcy mnie nie widzi.Nie mam przesadnych oporow kapiac sie pod prysznicem na basenie czy w saunie (oczywiscie jest jakies uczucie skrepowania z powodu nagosci, ale nie unikam tego,nie kombinuje mimo ze cellulit mi tylek obrasta
)Natomiast jesli chodzi o karmienie piersia to wole te czynnosc zostawic sobie w domu lub innym ustronnym miejscu-o ile sie tak da,a mnie sie po prostu udawalo.Nie chce tez widziec czyichs brodawek,wystarcza mi 2 moje:)Tak juz mam no i co na to poradze.Wróć do Początki Karmienia Piersią
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości