Ma fajne rytmy ssania dostosowane do ssania dziecka. Polecam.


Paulinka pisze:mąż raz próbował użyć tego sprzętu do sterylizacji butelki, ale szybko się poddał, stwierdził, że sto razy szybciej ją wygotuje... może później nam się przyda.
My używamy sterylizatora aventu i sam mąż nawet kiedyś stwierdził, że nie wyobraża sobie życia bez niego 
.
z tym, że moje dzieci cyckowe więc w zasadzie nie było co sterylizować (przy Miśku na początku musiałam trochę odciągać mleko - gdy leżał w Salve na neonatologii)...z podgrzewacza korzystam do dziś dzień (do picia albo obiadów Gajce)Ty, no dylemat. ..z jednej strony szkoda wydać pieniądze i nie używać albo żałować ze się nie kupiłocaixa pisze:kasieńka 85, ale mam dylematy co?![]()
Chętnie się go pozbędę za 3pak chusteczek fitti 
Butelki/naczynia od dawna normalnie myję pod kranem i odstawiam do wysuszenia. Wygotowałam je raz na początku (tylko karmię piersią do tej pory, więc smoczki do butelek wyglądają prawie jak nowe
Tzn od czasu do czasu jak mi się przypomni, to przeleję, ale smoczki uspokajacze też od dawna myję pod kranem, a czasem nawet jak upadnie na podłogę to nie myję. Małemu nigdy nic nie było żołądkowo, pleśniawek nie miał, wszystko jak najbardziej cacy (poza ostatnią trzydniówką i katarkiem), także chyba mu to nie szkodzi 
malinka1984 pisze:My mamy Aventu sterylizator i używamy do tej pory
Czy wszystkie jego miseczki, łyżeczki, czy kubki też sterylizujesz?



POLECAMUżytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość