żółtaczka u noworodka

Lekarze, szpitale, przychodnie w naszym regionie. Porady doświadczonych mam, jak radzić sobie z infekcjami domowymi sposobami.

żółtaczka u noworodka

Postautor: jpuasz » 18 lut 2015, 18:04

Mam pytanie do wszystkim mam - jak radziłyście sobie z przedłużającą się żółtaczką u noworodka? Adaś jutro kończy 4 tygodnie i nadal jest trochę zażółcony (buźka i sama góra klatki piersiowej). Położna sugeruje odstawienie go od piersi na 2 dni, ale przyznam szczerze, że nie chcę tego robić, bo długo walczyłam o laktację. Obawiam się, że albo stracę pokarm, albo po 2 dniach butelki mały nie będzie chciał piersi :( Szukałam w necie różnych informacji i czytałam o przypadkach, gdzie przy dwumiesięcznym dziecku lekarze jeszcze czekali. Czy macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Co jeszcze może zadziałać oprócz odstawienia od piersi?
Pozdrawiam :)
Paulina

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
jpuasz
SuperMama
 
Posty: 1309
Rejestracja: 21 sie 2014, 19:48
Has thanked: 0 time
Been thanked: 56 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: Fuente » 18 lut 2015, 19:35

jpuasz, a przepajasz go glukoza? U Amelki pomogło. Dziennie wypijala przynajmniej 100 ml wody z glukoza (łyżeczka glukozy na 100 ml wody).
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: MamaŻaby » 18 lut 2015, 19:40

jpuasz, a nie powinnaś tej kwestii przedyskutować z pediatrą? Ja bym tak zrobiła w pierwszej kolejności.
Tak myślę, że jeśli lekarz zaleci odstawienie od piersi na 2 dni to możesz w tym czasie odciągać pokarm laktatorem. Wtedy nie powinnaś stracić mleka. No i myślę, że po 2 dniach to Adaś nie powinien się całkowicie przestawić na butelkę. Na pewno da się przekonać z powrotem do cyca, w końcu to facet ;)
MamaŻaby
SuperMama
 
Posty: 4496
Rejestracja: 08 lis 2012, 20:40
Has thanked: 0 time
Been thanked: 107 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: szaraczarownica » 18 lut 2015, 19:42

MamaŻaby pisze:Na pewno da się przekonać z powrotem do cyca, w końcu to facet

MamaŻaby, odpowiadając żartem na żart ;) Mój jak mu próbowałam podać pierś spojrzał na mnie wzrokiem "co ty mi tu wyczyniasz kobieto" i zażądał stanowczym głosem butelki ;) Jak widać nie każdy facet leci na cycki ;)
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: MamaŻaby » 18 lut 2015, 19:45

szaraczarownica, no ok. To był żart choć podszyty doświadczeniem z moją córą, która po tygodniu tylko na butli od razu przestawiła się na cyca. Różne są dzieci :roll:
MamaŻaby
SuperMama
 
Posty: 4496
Rejestracja: 08 lis 2012, 20:40
Has thanked: 0 time
Been thanked: 107 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: jpuasz » 18 lut 2015, 20:24

z lekarzem widzimy się w piątek i dlatego pytam teraz Was, bo może znacie jakieś inne sposoby, które mogłabym przedstawić lekarzowi w razie czego.
Odnośnie glukozy, to położna coś wspomniała, że można by spróbować przepajania glukozą, ale że to i tak nie działa, więc nie ma sensu i temat się skończył. Ale dzięki, w razie czego wspomnę lekarzowi.
Pozdrawiam :)
Paulina

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
jpuasz
SuperMama
 
Posty: 1309
Rejestracja: 21 sie 2014, 19:48
Has thanked: 0 time
Been thanked: 56 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: milencja83 » 18 lut 2015, 20:41

jpuasz my borykaliśmy się z żółtaczką dość długo. Musiałabym spojrzeć w książeczkę zdrowia ale na pewno ponad 2 miesiące. W tym czasie byliśmy pod opieką kilku lekarzy pediatrów. Pediatra z rejonu i położna kazały przepajać glukozą. Tylko u dzieci piersiowych wcale nie jest to takie proste bo nie wszystkie tolerują butelkę - przynajmniej u nas tak było, tzn. Mały nie umiał z niej pić i się strasznie denerwował. Lekarka w Poradni Patologii Noworodka powiedziała, że u dzieci karmionych piersią żółtaczka schodzi dłużej i żeby się nie denerwować. Gdybym jednak zauważyła, że bardziej się zażółca na skórze i oczkach wtedy kazała zgłosić się do szpitala od razu. Pokazywała gdzie obserwować i z tego co pamiętam kazała na brzuszku patrzeć i za uszami. Mierzyła też mu kolor skóry takim specjalnym urządzeniem co mają je na porodówkach chyba. Niezbyt mnie to uspokoiło, bo nadal był żółty i znowu poszłam do swojej pediatry na rejon i dla naszego spokoju zlecała nam badanie birilubiny we krwi. Musiała być tendencja spadkowa - u nas tak było co prawda powoli. Jeździliśmy do CDL i tam pobierali mu krew z piętki albo paluszka. Wszystko minęło. Denerwowałam się jednak bardzo. Ja niczym nie przepajałam tylko pierś. Później była u nas doradczyni laktacyjna i też nas uspakajała i mówiła, że żółtaczka ponad miesiąc na piersi to norma. Jednak mimo wszystko skonsultuj to ze swoim pediatrą.
milencja83
SuperMama
 
Posty: 600
Rejestracja: 26 lut 2013, 11:35
Has thanked: 25 times
Been thanked: 7 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: Fuente » 18 lut 2015, 20:50

jpuasz pisze:Odnośnie glukozy, to położna coś wspomniała, że można by spróbować przepajania glukozą, ale że to i tak nie działa, więc nie ma sensu i temat się skończył.


No to u nas pomogło ;)
U mojej koleżanki, która rodziła we wrzesniu też... więc dziecku to nie zaszkodzi, a skoro mogłoby pomóc to czemu nie spróbować? :O
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: sardynka » 18 lut 2015, 21:53

My akurat nieżółtaczkowi ale z tego co wiem odstawienie od piersi to tak na prawdę jeden z mitów...możesz za to karmić częściej aby wypłukać bilirubinę (zdecydowanie jak coś wolałabym przepoić glukozą niż odstawić od piersi)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: milencja83 » 19 lut 2015, 17:07

sardynka pisze: (zdecydowanie jak coś wolałabym przepoić glukozą niż odstawić od piersi)


jestem tego samego zdania.
milencja83
SuperMama
 
Posty: 600
Rejestracja: 26 lut 2013, 11:35
Has thanked: 25 times
Been thanked: 7 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: jpuasz » 20 lut 2015, 15:26

dostaliśmy skierowanie na bilirubinę, morfologię i wszystkie te wątrobowe - jak będą wyniki będziemy dalej myśleć :) Dzięki dziewczyny za wszelkie informacje :)
Pozdrawiam :)
Paulina

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
jpuasz
SuperMama
 
Posty: 1309
Rejestracja: 21 sie 2014, 19:48
Has thanked: 0 time
Been thanked: 56 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: AgaGrusiecka » 20 lut 2015, 17:06

U Łukasza, który był na butelce, żółtaczka trwała prawie 6 tygodni. W Patologii Noworodka mówili, że u wcześniaków to normalne, że żółtaczka trwa dłużej. Przy Małgosi, która też jest mocno zażółcona, usłyszałam, że karmienie piersią nie wypłukuje bilirubiny i żółtaczka może się przedłużać. Położna też poddała pomysł z przepajaniem, tyle, że radziła spróbować samą wodą, a dopiero jeśli dziecko nie będzie chciało, to glukozą. Za 3 tygodnie mamy iść na pobranie morfologii i jeśli żółtaczka nadal będzie się utrzymywać, to zrobią nam jeszcze bilirubinę. Póki co mamy obserwować.
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: jpuasz » 25 lut 2015, 14:10

Mamy wyniki. Morfologia super, Aspat, Alat i inne próby wątrobowe też, bilirubina 11,8. Lekarz powiedział, że na razie nic nie robimy, tylko przepajamy wodą (lub glukozą, jakby wody nie chciał, ale lepiej samą wodą). Zażółcenie powinno zejść w przeciągu 2 tygodni, czyli akurat do czasu szczepienia. Jeśli na szczepieniu Adaś nadal będzie żółty, to powtórne badanie i sprawdzenie poziomu bilirubiny. Pytałam czy konieczne będzie odstawienie od piersi i powiedział, że w żadnym wypadku :) Ufff, ulżyło mi :)
Pozdrawiam :)
Paulina

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
jpuasz
SuperMama
 
Posty: 1309
Rejestracja: 21 sie 2014, 19:48
Has thanked: 0 time
Been thanked: 56 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: AgaGrusiecka » 25 lut 2015, 15:14

jpuasz, wynik bilirubiny jest dobry. Naświetlania zaczynają dopiero od 14. Trzymam kciuki, żeby żółtaczka szybko przeszła.
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: kasieńka 85 » 25 lut 2015, 20:22

jpuasz, cieszę się że wyniki dobre! Fajnie ze nie zreygnowalas z kp.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: paaaat » 27 maja 2015, 17:53

Dziewczyny, dostałam smsem od położnej wynik bilirubiny córki, jest to 2,5mg/dl no i... co to znaczy? W necie nie mogę nic znaleźć, wg tego co podają wynika, że ma tę żółtaczkę. Reszty wyników nie mam, poznam w piątek. Może któraś rozjaśnić mój umysł?
Obrazek
Awatar użytkownika
paaaat
SuperMama
 
Posty: 886
Rejestracja: 22 paź 2014, 19:05
Has thanked: 0 time
Been thanked: 74 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: AgaGrusiecka » 27 maja 2015, 18:31

paaaat, to wszystko zależy czy jest to bilirubina całkowita czy bezpośrednia. Chociaż ten wynik raczej wygląda mi na całkowitą i wg mnie żółtaczki nie ma. A przynajmniej nie taką, która wymaga leczenia.
Łukasz w 17 dobie miał 15,7 mg/dl i już go nawet nie naświetlali.
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: paaaat » 27 maja 2015, 18:59

AgaGrusiecka, dziękuję ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
paaaat
SuperMama
 
Posty: 886
Rejestracja: 22 paź 2014, 19:05
Has thanked: 0 time
Been thanked: 74 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: jpuasz » 27 maja 2015, 20:36

paaaat u nas na tym etapie był wynik ok. 11, także 2,5 to jest świetny rezultat :)
Pozdrawiam :)
Paulina

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
jpuasz
SuperMama
 
Posty: 1309
Rejestracja: 21 sie 2014, 19:48
Has thanked: 0 time
Been thanked: 56 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: paaaat » 28 maja 2015, 7:19

jpuasz, dziękuję :-*
Obrazek
Awatar użytkownika
paaaat
SuperMama
 
Posty: 886
Rejestracja: 22 paź 2014, 19:05
Has thanked: 0 time
Been thanked: 74 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: caixa » 23 lut 2016, 18:39

Odkopuję wątek. W 6 dobie życia małemu skoczyła bilirubina do 12. Wypisali nas ze szpitala i tak się "bawimy". W 5 tygodniu poziom bilirubiny był 9,68. Wiem, że spada ale jak to pani dr określiła "jak krew z nosa". Jutro kończy 6 tygodni i nadal jest żółty a ja nie będę go szczepić dopóki nie przestanie być Chińczykiem. Dostałam informację, że mogę odstawić małego na 2 dni no ale to już ostateczność. Może spróbuję z tą wodą/ glukozą? Za tydzień powtarzamy badania. Dodam, że CRP w normie a i bilirubina bezpośrednia w normie.
jpuasz, po jakim czasie poziom bilirubiny u was się obniżył?
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: kochecka » 23 lut 2016, 18:49

caixa ja miałam przeboje z bilirubina zarówno z Maksem jak i z Laurką. U Maksia bilirubina spadła coś ok. 3 miesiąca. Jak miał 2,5 to z tego powodu trafił do szpitala. Laura miała 1,5 miesiąca jak straciła żółte zabarwienie skóry. I u obojga spadła dopiero po odstawieniu kp. U nas przepajanie nie pomogło.
Awatar użytkownika
kochecka
SuperMama
 
Posty: 3432
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:03
Lokalizacja: Zd-Wola
Has thanked: 43 times
Been thanked: 42 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: caixa » 23 lut 2016, 18:54

kochecka, a dlaczego do szpitala? Naświetlania miał? Jaki był poziom bilirubiny?
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: AgaGrusiecka » 23 lut 2016, 19:00

caixa, U mnie też oboje długo byli żółci. Łukasz miał przy wypisie ponad 13 a kilka dniu później nawet mu trochę wzrosło. I schodziło prawie 6 tygodni. Małgosia ok. 5 tygodni. Ponoć dzieci wcześniej urodzone mają żółtaczkę dłużej. I te karmione wyłącznie piersią. Łukasz był na mm, Małgosię karmiłam piersią i mm. Możesz spróbować przepajania, żeby szybciej wysikiwał, chociaż u nas niewiele to pomagało.
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: jpuasz » 23 lut 2016, 20:35

caixa pisze:jpuasz, po jakim czasie poziom bilirubiny u was się obniżył?

ava powiem szczerze, że trudno mi powiedzieć, bo badaliśmy tylko raz. Potem zażółcenie wyraźnie schodziło, choć bardzo powoli. Całkowicie się "odżółcił" w okolicy 2 miesięcy. U nas przepajanie wodą bardzo pomogło, tylko, że starałam się, żeby pił min. 50ml wody dziennie (czasem nawet 100ml potrafił wypić). Nie odstawiałam małego od piersi, bo wiedziałam, że to zakończy moją przygodę z karmieniem piersią.
Pozdrawiam :)
Paulina

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
jpuasz
SuperMama
 
Posty: 1309
Rejestracja: 21 sie 2014, 19:48
Has thanked: 0 time
Been thanked: 56 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: kochecka » 23 lut 2016, 20:46

Maks trafił do szpitala bo w UK byli strasznie zafiksowani na tym punkcie. Byliśmy jakieś 4 dni, nie znaleźli przyczyny, podali mu na wszelki wypadek antybiotyk. Po wyjściu ze szpitala jeszcze kilka razy musieliśmy zgłaszać się na badania kontrolne.
Awatar użytkownika
kochecka
SuperMama
 
Posty: 3432
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:03
Lokalizacja: Zd-Wola
Has thanked: 43 times
Been thanked: 42 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: caixa » 23 lut 2016, 21:57

Dziękuję dziewczyny. Spróbuję od jutra przepajać. Muszę rozwiązać ten problem bo mamy jeszcze jeden- alergię :roll: . Ale to było do przewidzenia.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: żółtaczka u noworodka

Postautor: Paulinka » 25 lut 2016, 0:41

caixa, u nas żoltaczka dlugo sie utrzymywala-ale ponoc taki urok kp (ze schodzi wolno),ja niczym nie przepajałam (mimo upalow wtedy) tylko czesciej przystawialam do piersi. Najwazniejsze to zeby zażólcenie sie nie nasilalo
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Paulinka
SuperMama
 
Posty: 2282
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:51
Has thanked: 42 times
Been thanked: 60 times


Wróć do Zdrowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

cron