http://www.lodzkiemamy.pl/index.php/dzi ... em-dziecka
powyżej moja wiedza, ale proszę i o Waszą. Dzięki












baila pisze:będziemy korzystać z abonamentu w Lux Medzie i z tamtejszego pediatry, z którego jesteśmy zadowoleni póki co.
kochecka pisze:Na samą myśl, że mam ją widzieć jeszcze 5 razy jestem chora
kochecka pisze:już się bardzo martwię nie wiem czym

kochecka pisze:Jeszcze powiedziała, że jak nas nie zastanie to będzie dzwonić dlaczego nas nie ma w domu
baila pisze:tylko nie wiem w jakim celu miała być ta wizyta, bo wcale nie obejrzała Julka
malaJu pisze:Kochecka, dziecko zdrowe? Przybiera? To nie budzić. Proste jak drut.

baila pisze:A my dzisiaj mieliśmy niezapowiedzianą wizytę pielęgniarki środowiskowej.

Misiak pisze:Zawsze robią takie niezapowiedziane, jednorazowe naloty?

u mnie pielęgniarka środowiskowa, bo to przecież nie jest położna, też była na niezapowiedzianej wizycie. Na pierwszej, bo na kolejną już się umówiła na konkretny dzień i godzinę.Misiak pisze:Zawsze robią takie niezapowiedziane, jednorazowe naloty?
mala_mk pisze:u nas również 6 wizyt położnej + wizyta pediatry


semper pisze:U nas położna środowiskowa to totalna porażka - normalnie Dzień Świra, Monty Python i Bareja w jednym... Jestem mega rozczarowana. Pediatra podobnie. Ogólny chaos i niewiedza przy zachowaniu pozorów profesjonalizmu i monopolu na rację... Poszukuję zatem pediatry prywatnie. Możecie kogoś polecić w Lux Medzie?, bo mam tam abonament na siebie i chyba go rozszerzę na dziecko. Ewentualnie innego dobrego lekarza gdzie indziej.
wikusia pisze:Ja w Luxmedzie ( na Dowborczyków) polecam dr Kasię Smejdę. Miła, rzeczowa, konkretna.
A ta Twoja przychodnia to na NFZ czy płatnie???

Ale ta moja to totalna porażka, poza tym nie znam nikogo, kto by ją polecał (wybraliśmy na szybko). Zatem dzięki 

Oprócz porad dotyczących dziecka, zajmowała się też mną i oglądała jak się goję i radziła jakie leki stosować. A pielęgniarka środowiskowa nie była w domu - spotkałyśmy się przy okazji szczepienia w przychodni, żeby pouzupełniać papiery.
malaJu pisze: np. dowiedziałam się, że opieka położnej należała mi się już w ciąży
Położna przygotowała dla mnie pakiety z informacjami. A dodatkowo ze względu na to,że nie chodzę do SR poświęciła mi czas i nauczyła oddychania. Zapewne jeśli zdążę spotkam się z nią jeszcze przed porodem na nauce parcia. Generalnie powiedziała,że woli się spotykać z przyszłymi mamami jeszcze przed porodem żeby się z nimi zapoznać. No i maluszek też słyszy już głos cioci
Z tą tylko różnicą,że póki co ja jeżdżę do niej bo to nie jest moja przychodnia rejonowa.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość