Ja w swojej karierze matki karmiącej przetestowałam Baby ono, Lovi, Nuk'a, Babydream i Bella. Na dłużej zostały Belli, bo wychodziło najbardziej ekonomicznie. Trzy pierwsze też całkiem niezłe, a najgorsze były Rossmanowskie Babydream, które "latały" po całym staniku we wszystkie strony


Używam wkładek i miałam skonkretyzowane wymagania. Przy starszym używałam takich z tesco "Mum's care". Uwielbiałam je. Kiedy urodziła się młodsza, to też chcialam je kupić, a tu klops! nie mogłam ich dostać w swoim tesco, mąż w Skierniewicach też nie znalazł
Z musu musialam kupować inne i przyznam, że ceny mnie powaliły :/ Kupowałam firmy mamma. Nie były fajne, bo na piersiach zostawały takie kłaczki, a do tego ta cena. I całkiem przypadkiem w Tesco na Widzewie znalazłam "swoje" wkładki. Od razu kupiłam chyba z 8 pudelek 

Wiktor 



















