już kilka osób próbowało go poskromić ale nie ma mocnych i zauważyłam że to dla niego fajna zabawa
. Czasami jak jest zmęczony lub śpiący akcja przebiega sprawnie,próbuje też z zabawkami ale to też działa na moment

Frezja pisze:gdy tylko łobuz wyląduje na pleckach i wie że pielucha będzie zmieniana natychmiast ucieka,przekręca się na brzuszek i już go nie ma
baila pisze:jakiegoś patentu na nawilżanie noska za pomocą sprayów
Bian pisze:chociaż wygląda to jak tortury

u nas fridował tata- zero problemu, mi uciekał
to mam 3 minuty spokoju na przebranie Go
tulipan87 pisze:Czasem pomaga zajęcie rąk telefonem, pilotem, szczotką do włosów, czy wspominanym już pojemniczkiem po Tantum Verde ale nie zawsze.


szaraczarownica pisze:ja już się nauczyłam zmieniać pieluchę tyłem do przodu
kakonka pisze:my nie fridujemy nosa od dawna- pani doktor powiedziala, ze to podraznia ( no chyba zd kilo gila jest w nochu) więc jeden problem z głowy
Bian pisze:zmiana pieluchy na stojąco
Ja się załamię, jak on ma wyzdrowieć jak nie chce brać leków...
U nas niestety po popiciu i próbie podania kolejnej odrobinki, wszystko co było wcześniej wraca moja pediatra mówiła, że możemy tak spróbować podawać, ale nie było problemu, bo natychmiast dawałam coś do popicia po dawce antybiotyku i szybko popijał, żeby jak my to mówimy "poleciało do brzuszka"tulipan87 pisze:W necie wyczytałam coś o syropie malinowym, takim który dodaje się do wody

malaJu pisze:A nie możesz nabrać tego na łyzeczkę i po prostu do buzi?



A 2013 
hatifnatka pisze:my też witaminę C wkraplamy prosto do dzioba





Dostaje do buzi a później zaraz pierś 
agnieszka19 pisze:Sposób na inhalacje Martyny:Teledysk do piosenki "My Słowianie"- 2 razy pod rząd i 8 minut inhalacji w spokoju i bez płaczu

z nosa jest niezmuszanie fizyczne. Tzn. zamiast sadzać go u siebie na kolanach, ustawiać w odpowiedniej pozycji, krępowania, żeby się nie wyrywał, blokowania rąk (tak to wyglądało przy ostatnim katarze) lepszym wyjściem jest posadzić go naprzeciwko siebie, nie dotykać i wtedy wyciągać z nosa. Krzywi się, ale pozwala. Bez płaczu, bez odsuwania się. Miło i bez stresów.Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości