szaraczarownica pisze:Także mój odmawia kaszek już od dłuższego czasu. Po kilku dniach niepodawania kaszki zje nawet chętnie
U nas to samo
Dlatego robię jej przerwy i daję co parę dni 
Powiem więcej... Amelka ostatnio totalnie wypięła się na mleczko wieczorne... Nadla jednak na szczęście chętnie jada mleczko rano. Więc nei wmuszam jej tej porcji wieczornej tylko calkiem ja wyeliminowałam.
marciami pisze: to co mu dajesz na sniadanie i kolacje?
Kanapki z wędliną, czasem jajecznicę, czasem ugotuję budyń na zwykłym mleku, czasem jakis kisiel, jak wybietnie nie ma apetytu to wtedy kombinuję z owocami, czasem zrobie na szybko jakieś placuszki z jabluszkiem albo bananem... Czasem dostaje jakis serek homogenizowany owocowy własnie albo waniliowy






dzisiaj obudził się o 4 na mleko, wypił 210ml. Teraz na śniadanie zrobiłam mu kanapkę z żółtym serem i do tego pokroiłam zielonego ogórka (pyszny, z ogródka od dziadka, zawsze sie Miki zajada). A on co? Wyjadł ser żołty tylko, ogórka dziubnał, a mleko które miał do popicia nawet nie tknął...chleb aby zjadł musiałam dżemem posmarować (domowej roboty od mojego taty)....więcej nie chciał, ale jak robilam swoje śniadanie to ciągle wołał "am am", ale mówiłam, że on już jadł i teraz mama je śniadanie. Uspokoił się. No ale kurde, ani mleka ani nic 




Wiktor 


