Karmienie piersią

Re: Karmienie piersią

Postautor: szaraczarownica » 19 kwie 2013, 7:01

Blue pisze:Raczej jest odwrotnie bo karmienie piersia bardzi mi apetyt nakrecalo,ciagle czulam glod.

Blue, tu Cię rozumiem w 100%. Dopóki produkowałam mleko żarłam (nie jadłam) 24h/dobę. Jak tylko zakończyłam produkcję przeszłam w tryb "jedzenie? po co mi to?". Szkoda, że to minęło :lol:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Fuente » 19 kwie 2013, 10:32

No to ja chyba jakaś dziwna jestem, bo wcale nie mam dużego apetytu... nie jem dużo, za to bardzo dużo piję, głównie wody mineralnej niegazowanej... No i ja faktycznie widze że schudłam, od wyjścia ze szpitala spadło mi 2 kg... głównie dlatego, że faktycznie w ciąży się nie ograniczalam, a teraz bardzo przestrzegam diety no i sporo spacerujemy...

A co do apetytu... to moze ja po prostu nie mam czasu myślec o jedzeniu, bo moje dziecko jest tak absorbujące, że czasem gdyby nie teściowa która mi ptzynosi na górę do sypialni śniadanie, obiad i pozostale posiłki, to pewnie nie jadłabym wcale :lol:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Szizel » 26 kwie 2013, 12:57

Fuente pisze:za to bardzo dużo piję, głównie wody mineralnej niegazowanej
Fuente, ja piłam hektolitry wody mąż nie nadążał kupować zgrzewek z wodą, potem zaczął kupować mi baniaki 5 litrowe z wodą :lol:
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Szizel
SuperMama
 
Posty: 776
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:49
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 0 time
Been thanked: 9 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: szaraczarownica » 26 kwie 2013, 17:51

Ja tak piłam w 3 trymestrze - 4 butelki wody mineralnej dziennie, czyli co najmniej 6 litrów. A do tego herbatki, owoce i woda w pozostałym pożywieniu ;)
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Marta » 03 maja 2013, 19:20

Będąc w ciąży zakładałam tylko jedną opcję: będę karmić moje dziecko piersią. Myślałam, że od razu będzie dużo mleka, że dziecko bez problemów się przystawi, że nie będę musiała kupować butelek itd itp, takie złudne marzenia ;;) Filipek urodził się przez cc, podali mi go do karmienia, próbował się przyssać, ale niewiele udało mu się wyciągnąć z mojej piersi. Następnego dnia rozpoczęliśmy walkę o mleko, okazało się, że moje brodawki zrobiły się płaskie :o Młody nie mógł chwycić, próbowałam go nieudolnie przystawiać, pielęgniarki pomagały, ale niewiele to dało. Piersi bolały, brodawki pękały i krwawiły, a a płakałam z bólu i bezsilności. W końcu któraś z pielęgniarek dała mi osłonki i było troszkę lepiej. Sytuacja trochę się unormowała jak wyszliśmy ze szpitala, młody jadł i to regularnie. Jednak za każdym razem jak przychodziła położna go ważyć (przychodziła co drugi dzień) to okazywało się że waga coraz bardziej spada. Położne uznały, że może za mało zjada z piersi, bo przysypia i kazały dokarmiać butelką. Miałam wybór, albo dokarmiać sztucznym, albo odciągać swoje. Zaczęłam panikować, że kiepska ze mnie matka skoro nie mogę wykarmić dziecka, że jak podam butelkę to Filip nie będzie już chciał piersi. Takim to sposobem laktator stał się nieodłącznym rekwizytem. Nie muszę chyba pisać, jak bardzo bylam wykończona karmiąc co 3 godziny, potem odciągając, i tak w kółko. Gdy Filip miał 10 dni wylądowaliśmy w szpitalu, gdyż w dalszym ciągu tracił na wadze. Lekarka w szpitalu uspokoiła mnie, kazała robić tak jak do tej pory i pocieszała, że za kilka dni Filipek zacznie przybierać na wadze. I tak się właśnie stało. Młody z czasem zaczął tyć, a ja uznałam, że skoro moje dziecko pierś traktuje jako przytulankę, to trudno, trzeba się spiąć i odciągać. Do tej pory moje karmienie wygląda tak, że karmię piersią, a potem dokarmiam z butelki. Mimo, że bywam bardzo zmęczona, to cieszę się, że zrobiłam wszystko by mój syn dostawał moje mleko, że się nie poddałam, chociaż zapewne podanie mm od początku byłoby łatwiejsze ;;) Bywają momenty, że mam bardzo mało mleka, kilka razy musiałam podać sztuczne, nie spinam już się tak bardzo jak na początku, wychodzę z założenia, że póki będę miała mleko to będę karmiła, jak przestanę je mieć to przejdziemy na mm i nie będę czuła się z tego powodu wyrodną matką.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Marta
SuperMama
 
Posty: 3482
Rejestracja: 28 paź 2012, 14:34
Has thanked: 2 times
Been thanked: 56 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: malaJu » 03 maja 2013, 20:13

Marta pisze:Bywają momenty, że mam bardzo mało mleka, kilka razy musiałam podać sztuczne, nie spinam już się tak bardzo jak na początku, wychodzę z założenia, że póki będę miała mleko to będę karmiła, jak przestanę je mieć to przejdziemy na mm i nie będę czuła się z tego powodu wyrodną matką.

Cieszę się, Martuś :* To ważne, by mieć odpowiednie podejście do całego tego karmienia. Warto się starać. jesli człowiek bardzo chce karmić naturalnie, ale sama wiesz, że to nie jest wykładnią bycia dobrą czy złą matką.
Buźka dla Fifiego ;*
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: kochecka » 03 maja 2013, 20:41

Ja też od poczatku zakładałam, że będę karmić Laurę piersią. Po miesiącu zaczęłam mieć chwile zwątpienia i miałam ochotę wyć do księżyca jak nie mogłam zjeść tego co inni, pojeść sobie w święta. I zaczęłam łapać doła przez to. Potem trafiłyśmy do szpitala z żółtaczką i w pewnym momencie lekarze kazali mi odstawić mi Laurę od piersi na 24h. Ja to przeciągnęłam dłużej i zaczął mi zanikać pokarm. Bardzo szybko.
Ale potem okazało się, że Laura zjada bardzo małe ilości mleka - 30ml na karmienie...butelkę było jej gorzej ciągnąć, prężyła się, płakała. Jak miałam jej podać mm to byłam chora na samą myśl. A ilości zjadane przez nią jeszcze bardziej mnie stresowały. Niby później się okazało, że winne były rotawirusy ale jednak do tej pory mało zjada (czasem dostaje mm). Stwierdziłam więc, że dla mojego spokoju (chyba jednak wolę nie wiedzieć ile zjada, żeby się nie denerwować) i jej szybszej rekonwalescencji (bo podobno dzieci piersiowe szybciej dochodzą do siebie w infekcji rotawirusowej)wrócę do karmienia piersią. Po trzech dniach ciągłego przystawiania Laury do piersi i wypijania hektolitrów wody udało się uratować pokarm.
Ciekawa jestem jak długo wytrzymam...
Awatar użytkownika
kochecka
SuperMama
 
Posty: 3432
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:03
Lokalizacja: Zd-Wola
Has thanked: 43 times
Been thanked: 42 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Misiak » 24 maja 2013, 14:57

Przekopiuję mój post z tematu zamkniętego, bo nie znalazłam tu odpowwiedzi (nie każda z Was o tym pisze): Czy dziecko bez problemów pożegnało się z "cycusiem"? Czy organizm malca miał problem z zaakceptowaniem mm?
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: ppola » 24 maja 2013, 19:15

Misiak pisze:Czy dziecko bez problemów pożegnało się z "cycusiem"? Czy organizm malca miał problem z zaakceptowaniem mm?
u nas odbyło się to bezboleśnie, najpierw wprowadziłam mm jako dokarmianie, potem doszły słoiczki więc stopniowo się odstawiałyśmy. Przez jakiś czas dostawała pierś 2-3 razy dziennie, potem tylko w nocy albo jako uspokajacz, aż w końcu jak wylądowałyśmy w szpitalu z tych nerwów pokarm straciłam zupełnie. Ale że Maria miała wtedy ponad 7mcy to pięknie jadła wszystko inne i pierś nie była już istotą jej życia ;)
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4910
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 13 times
Been thanked: 125 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Pepsi » 24 maja 2013, 19:39

Misiak pisze:Czy dziecko bez problemów pożegnało się z "cycusiem"?

Ja zastępowałam stopniowo karmienia innymi smakołykami niż mleko a raz dziennie próbowałam podawać mm. Młoda początkowo dalej pluła niż widziała i kupiłam chyba większość mlek dostępnych na rynki :lol:
Koniec końców zostało Nan bo jako jedyne jakoś jej przypasowało. Problemu jako takiego z odstawieniem nie miałam. Nie było akcji typu piski i krzyki, szarpanie za bluzkę i inne które czasami towarzyszą odstawianiu.
Obrazek

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie pragnie.
Awatar użytkownika
Pepsi
Moderator
 
Posty: 4032
Rejestracja: 02 lis 2012, 20:17
Has thanked: 12 times
Been thanked: 61 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Misiak » 28 maja 2013, 7:29

Dzięki za odpowiedzi. Swoje założenie spełniłam (karmić pierwsze 6 miesięcy), teraz zakładam karmienie do roku, dalej raczej nie. Jednak zawczasu panikuję jak to będzie z odstawieniem. Polka je teraz kaszkę, obiadki, deserki więc mam nadzieję, że za to pół roku będzie tak zaaferowana nowymi smakami, że pójdzie bezboleśnie.;;)
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: misiao1983 » 04 cze 2013, 19:40

Misiak miałam identyczne zalożenie jak Ty, minimum pół roku - maks rok. No i wyszło nam z tego niecałe 10 mcy, wszystko było tak jak pisze ppola, w miarę wprowadzania nowych posiłków, pokarm też sam zanikał, ąż pewnego dnia kiedy to już karmiłam tylko raz dziennie (na noc) uznałam, że młody już najzwyczajniej się męczy jedzeniem z piersi, bo leciało już mało i wolno i zastapiłam to zupełnie butlą. Młody nie narzekał wcale, a u mnie jeszcze ze 3 dni pobolewaly piersi, aż mleko samo się wchłoneło i zanikł pokarm zupełnie. Teraz to on już nawet nie pamięta po co jest cycuś. I cieszę się, że na tym etapie go odstawiłam, bo jako roczniak gdyby zawołałby cyca "przy ludziach" czułabym skrępowanie. Bo jednak roczne dziecko to już kawał chłopa biegającego.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Misiak » 02 lip 2013, 19:30

Hej, ja znów mam milion pytań do. Po pierwsze, kiedy powrócił Wam okres po porodzie? U mnie mija już siódmy miesiąc bez menstruacji. Nie, żebym na to narzekała ;;) ale póki nie mam okresu nie wiem czy właśnie nie zaczął mi się cykl, i mogę zajść w ciążę (niby jak się staraliśmy to nie poszło tak szybko, ale jak wiecie różnie bywa z tą drugą ciążą), więc dość się stresuję.
A dwa, to czy jeśli dziecko nie ma uczulenia na coś, co zjadła matka (w związku z czym znalazło się w mleku, np truskawki), to gdy zje to coś bezpośrednio to też nie będzie mieć uczulenia, czy to wcale nie musi tak być?
Z góry dzięki za odpowiedzi.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: maskotka » 02 lip 2013, 19:42

Misiak pisze:kiedy powrócił Wam okres po porodzie?

Równe 5 tygodni po porodzie. Mimo, że karmiłam piersią.
Misiak pisze:A dwa, to czy jeśli dziecko nie ma uczulenia na coś, co zjadła matka (w związku z czym znalazło się w mleku, np truskawki), to gdy zje to coś bezpośrednio to też nie będzie mieć uczulenia, czy to wcale nie musi tak być?

Nie musi tak być. Jednak jak dziecko je coś samo to dostaje tego dużo większe "stężenie" i coś co nie uczulało w mleku może uczulać jak zje to bezpośrednio.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
maskotka
SuperMama
 
Posty: 514
Rejestracja: 06 sty 2013, 8:58
Has thanked: 4 times
Been thanked: 34 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: juta79 » 02 lip 2013, 19:56

Misiak, mi wrócił po 9 miesiącach.
ObrazekObrazek


Obrazek
Awatar użytkownika
juta79
SuperMama
 
Posty: 883
Rejestracja: 01 lis 2012, 21:33
Has thanked: 19 times
Been thanked: 5 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: lmyszka » 02 lip 2013, 19:57

juta79, szczęściara :p
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: juta79 » 02 lip 2013, 20:00

lmyszka pisze:juta79, szczęściara :p
oj tak :mrgreen: a jaka złą i nieszczęśliwa byłam po tak długim okresie wolności :p
ObrazekObrazek


Obrazek
Awatar użytkownika
juta79
SuperMama
 
Posty: 883
Rejestracja: 01 lis 2012, 21:33
Has thanked: 19 times
Been thanked: 5 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Pepsi » 02 lip 2013, 21:09

Misiak pisze:kiedy powrócił Wam okres po porodzie?

nie pamiętam dokładnie ale 8-9 miesięcy. I nie powiem, ze byłam z tego powodu zadowolona :p
Obrazek

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie pragnie.
Awatar użytkownika
Pepsi
Moderator
 
Posty: 4032
Rejestracja: 02 lis 2012, 20:17
Has thanked: 12 times
Been thanked: 61 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: caixa » 02 lip 2013, 21:42

Pepsi pisze:byłam z tego powodu zadowolona :p

Chyba żadna nie była. :D Ja dostałam po 4 tygodniach i też w tym czasie karmiłam piersią.
Misiak, trudno powiedzieć, trzeba próbować. Ale wiedz, że truskawki to bardzo silny alergen podobnie jak miód, orzechy, cytrusy i czekolada. Opóźniłabym to w diecie malucha.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: sardynka » 31 lip 2013, 19:51

Przed porodem byłam bardzo nastawiona na karmienie piersią, przeczytałam sporo na ten temat do tego poznałam fantastyczną położną, która przekazała mi sporo wiedzy...także wszystko widziałam całkiem optymistycznie...
niestety pierwsza doba po porodzie okazała się traumą pod tym względem...Misiek chciał wisieć na piersi non stop (odłączony się darł) a ja nie miałam mleka oraz siły ani ochoty na cokolwiek - złamałam się i podałam mm, chociaż miałam spore wyrzuty sumienia...
oczywiście w pierwszej dobie Mikołaj poranił mi jedną brodawkę do krwi, więc karmienie z tej piersi było niemożliwe, P. na szybko kupił mi laktator (bo pojawił się nawał i musiałam odciągać mleko z chorej piersi, żeby nie zrobił się zastój), także 6 dób w szpitalu karmiłam na przemian lewą piersią, mm i odciągniętym mlekiem z prawej piersi - żeby jakoś "wysterylizować" butelkę i laktator po każdym karmieniu biegałam do szpitalnej kuchni zalewać wrzątkiem, także byłam skrajnie wycieńczona i pod koniec pobytu jedyne na co miałam ochotę to rzucić to wszystko w pi...u i karmić butlą
Po wyjściu ze szpitala przez pierwszy tydzień podawałam mm jedynie raz dziennie- na noc, ale po tygodniu udało mi się już przejść na samą pierś...jak Misiek miał 3 tygodnie okazało się, że ma śródmiąższówkę i trafił do szpitala (Salve), w którym nie mogłam zostać z nim na noc...także znowu zaczęło się nocne odciąganie i dokarmianie mm przez położne (bo mleka odciągałam ponoć za mało). Po powrocie z Salve (czyli jak miał miesiąc) przeszliśmy już jedynie na pierś i tak jest do dziś >D

Co do karmienia to chociaż przed porodem bardzo chciałam karmić, to jednak przez pierwszy miesiąc była to dla mnie jedna z najbardziej znienawidzonych czynności- Miki nie dość, że chciał ssać prawie cały czas, to jeszcze często przy cycku histeryzował a ja nie miałam pojęcia o co chodzi (teraz już wiem, że pewnie wszystko wynikało z połączenia silnej potrzeby ssania z niedojrzałym układem pokarmowym) ale za radą położnej większość czasu przeleżałam z małym przy cycku, pomimo tego, że w ciągu dnia nie mogłam prawie nic zrobić poza karmieniem...
Na szczęście okres ten dość szybko minął i karmienie stało się super fajne i wygodne :) Mikołaj obecnie je po 5-10 minut, więc zupełnie mnie to nie męczy, a patrzenie na tą małą istotkę słodko przyklejoną do cycka jest dla mnie na prawdę cudownym przeżyciem i cieszę się, że jednak powalczyłam o to wszystko >D
Co do długości karmienia, to najpierw chciałam karmić min 3 miesiące, później min 6 miesięcy a teraz to już sama nie wiem (Mikołaj ma 5,5 miesiąca)...tak do roku chciałabym teoretycznie go odstawić a czy się uda to wyjdzie w praniu...najwyżej będzie do 18-tki na cycku :lol:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Misiak » 31 lip 2013, 21:10

sardynka pisze:najwyżej będzie do 18-tki na cycku :lol:

Razem z Polą. :lol:
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Bian » 10 sie 2013, 19:14

A ja mam pytanie do dziewczyn, które mają dwoje dzieci: czy była różnica w ilości mleka przy obu maluchach? Pytam, bo Numer Dwa chciałabym spróbować karmić piersią. Trochę się jednak boję, że np. mleka będzie mało i maluch będzie non stop na mnie wisiał, a jednak przy Hani nie będę sobie mogła na to pozwolić z racji tego, że męża dużo nie ma w domu i nie mamy tu nikogo z rodziny do pomocy.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: klarysa » 10 sie 2013, 19:40

Chyba tyle samo, ale inaczej je, tzn. szybciej, więcej, nie ma problemów z dostawieniem itp. - podobno chłopcy tak mają, ale ja nie wierzę w takie uogólnianie.
Awatar użytkownika
klarysa
SuperMama
 
Posty: 899
Rejestracja: 02 lis 2012, 16:35
Has thanked: 21 times
Been thanked: 16 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: sardynka » 10 sie 2013, 20:53

Bian ja co prawda mam jedno dziecko, ale pamiętaj, że mleka jest zawsze wystarczająco dla dziecka (mogą wystąpić chwilowe niedobory w czasie kryzysów laktacyjnych)...noworodek chce wisieć na piersi cały czas bo ma silny odruch ssania/potrzebuje bliskości (w końcu wyrwano go z ciepłego, miłego środowiska w zupełnie nieznane i zdecydowanie mniej przyjemne miejsce...jedyne co zna z brzucha to mamę, więc tylko przy niej czuje się bezpiecznie)...
Jak na prawdę chcesz karmić to najlepiej skontaktuj się przed porodem z certyfikowanym doradcą laktacyjnym, bo po porodzie możesz trafić różnie (gdyby nie moja zaprzyjaźniona położna, która przyjechała do szpitala to pewnie bym piersią nie karmiła wcale, bo też po porodzie byłam pewna, że pokarmu nie mam) i polecam np. jakąś tematyczną lekturę np. "Warto karmić piersią" - akurat jej nie czytałam, ale ponoć warta uwagi :)

Przy dwójce dzieci ponoć dobrze młodsze włożyć w chustę...to piszę czysto teoretycznie póki co, ale sama przymierzam się do drugiego dziecka z małą różnicą wieku, więc pewnie chustę zakupię, bo karmić też chcę na 100% >D
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Marta » 15 sie 2013, 20:36

Z dniem dzisiejszym zakonczylam karmienie piersia. Mlody juz od jakiegos miesiaca malo jadl z piersi - glownie w nocy i rano, a ostatnio to jak mu dawalam cycka to patrzyl na mnie jak na wariatke i o ssaniu nie bylo mowy. Zalozenie bylo pol roku, udalo sie, ale troche mi zal, ze juz nie zobacze tej slodkiej buzki przyklejonej do cycka ;;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Marta
SuperMama
 
Posty: 3482
Rejestracja: 28 paź 2012, 14:34
Has thanked: 2 times
Been thanked: 56 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: malaJu » 15 sie 2013, 20:44

Marta pisze:jak mu dawalam cycka to patrzyl na mnie jak na wariatke i o ssaniu nie bylo mowy

przeżyłam to dwa razy, wiem, co czujesz ;)
Marta pisze:troche mi zal, ze juz nie zobacze tej slodkiej buzki przyklejonej do cycka ;;)

tej może nie, ale przecież jeszcze jakaś chętna do piersi się znajdzie ;)
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Marta » 15 sie 2013, 21:26

malaJu pisze:tej może nie, ale przecież jeszcze jakaś chętna do piersi się znajdzie ;)

no ciekawe jaka =))))
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Marta
SuperMama
 
Posty: 3482
Rejestracja: 28 paź 2012, 14:34
Has thanked: 2 times
Been thanked: 56 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: lmyszka » 16 sie 2013, 17:28

Ja zaczynam ponownie przygodę karmienia piersią.
Na razie jestem optymistką. Co prawda w pierwszej dobie nie chciał wcale jeść, nawet butli do buzi wziąć nie chciał więc napędził mi stracha, ale potem zmieniło sie to o 180 stopni. Aktualnie większość część doby wisi na cycu. Boje się żeby z tego jakiegoś nawału nie było, bo raz ma dłuższą drzemkę około 3 h. Mam nadzieję, że teraz w domu jakoś się to unormuje. Ja rozumiem karmienie na żądanie ale co 15 min :shock:
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: zbroziu » 21 sie 2013, 15:16

karmienie piersią zawsze było dla mnie tematem tabu... przed zajściem w ciąże kategorycznie nie chciałam karmić piersią bo zawsze uważałam iż moje piersi to tzw. obiekt seksualny :D

jak już mały był w moim brzuszku zaczęłam się zastanawiać czy dobrze robię, że pozbawiam małego karmienia piersią... postanowiłam, że spróbuje ale nic na siłę.

Po porodzie małego zabrali na patologię ciąży, więc nie miałam możliwości nakarmienia małego zaraz po urodzeniu był karmiony w inkubatorku jakąś mieszanką. Jak już został do mnie przywieziony od razu dostawiono mi go do cyca i zaczął ssać bez żadnych problemów, aż do momentu powrotu do domu kiedy to zaczął się nawał pokarmu. Piersi zrobiły mi się takie twarde, a sutki takie duże że mały nie mógł złapać ich w swoją paszczę :D skutkowało to oczywiście tym że mały był głodny i płakał ja się denerwowałam, że nie mogę nakarmić dziecka i to właśnie wtedy miałam największą ochotę rzucić to wszystko w diabły.

Jednak dzięki dopingowi położnej i wsparciu męża udało mi się ten kryzys jakoś przetrwać.

Dziś karmię małego piersią, ale nie mogę powiedzieć że jest do dla mnie bardzo przyjemne... szczerze mówiąc nie czuje jakiejś specjalnej więzi dzięki temu że karmię piersią. Często mówię na siebie dystrybutor pokarmu, bo tak się troszkę czuje. Zniechęca mnie bardzo dieta którą trzeba prowadzić podczas karmienia piersią, a także duża ilość pokarmu która cieknie ze mnie strumieniami :/

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak długo dam radę karmić... na pewno nie dłużej niż do 6 miesiąca życia mojego synka.
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: niesia2708 » 21 sie 2013, 19:49

zbroziu pisze:Zniechęca mnie bardzo dieta którą trzeba prowadzić podczas karmienia piersią,

zbroziu, a nie próbujesz wprowadzać "normalnego jedzenia"?? Ja jadam praktycznie wszystko oprócz tych wzdymających i orzechów.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: zbroziu » 21 sie 2013, 20:08

niesia2708 pisze:zbroziu, a nie próbujesz wprowadzać "normalnego jedzenia"?? Ja jadam praktycznie wszystko oprócz tych wzdymających i orzechów.


próbuje, ale pewnego razu jak mały miał w nocy wzdęcia to zaczęłam się obwiniać, że na pewno ma je przeze mnie i znowu wróciłam do diety mamy karmiącej...

ogólnie strasznie mnie denerwuje to, że każde źródła podają inne wersje co do możliwości jedzenia pewnych produktów np. co wkońcu z tymi pomidorami? można je jeść? czy bardzo uczulają?
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: niesia2708 » 21 sie 2013, 20:34

Zajrzyj do wątku o diecie mamy karmiącej. Nie podam linka bo z tel piszę.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Fuente » 21 sie 2013, 20:46

zbroziu pisze:co wkońcu z tymi pomidorami? można je jeść? czy bardzo uczulają?


Trzeba spróbować. Zrób próbę, przez dwa dni zjedz po plasterku pomidora, jak dziecku nic nie będzie, jedz śmiało :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: lmyszka » 21 sie 2013, 20:47

Ja dziś zjadłam pomidorówkę, kiedy oczekiwać efektów lub ich brak :) Jadłam około 13 dziś.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Fuente » 21 sie 2013, 21:11

lmyszka, generalnie jakiekolwiek efekty u dzieci pojawiają się raczej po 2 tygodniu życia najwcześniej... więc może być tak, że teraz Kacperkowi nic nie będzie, a jak za dwa tygodnie zjesz pomidora to go wysypie.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: zbroziu » 21 sie 2013, 21:16

no dobrze dziewczynki, a powiedzcie mi kiedy ewentualne uczulenie występuje na drugi dzień po zjedzeniu danego produktu czy jeszcze tego samego dnia?
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: lmyszka » 21 sie 2013, 21:17

Fuente, to teraz mogę jeść do woli? =))))
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Fuente » 21 sie 2013, 21:20

lmyszka, czysto teoretycznie :P

zbroziu, różnie... Może pojawić się reakcja alergiczna tego samego dnia, może następnego. Generalnie zasada jest taka, że jak wprowadzasz coś nowego to wprowadzasz ją przez 2-3 dni w małych ilościach. Np pomidora po plasterku. Jeśli po 3 dniach nic się nie dzieje, wtedy zwiększasz ilości i nadal obserwujesz dziecko. Po 3 dniach reakcja nie powinna się już pojawić raczej :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: zbroziu » 25 sie 2013, 17:41

u mnie od dwóch dni wystąpił ból szczególnie w lewej piersi. Ból jest tak ogromny, że przy karmieniu małego łzy cisną mi się same do oczu... jak mały troszkę possie idzie jakoś ten ból wytrzymać, ale jak przerwie chociaż na sekundę i znowu zaczyna ssać wtedy ból jest największy. Nie boli mnie brodawka jest to raczej ból tak jakby mały podczas ssania ciągnął mi wszystkie kanaliki ze środka i chciał je wyrwać. Co to może być?
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: malaJu » 25 sie 2013, 17:59

zbroziu, nie wiem, ale też tak miałam. Ciągnęło aż spod pachy. Masakryczny ból. Taki mrowiący. Ale pocieszę cię - przeszło.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: zbroziu » 25 sie 2013, 18:06

malaJu pisze:Ciągnęło aż spod pachy.


dokładnie mam to samo :cry:

a szczypały Cię też brodawki?
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: malaJu » 25 sie 2013, 18:11

chyba nie, nie przypominam sobie.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Misiak » 25 sie 2013, 18:55

zbroziu, jeśli to to o czym myślę, to po prostu produkcja mleka się uruchamia. Kanaliki zapełniają się mlekiem i czekają na opróżnienie. Mnie to bardzo bolało zwłaszcza gdy Pola zaczynała pić. I potem z piersi, z której aktualnie nie piła, mleko wylatywało samo.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: lmyszka » 25 sie 2013, 20:35

zbroziu, też to mam ale da się przezyć.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: zbroziu » 26 sie 2013, 10:13

Misiak pisze:zbroziu, jeśli to to o czym myślę, to po prostu produkcja mleka się uruchamia.


mam nadzieję, że to tylko ta produkcja. Boli okropnie, ale zauważyłam, że jak częściej karmie tą piersią czyli np. mały je co godzinkę to mniej mnie ona boli.

Dziś w nocy miałam kryzys ::( mały był bardzo nerwowy cały czas wisiał na cycu. Do tego jeszcze ta boląca pierś. Zawsze przy cycu zasypiał, a dziś na złość cały czas tylko ciumkał i ciumkał... i płakał :cry:

po wieczornej i porannej walce z dzieckiem powiedziałam mężowi, że mam dość tego karmienia i dziś idę po MM.

Mam mętlik w głowie... to karmienie na prawdę wysysa ze mnie wszystkie siły... kurcze ale nie chcę się też tak szybko poddawać. Czy dokarmianie małego w nocy mieszanką MM ma w ogóle sens?
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Kurczak » 26 sie 2013, 10:29

U nas na razie (odpukać) karmienie idzie bez problemów. Głównie to zasług mojego dziecka, pierwsze co zrobiła, kiedy położono mi Ją po porodzie na brzuchu, przyssała się do piersi. I tak już Jej ten silny odruch został. Je raz częściej, raz rzadziej, do tej pory musiałam Ją budzić, bo mi już leciało z piersi, od dzisiaj zaczynam przyjaźń z laktatorem. Zobaczymy, jak pójdzie. Póki co nic mnie nie boli, Dianka wygląda na najedzoną, ale zobaczymy, jak będzie przybierała na wadze.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: zbroziu » 26 sie 2013, 10:33

Kurczak, zazdroszczę!!!

Ja małego powoli zaczynam karmić już z dwóch piersi, bo mam wrażenie że jest ciągle glodny

Kurczak pisze:przyssała się do piersi


mój też bez żadnego problemu się przysiewa wręcz robi to bardzo mocno i dla mnie boleśnie...
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: lmyszka » 26 sie 2013, 10:39

zbroziu, ja podałam raz MM i nic to nie zmieniło :|
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: Malwina » 26 sie 2013, 10:42

zbroziu, masz kryzys laktacyjny :)
Minie po 3 dniach :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Karmienie piersią

Postautor: zbroziu » 26 sie 2013, 10:49

Malwina pisze:zbroziu, masz kryzys laktacyjny


oby zaciskam więc zęby...

najgorsze jest to, że zdarza mi się przy karmieniu ryczeć, a wiem że małemu też to na pewno nie służy :(
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Początki Karmienia Piersią

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron