"Twardy brzuch"

"Twardy brzuch"

Postautor: Asia » 31 paź 2013, 10:02

Cześć Dziewczyny:)
Jestem w 30 tyg ciąży i ostatnio coraz bardziej doskwiera mi problem twardego, takiego napęczniałego brzucha ( nie jest to zbyt przyjemne uczucie). Praktycznie codziennie, najczęściej w drugiej połowie dnia. Wiemm, ze brzuszek twardnieje, jesli się zmęczymy, ale wczoraj specjalnie się cały dzień oszczęszałam i było to samo. Moze któraś z Was ma/ miała tak samo i mi coś poradzi.
Asia
 
Posty: 17
Rejestracja: 27 paź 2013, 11:32
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: malaJu » 31 paź 2013, 10:20

Asia, ile trwa to twardnienie? kilkanaście sekund, czy dłużej?

poczytaj to:
viewtopic.php?f=91&t=769&p=75771&hilit=braxtona#p75771
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: sardynka » 31 paź 2013, 11:12

Asia, najlepiej skontroluj to u lekarza, bo mogą to być niegroźne B-H ale mogą to być też skurcze powodujące skracanie się szyjki, co już jest niebezpieczne...ginekolog na pewno skontroluje szyjkę i zaleci odpowiednie leczenie w razie czego ::)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Asia » 01 lis 2013, 10:38

Asia, ile trwa to twardnienie? kilkanaście sekund, czy dłużej?

malaJu, na ogól łapie mnie wieczorem i już tak do końca dnia. Dlatego myślałam, ze ze zmęczenia po całym dniu. Tylko, że na prawdę się oszczędzam.
niegroźne B-H

Sardynka, czy mogłabyś mi wytłumaczyc co to dokładnie jest?
Dzięki:)
Asia
 
Posty: 17
Rejestracja: 27 paź 2013, 11:32
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: malaJu » 01 lis 2013, 10:58

Asia, to są właśnie skurcze, które opisały dziewczyny w wątku, który wkleiłam, skurcze Braxtona-Hicksa.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: szaraczarownica » 01 lis 2013, 11:01

Asia, skurcze B-H, czyli Braxtona-Hicksa, to tak jakby trening na siłowni dla macicy. Są przez całą ciążę tyle, że nie wszystkie kobiety je czują (na przykład ja do końca ciąży nie poczułam ani jednego), zazwyczaj stają się odczuwalne w połowie ciąży i służą przygotowaniu mięśni macicy do porodu.
Poznać je można po tym, że znikają natychmiast po zmianie pozycji. Więc jak leżysz, to wystarczy wstać, jak stoisz usiąść itd.
Są nieregularne i zazwyczaj trwają krótko.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: niesia2708 » 01 lis 2013, 11:38

Asia ja miałam twardniejacy brzuch.Jak dłużej chodziłam czy coś robiłam to brzuch się robił taki jakbym kamień nosiła. Nie powodowało to skracania szyjki. z czasem się do tego przyzwyczaiłam. O ile dobrze pamiętam to brałam magnez, nospe i luteine.Tyle że ją ten zestaw brałam prawie całą ciążę.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: sardynka » 01 lis 2013, 13:49

No dziewczyny już wyjaśniły :)

Ja miałam np. bardzo mocne twardnienia brzucha a szyjka trzymała bardzo dobrze (poród miałam wywoływany po terminie)... i chociaż brałam fenoterol to i tak niewiele mi dawał i twardnienia były...u mnie wynikało to raczej z tego (przynajmniej lekarz tak stwierdził), że miałam ogromny brzuch jak na swoją budowę ciała ;;)

No ale samemu ciężko ocenić co się dzieje, więc nadal zalecam kontakt z ginem :D
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Asia » 04 lis 2013, 7:18

Dziewczyny, dziękuję za informacje:)
Asia
 
Posty: 17
Rejestracja: 27 paź 2013, 11:32
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: misiao1983 » 06 lis 2013, 20:44

U nas niestety złe wieści, w sobotę brzuch mi się stawiał bardzo, we wtorek kontrola i co? szyjka się skróciła, główka podobno napiera, dostałam duphaston, nospę forte, nakaz polegiwania i w razie czego skierowanie do szpitala "zagrożenie porodem przedwczesnym" gdyby coś się działo, jeśli nie, w przyszły wtorek kolejna kontrola. Mam okropnego doła i się boję, to dopiero 26 tydzień!
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: kasia_m85 » 06 lis 2013, 20:48

misiao1983 zaciskaj nogi, w miarę możliwości wypoczywaj i będzie dobrze.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
kasia_m85
SuperMama
 
Posty: 778
Rejestracja: 03 gru 2012, 21:20
Has thanked: 12 times
Been thanked: 21 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: kari » 06 lis 2013, 20:48

misiao1983, trzymaj się kochana, a młode niech siedzi w brzuchu
Awatar użytkownika
kari
SuperMama
 
Posty: 10446
Rejestracja: 28 paź 2012, 12:26
Has thanked: 64 times
Been thanked: 149 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: kakonka » 06 lis 2013, 20:51

kari pisze:misiao1983, trzymaj się kochana, a młode niech siedzi w brzuchu

i czeka na swój czas.
Awatar użytkownika
kakonka
SuperMama
 
Posty: 4139
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:27
Lokalizacja: Aleksandrów Łodzki
Has thanked: 109 times
Been thanked: 34 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: niesia2708 » 06 lis 2013, 20:55

misiao1983, trzymaj się!! Oby jak najdłużej w dwupaku!
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Bian » 06 lis 2013, 20:58

misiao1983 trzymaj się! Odpoczywaj ile się da, chociaż wiem, że to nie jest łatwe. I nie strasz mnie kochana, bo u mnie ostatnio brzuch dość często mocno twardnieje, a nawet pojawiły się bolesne skurcze. A tu kontrola dopiero 20 listopada :/
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Deco-Ania » 06 lis 2013, 21:12

misiao1983, trzymaj się. Wszystko będzie dobrze - tylko odpoczywaj ile się da, chociaz to nie łatwe. Wiem - bo sama powinnam "polegiwać" a nic z tego nie wychodzi (za co pewnie na wizycie za tydzień mi się mocno oberwie).
A na pocieszenie dodam, że z Antosiem raz wylądowałam w szpitalu z "zagrożeniem przedwczesnego porodu" - a ostatecznie musieliśmy na Niego jeszcze 10 dni po terminie poczekać.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: martula_87 » 06 lis 2013, 21:13

misiao1983, no to trzymam mocno kciuki. Odpoczywaj ile możesz bo rzeczywiście zdecydowanie za wcześnie na poród.
Coś Ci Twoi synkowie śpieszą się na ten świat niech tylko młodszy synuś weźmie przykład ze starszego brata i zaczeka do tego 37 tygodnia.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: ava » 06 lis 2013, 21:46

misiao1983, pewnie przy Adasiu to nie jest łatwe, ale odpoczywaj ile możesz!

misiao1983 pisze:Mam okropnego doła i się boję, to dopiero 26 tydzień!
Skądś to znam, ja taką diagnozę usłyszałam ok. 23 tc, zestaw leków miałam właściwie ten sam, bo zamiast duphastonu miałam luteinę. Z tego co słyszę i czytam ten problem dotyczy coraz większej ilości ciężarnych. Jednak często mimo zagrożenia przedwczesnym porodem kończy się tak, że maluch każe na siebie czekać ;;) Także misiao1983 nie załamuj się, staraj się myśleć pozytywnie, musi być dobrze!
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Misiak » 07 lis 2013, 5:25

misiao1983, dacie radę, trzymam kciuki. U nas jak pamiętasz było to samo, a donosilam do 38tc. W razie czego dadzą Ci pewnie Fenoterol. Niestety lezenie plackiem jak najwięcej to mus...
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: kakonka » 07 lis 2013, 7:19

ava pisze:misiao1983, pewnie przy Adasiu to nie jest łatwe, ale odpoczywaj ile możesz!

misiao1983 pisze:Mam okropnego doła i się boję, to dopiero 26 tydzień!
Skądś to znam, ja taką diagnozę usłyszałam
w 20 tc. tyle że u u mnie wystąpiło silne plamienie.

zaciskami kciuki
Awatar użytkownika
kakonka
SuperMama
 
Posty: 4139
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:27
Lokalizacja: Aleksandrów Łodzki
Has thanked: 109 times
Been thanked: 34 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: misiao1983 » 07 lis 2013, 10:54

Dziewczyny, dziękuję za słowa wsparcia. Ja cały czas latałam, robiłam wszystko, sprzątałam, no bo przecież ciąża to nie choroba, a tu zonk, teraz mi wyszło że jednak trzeba się oszczędzać, dopiero to dociera do człowieka, jak osobiście to dotyka, brzuch się spinał, ale w 1 wszej ciąży też tak miałam i było ok,więc się nie przejmowałam, no to teraz mam. W tej chwili jesteśmy 3 dni u teściów, teściowa szybko kończy pracę i potem bawi się z młodym, więc ja leżę ile mogę, w weekend przywozimy moją mamę, żeby mi pomogła, o ile we wtorek po kontroli i tak nie trafię do szpitala. A dla mnie pobyt w szpitalu to kosmos, byłam w swoim życiu RAZ, jak rodziłam Adasia, więc nawet nie wiem czego się spodziewać, jakich badań, ile tam miałabym leżeć...Wczoraj poczytałam na innym forum o mamach wcześniaków i sobie myślę, że choćby nie wiem co, to do tego minimum 30tego tygodnia muszę spinać nogi. No po prostu jakby mi się coś zaczęło dziać, a mam lęk po pierwszym porodzie, że nagle mi wody odejdą i poczuję strużkę wody na nodze, to bym wpadła w taki szok, że bym chyba kazała chyba lekarzom wpychać dziecko we mnie, bo ja nie mogę teraz urodzić :( Wiem, zamartwiam się niepotrzebnie. A jeszcze mam pytanie, w jakim przypadku zakłada się ten szew (pessar?), w przypadku gdy jest rozwarcie?, czy jak skrócona szyjka to też? I na czym polega zakładanie tego szwu?.A i czy skoro szyjka mi się skróciła, to istnieje taka szansa, że wróci do normy, czy to już pozostaje skrócona do końca ciąży?
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: kasia_m85 » 07 lis 2013, 11:43

misiao1983 pisze:w jakim przypadku zakłada się ten szew (pessar?), w przypadku gdy jest rozwarcie?, czy jak skrócona szyjka to też? I na czym polega zakładanie tego szwu?.A i czy skoro szyjka mi się skróciła, to istnieje taka szansa, że wróci do normy, czy to już pozostaje skrócona do końca ciąży?
misiao1983 jak jest rozwarcie to już jest za późno. Ja wprawdzie nie miałam szwu, bo moja gin jest przeciwniczką i generalnie się od tego odchodzi, ale miałam pessar a oba mają to samo zadanie. Zakłada się jak się skraca szyjka i skróci na tyle,że grozi faktycznie przedwczesnym porodem. Ja miałam założoną ze względu na bliźnięta, bo przy pojedynczej ciąży długość szyjki byłaby ok. Z tego co wiem szew zakładają tylko do któregoś tc, potem już pessar. Nic nie boli (założenie trwa minutę), potem nic nie czujesz i można funkcjonować normalnie (piszę o krążku, bo szew zakłada się pod znieczuleniem). Także to nic strasznego i gdyby miało to pomóc to bym się nie zastanawiała (ale mam nadzieję,że nie będzie Ci potrzebne). A czy szyjka może się wydłużyć to nie wiem.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
kasia_m85
SuperMama
 
Posty: 778
Rejestracja: 03 gru 2012, 21:20
Has thanked: 12 times
Been thanked: 21 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Deco-Ania » 07 lis 2013, 11:59

misiao1983 pisze:Ja cały czas latałam, robiłam wszystko, sprzątałam, no bo przecież ciąża to nie choroba, a tu zonk, teraz mi wyszło że jednak trzeba się oszczędzać, dopiero to dociera do człowieka, jak osobiście to dotyka
Mam dokładnie to samo. Do początków 6 m-ca nie miałam czasu na ciążę. Dostałam nieźle w kość w 23tc - wtedy zbyt intensywny tydzień i ... przesadziłam. Tyle, że nadal nie bardzo mam jak leżeć, ale pracę odpuściłam. Trudno.

Trzymaj się!
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Fuente » 07 lis 2013, 11:59

misiao1983, Ja wiem, że przy Adasiu, nie jest latwo, ale musisz teraz wyjątkowo się oszczędzać.

Na pocieszenie, powiem tylko, że moja koleżanka miała podobnie. Też przed 30 tc zaczęła jej się skracać szyjka. Dużo leżała ( w domu, nie w szpitalu), dbała o siebie, nie przemęczała się i urodziła zdrową córeczkę bez żadnych komplikacji około 39 tc.

Tak więc spokojnie! Nie stresuj się nie potrzebnie, bo to bardziej szkodzi niż pomaga! Mocno trzymam za was kciuki :ymhug:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Misiak » 07 lis 2013, 12:11

misiao1983, wydłużyć to się chyba nie wydłuży, ale może być krótka resztę ciąży i nie będzie to problemem.

Strony o wcześniakach też przeglądałam... to było silniejsze ode mnie... próbowałam się nie nakręcać ale jestem panikarą.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: elinka3 » 07 lis 2013, 13:05

z tego co mi gin mówiła (bo miałam też problemy z szyjką ) to taka graniczna wartość szyjki to 1,5 cm i wtedy zakładają szew lub pessar, w mnie czekali bo ja miałam szyjke 2 cm w 23 tygodniu (usg mi zrobili dopochwowe żeby ocenić szyjkę) i dostałam leki (duphaston, no-spa, fenoterol) oraz
- nakaz leżakowania w domu (choć wiem że to jest trudne bo zawsze coś jest co trzeba zrobić) ale udało mi się nie być w szpitalu
- obserwowana byłam cały czas ( częstsze kontrole, usg) tzn moja szyjka i jakoś dotrwałam - dziś zaczynam 38 tydzień co uważam za duży sukces :) bo cały czas byłam niemalże "straszona" i przygotowywana na wcześniejszy poród, widocznie podziałało.....teraz nawet to myśle że przenoszę Małego bo nic się nie zmienia od ponad miesiąca (szyjka 1 cm i rozwarcie 2 cm....)

trzymam za Ciebie misiao1983 kciuki żeby było wszystko ok

bardzo dobrze, że masz taką kochaną rodzinę, która Ci pomaga - to bardzo ważne, i aż zazdroszczę Ci trochę że masz tyle pomocy i oparcia w bliskich :)
elinka3
 

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Asia » 14 lis 2013, 21:47

misiao 1983, trzymam kciuki, że wszystko będzie dobrze:)
Bian pisze:misiao1983 trzymaj się! Odpoczywaj ile się da, chociaż wiem, że to nie jest łatwe. I nie strasz mnie kochana, bo u mnie ostatnio brzuch dość często mocno twardnieje, a nawet pojawiły się bolesne skurcze. A tu kontrola dopiero 20 listopada :/

Bian, ja tez ostatnio zaczełam mieć skurcze. Wizytę mam dopiero 25 listopada, ale w tę sobotę zaczynam szkołę rodzenia, to może uda mi się coś podpytać. Dam znać.
Asia
 
Posty: 17
Rejestracja: 27 paź 2013, 11:32
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: misiao1983 » 18 lis 2013, 14:53

A tak apropo skracającej się szyjki i leków, słyszałyście że wycofano fenoterol? Ja jestem na duphastonie, ale gin mi mówiła, że wycofano fenoterol.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: lmyszka » 18 lis 2013, 17:09

misiao1983, tak słyszałam, co lepsze wycofali Go z dnia na dzień nie informując o tym np. lekarzy że takie są plany i wiele pacjentek zostało z niczym. A jak nie będą go brały to mogą urodzić np. w 30 tygodniu. Paranoja.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: agnieszka19 » 18 lis 2013, 18:50

misiao1983 pisze:A tak apropo skracającej się szyjki i leków, słyszałyście że wycofano fenoterol? Ja jestem na duphastonie, ale gin mi mówiła, że wycofano fenoterol.


A nospe nadal bierzesz?
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
agnieszka19
SuperMama
 
Posty: 4175
Rejestracja: 28 paź 2012, 23:10
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 13 times
Been thanked: 52 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: misiao1983 » 18 lis 2013, 20:13

agnieszka19 pisze:A nospe nadal bierzesz?
Biorę.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Misiak » 18 lis 2013, 20:20

W szoku jestem z tym fenoterolem. Najgorsze, że nie ma substytutu (w szpitalu dostawałam papawerynę, ale to w kroplówce z relanium). Już czytałam że dziewczyny szukają kogoś kto odsprzeda im jak już nie potrzebuje. Nie powinni tak nagle wycofywać, ja bym chyba z takiego stresu jeszcze większego stawiania macicy dostała.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: agnieszka19 » 18 lis 2013, 20:34

misiao1983 pisze:
agnieszka19 pisze:A nospe nadal bierzesz?
Biorę.


Pytam bo moja lekarka z kolei nie pozwalała mi łykać nospy bo mówiła, że powoduje skracanie się szyjki...
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
agnieszka19
SuperMama
 
Posty: 4175
Rejestracja: 28 paź 2012, 23:10
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 13 times
Been thanked: 52 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: misiao1983 » 18 lis 2013, 21:10

agnieszka19 pisze:Pytam bo moja lekarka z kolei nie pozwalała mi łykać nospy bo mówiła, że powoduje skracanie się szyjki...
wiem, widziałam w wątku o skurczach B-H że tak pisałaś, tylko nie wiem co myśleć, co lekarz to co innego...
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: lmyszka » 18 lis 2013, 21:15

misiao1983, mnie lekarz też zakazał brania nospy bo skraca szyjkę i rozpulchnia ją
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Deco-Ania » 18 lis 2013, 21:18

misiao1983 pisze:A tak apropo skracającej się szyjki i leków, słyszałyście że wycofano fenoterol? Ja jestem na duphastonie, ale gin mi mówiła, że wycofano fenoterol.
Cos wpominała ostatnio moja. Podczas badania stwierdziła, ze dobrze, że macica się nie stawia, bo lek został wycofany (ale nie wymieniła nazwy) i nie ma zamiennika. Podobno jedyny dostępny to w formie kroplówki do podania w szpitalu.

Co do no-spy. Jak przegięłam z pracą we wrześniu i miałam bóle podbrzusza to miałam brać, ale jedynie doraźnie.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Misiak » 18 lis 2013, 21:23

Mnie też dr nie kazał brać Nospy, tak samo w szpitalu nie dostawałam. Ale nie słyszałam od nikogo, że nie należy, po prostu mi jej nie przepisywano.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: misiao1983 » 20 lis 2013, 10:17

Rozmawiałam wczoraj z gin. na temat nospy forte, przyrównała to do fenoterolu, który 40 lat pacjentki brały a teraz z dnia na dzień został wycofany, a ze względu na moje obawy (nie tylko co do skracania szyjki, ale także tego, że ponoć nospa może przyczyniać się później do obniżonego napięcia mięśniowego dziecka) mam obserwować organizm i jakby co brać ją tylko doraźnie (teraz brałam 2 dziennie), także wolę leżeć i dużo wypoczywać, aby brzuch się nie stawiał i nie brać leków (duphaston biorę nadal) niż latać i wspomagać się jeszcze nospą. Zaproponowała,że może mi zamiast nospy przepisać spasmolinę, ale że podobno część pacjentek źle ją znosi, a że w 1 ciąży też brałam doraźnie nospę, pozostałam przy nospie. KTG wyszło wczoraj ok, także trochę się pocieszam, że może do 2014 roku jednak doczekamy.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Bian » 20 lis 2013, 10:21

misiao1983 a jak się czujesz? Brzuch się stawia cały czas czy jest lepiej?

misiao1983 pisze:trochę się pocieszam, że może do 2014 roku jednak doczekamy.

Nie może być inaczej!
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: misiao1983 » 20 lis 2013, 10:32

Bian pisze:misiao1983 a jak się czujesz? Brzuch się stawia cały czas czy jest lepiej?
w sumie mogę powiedzieć, że teraz na duphastonie plus dużo leżenia, nie stawia się już wcale. Ale jak wstaję i pochodzę trochę dłużej, to odrazu się robi taki inny, także drepczę tyle co po domu trochę.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Karola5 » 21 lis 2013, 23:20

misiao1983, czytałam gdzieś niedawno wypowiedź lekarza odnośnie fenoterolu, że przeprowadzano badania i nie wskazały one istotnych różnic wobec ciężarnych z tym samym problemem nie biorących leku i że skoro nie ma efektów to są lekarze, którzy go nie przepisują. Może cię to troszkę pocieszy.
Obrazek
Karola5
SuperMama
 
Posty: 1427
Rejestracja: 09 cze 2013, 9:42
Has thanked: 28 times
Been thanked: 52 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: agnieszka19 » 22 lis 2013, 0:03

misiao1983 pisze:Zaproponowała,że może mi zamiast nospy przepisać spasmolinę,


Ja ją właśnie brałam... Nic złego się nie działo a żadnych skutków ubocznych nie było :)
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
agnieszka19
SuperMama
 
Posty: 4175
Rejestracja: 28 paź 2012, 23:10
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 13 times
Been thanked: 52 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: misiao1983 » 27 lis 2013, 19:39

agnieszka19 pisze:Ja ją właśnie brałam... Nic złego się nie działo a żadnych skutków ubocznych nie było :)
no to od wtorku jestem na spasmolinie, twardnienia brzucha nie czuję, ale niestety na ktg wyszly mi skurcze, mimo że ja kompletnie nic nie czułam... oby do stycznia dotrwać.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Bian » 27 lis 2013, 19:53

misiao1983 pisze:no to od wtorku jestem na spasmolinie

misiao1983 witaj w klubie :) U mnie teraz żelazny zestaw to Spasmolina, Tardyferon i Polocard. Duże skurcze Ci wyszły?
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: misiao1983 » 27 lis 2013, 20:06

Bian pisze:Duże skurcze Ci wyszły?
no właśnie nie wiem jak duże, bo na 1wszym ktg leżałam podłączona do aparatu gdzie było widać procentowo i na maszynie i na wykresie, że są małe czyli 6-10 %, a teraz na wykresie były duże skoki ale nie była zaznaczona miarka ile to %, gin mi tylko pow, że są dużo wieksze, ale ile % nie wiem. A u Ciebie?

Bian pisze: Spasmolina, Tardyferon i Polocard.
u mnie spasmolina 2-3 dziennie, duphaston 3 dziennie i jeszcze femibion vita ferr. no bo morfologia też słaba.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: Bian » 27 lis 2013, 20:11

No to u mnie praktycznie non stop na poziomie 15-20%, ale w zasadzie przy każdym zapisie skakały do 30, czasami nawet 40%. Ja w zasadzie nic nie czułam, dosłownie momentami. Obok mnie leżała dziewczyna po terminie, to ona miała zapis na poziomie 10-15% i się śmiała, że to niesprawiedliwe, że to ja powinnam mieć jej zapis, a ona mój.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: ola » 12 maja 2014, 11:22

Wytrwałam w łóżku 10 tygodni leżenia. Coś czuję że organizm się przyzwyczaił i urodzę w terminie :) dzisiaj wyszło że mam rozwarcie na 3 cm. Szyjki nie ma. Brzuch ciągle twardy.
Hanna 27.05.2014 - 2920g, 51 cm
Franciszek 19.02.2021 - 3020g 50cm
ola
SuperMama
 
Posty: 3376
Rejestracja: 10 lis 2012, 14:41
Has thanked: 5 times
Been thanked: 45 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: caixa » 12 maja 2014, 12:12

ola, no to możesz rodzić. :) Idź na zakupy przynajmniej sobie odbijesz ;) .
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: "Twardy brzuch"

Postautor: niesia2708 » 12 maja 2014, 14:14

ola pisze:Coś czuję że organizm się przyzwyczaił i urodzę w terminie

I trzymam za to kciuki!! Albo chociaż jeszcze 2 tygodnie!!
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times


Wróć do Dolegliwości i badania "ciężarówek"

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość