Strona 1 z 1

Czkawka u noworodka

Post: 30 sty 2013, 9:51
autor: malaJu
Czy Wasze dzieci miały i czy sie przejęłyście? Oczywiście, że tak! Przynajmniej na początku, bo przecież nikt sam czkawki mieć nie lubi :)
Moje dzieci miały, szczególnie pod koniec ciąży i przez pierwsze miesiące życia. Uli przeszło, Leosiowi przeszło. było-minęło.
Co pomagało? Podawanie wody do picia. U nas ocieplanie główki nie pomagało.

Re: Czkawka u noworodka

Post: 30 sty 2013, 10:26
autor: Misiak
Moja to ma czkawkę nałogowo.;) Kilka razy dziennie musi być, najczęściej podczas przewijania/przebierania. Daję piciu i przechodzi. Ale czasem bez picia też przechodzi. Ja myślałam że to z zimna, ale podobno nie- tylko od nałykania się powietrza albo przejedzenia. No nie wiem, Młoda ma prawie zawsze jak ją rozbiorę.;)

Re: Czkawka u noworodka

Post: 30 sty 2013, 10:38
autor: martula_87
Mi to lekarka jakoś tłumaczyła dlaczego są te czkawki i coś wynikało to chyba z niedojrzałości przepony ale powiem Wam że jak się z nią spotkam to zapytam jeszcze raz.
Na początku Dominika czkawka męczyła nałogowo potrafił ją miec przez godzinę.Było kombinowanie co pomoże u nas jedynie pomagało ogrzewanie ciemiączka.Nawet w bardzo ciepłe dni musiałam mu kłaśc na głowę pieluszkę bo tylko to pomagało i on lubił ciepełko.

Re: Czkawka u noworodka

Post: 30 sty 2013, 11:01
autor: lmyszka
Oj młody miał, nawet teraz mu się zdaża, że ma :)
A najlepsze jest to, że jak raz dostanie czkawki danego dnia to wraca jak bumerang :) Na szczęście rzadko ma i w sumie jemu to nie przeszkadza :)

Re: Czkawka u noworodka

Post: 30 sty 2013, 11:19
autor: tulipan87
Mateusz w brzuchu rzadko miał czkawkę, albo ja jej nie czułam ;)
Natomiast po urodzeniu czkał co chwilę. Niemal za każdym razem przy przebieraniu pojawiała się czkawka - pomagało tylko picie.

Re: Czkawka u noworodka

Post: 30 sty 2013, 11:43
autor: Emi
Moje dzieciaki w brzuchu czkawkę miały. Na początku mi to nie przeszkadzało, później już wkurzało. Po porodzie czkawka niestety była i to dość często. Dzieciaki się przy tym wkurzały i wyły. Niestety nam na czkawkę nie pomagało nic, trzeba było przeczekać.

Re: Czkawka u noworodka

Post: 30 sty 2013, 13:45
autor: szaraczarownica
W brzuchu miał kilka razy dziennie. Po porodzie regularnie raz-dwa razy dziennie do mniej więcej końca 2 miesiąca. Nie pomagało nic, przepajanie, ogrzewanie ciemiączka, nic, nic. Teraz ma sporadycznie i czasami pomaga woda. Czyli przeszedł an bardziej dorosłą wersję ;)
Czy przeszkadza? Nam tak. Mój syn kilka razy udowodnił, że jemu nie, bo potrafi w trakcie ataku czkania zasnąć :D

Re: Czkawka u noworodka

Post: 01 lut 2013, 12:39
autor: monika
Młody czkał nałogowo-w brzuchu i jak był malutki. Pewna lekarka mi powiedziała, że czasem się tak dzieje jak przewód pokarmowy jest niedojrzały.Jemu dojrzewał bardzo długo ;;) Też mu to wcale nie przeszkadzało, ot fizjologiczna czynność, tez potrafił zasnąć. Potem przeszło. Teraz ma baaardzo rzadko, ale jak ma to 2-3 razy tego dnia.

Re: Czkawka u noworodka

Post: 01 lut 2013, 14:01
autor: mietka
monika pisze:Młody czkał nałogowo-w brzuchu i jak był malutki. Pewna lekarka mi powiedziała, że czasem się tak dzieje jak przewód pokarmowy jest niedojrzały.Jemu dojrzewał bardzo długo ;;) Też mu to wcale nie przeszkadzało, ot fizjologiczna czynność, tez potrafił zasnąć. Potem przeszło. Teraz ma baaardzo rzadko, ale jak ma to 2-3 razy tego dnia.


u nas dokładnie tak samo było z Frankiem. A ja pytałam lekarzy czy to normalne, że mu to w ogóle nie przeszkadza, no i się dowiedziałam, że noworodki i niemowlęta w ogóle sobie nic z czkawki nie robią, a jeżeli komuś przeszkadzają lub są po prostu uciążliwe to tylko dla rodziców.

Re: Czkawka u noworodka

Post: 01 lut 2013, 17:01
autor: sardynka
Mój czka w brzuchu cały czas czyli już chyba powinnam zacząć szykować się na to, że po porodzie też tak będzie B-)

Re: Czkawka u noworodka

Post: 01 lut 2013, 21:34
autor: malaJu
sardynka, zdecydowanie ;)

Re: Czkawka u noworodka

Post: 01 lut 2013, 21:40
autor: kari
nasz też miał czkawkę jak był w brzuchu, po porodzie też miał często zazwyczaj skutkowało podanie (.) lub butelki z wodą, teraz ma od czasu do czasu jak się nałapie powietrza

Re: Czkawka u noworodka

Post: 01 lut 2013, 22:25
autor: kasia_m85
Moje dziewczyny w brzuchu nie miały czkawki prawie w ogóle, natomiast w pierwszym miesiącu życia bardzo często, najczęściej podczas przewijania,kąpieli. Teraz mają średnio raz dziennie,ale już nie z wychłodzenia tylko po odbiciu (cofnie im się troszkę mleka i od razu czkawka). Pomaga herbatka bądź woda.

Re: Czkawka u noworodka

Post: 03 lut 2013, 20:13
autor: caixa
Kaja nie czkała w brzuchu więc jakoś specjalnie nie robiła tego po urodzeniu. Przeczytałam będąc w ciąży, że to dziecka nie męczy więc nie zwracałam uwagi specjalnie. Starałam się przepoić i nie wychładzać.

Re: Czkawka u noworodka

Post: 03 lut 2013, 20:14
autor: caixa
Teraz ma czkawkę częściej przez migdały. Nałyka się powietrza i czka. :lol:

Re: Czkawka u noworodka

Post: 12 lut 2013, 18:53
autor: wiolancia
Moja Ala w brzuchu czkawki nie miała,natomiast po urodzeniu to była masakra.Każda zmiana pieluszki kończyła się czkawką.Picie czegokolwiek nie bardzo jej pomagało,ogrzewanie tylko czasami coś dało.W końcu przestałam zwracać na to uwagę.
Z biegiem czasu czkawki pojawiały się coraz rzadziej-raz na kilka dni.

Re: Czkawka u noworodka

Post: 12 lut 2013, 19:13
autor: kasieńka 85
Karolcia czkała w brzuchu, nie lubiłam tego...specyficzne uczucie >D Po porodzie miała czkawkę, wtedy z tego, co pamiętam zakładałam czapeczkę. Nie przejmowałam się za bardzo, bo wyczytałam gdzieś, że ona dzieciom nie przeszkadza.Zatem pełen luz w tej kwestii. ::)

Re: Czkawka u noworodka

Post: 12 lut 2013, 19:19
autor: Patrycja11
Mojemu wystarczyło zdjęcie pajacyka i już miał czkawkę. Ciągle czkał. Z racji tego że urodził się w styczniu, to jak mieliśmy tylko troszkę chłodniej w pokoju to od razu czkawka gotowa.
wiolancia pisze:Z biegiem czasu czkawki pojawiały się coraz rzadziej-raz na kilka dni.

Re: Czkawka u noworodka

Post: 05 mar 2013, 16:19
autor: kochecka
Maksio miał czkawki bardzo często zarówno w brzuchu jak i po urodzeniu.
Laura w brzuchu też miała i teraz ma regularnie po każdym karmieniu. Przystawiam ją wtedy ponownie do piersi lub podaję wodę.