Strona 1 z 2
Ciemieniucha

:
26 lis 2012, 17:26
autor: lmyszka
Czy wasze dzieci miały z nią problem? Jak walczyłyście?
U nas problem był i jest nadal, aż wstyd się przyznać ale już udało nam się jej pozbyć i wróciła ze zdwojonym atakiem i jest, nie możemy się jej pozbyć :/
Re: Ciemieniucha

:
26 lis 2012, 17:35
autor: grafitowa
Emilka miała, ale krótko; pomogło natłuszczanie oliwką i wyczesywanie takim małym grzebieniem.
Re: Ciemieniucha

:
26 lis 2012, 17:42
autor: szaraczarownica
U nas się pojawiła jakieś 3 tygodnie temu. Była ogromna - na pół owłosionej głowy + brwi. Dostaliśmy zalecenie natłuszczania + wyczesywanie, ale powiem szczerze, że ten sposób u nas kompletnie się nie sprawdził. O wiele lepiej działa nawilżanie. Smarowałam Młodemu głowę balsamem do smarowania całego ciała, a potem wyczesywałam grzebieniem dla dzieci. Do tego podczas kąpieli porządnie masowaliśmy mu głowę myjką.
Re: Ciemieniucha

:
26 lis 2012, 18:46
autor: Emi
U obojga moich dzieci ciemieniucha była bardzo często i bardzo duża, u Ani nadal coś tam się okresowo pojawia. Kupiłam Oleiuszkę, nie pomogła. Najlepiej działała oliwka na główkę, czapeczka na godzinę a później wycieranie pieluchą tetrową. Wyczesywanie nie dawało rady. No ale moje dzieciaki raczej z tych kudłatych więc tu trzeba było zastosować drastyczniejsze metody

Re: Ciemieniucha

:
26 lis 2012, 19:23
autor: agpaczkow
na ciemieniuche rewelacyjnie dziala szampon musteli dla noworodkow i malych dzieci w piance Kupowalam w aptece za okolo 35 zl ale jest bardzo wydajny Zaluje tylko ze tak pozno go sprobowalam, wczesniej przez 3 lata meczylismy sie z oliwkami, kremami, wyczesywaniem itd Teraz myjemy glowe , piane trzymamy na glowie okolo 2 minut, splukujemy i tak co 3 dni Od 3 miesiecy swiety spokoj z wszelkimi problemami ze skora głowy.... U nas ciemieniucha i zaczerwieniona, podrazniona skora byla w sumie jedyna pozostaloscia po skazie bialkowej ktora maly mial do ukonczenia 2 roku zycia
Re: Ciemieniucha

:
26 lis 2012, 20:47
autor: justine
U nas działała normalna oliwka Ziajki i wyczesywanie szczotką po jakimś czasie.
W sumie to ostatnio znowu zaczęła się pojawiać, więc muszę przystąpić do ponownej walki z tym paskudztwem

Re: Ciemieniucha

:
26 lis 2012, 20:50
autor: martula_87
My mieliśmy kłopot przez chwilę pomogła Olejuszka.
Teraz mam sposób włosy myję szczotką do czesania i szamponem i nic sie na szczęscie nie pojawia poprostu takie smyranie głowy to było za mało i dlatego się nam pojawiała ciemieniucha.
Re: Ciemieniucha

:
26 lis 2012, 21:52
autor: kakonka
Natłuszczałam i próbowałam wyczesywać- szło kiepsko :/ aż przeszłam do innej praktyki za radą bardziej doświadczonej mamy

natłuszczałam, podwadzałam pazurkiem "skorupę"

i wtedy wyczesywałam - po ciemieniusze nie ma śladu

Re: Ciemieniucha

:
26 lis 2012, 22:04
autor: Meerkat
U nas pomógł tylko szampon-pianka Musteli. Ciemieniucha odeszła jak ręką odjął. I jest faktycznie wydajny - nam starczył na około rok czasu, a myliśmy głowę co drugi dzień albo nawet co dzień.
Gdzieś czytałam, że jest nawrót około 3.roku życia...
Re: Ciemieniucha

:
26 lis 2012, 23:04
autor: Sybel
U nas po kilku dniach smarowania kremem JA&MAMA od AA zniknęła, na razie nie wraca tfu tfu. Była spora na głowie i brwiach, wyczesaliśmy po smarowaniu i poszła paskuda

Re: Ciemieniucha

:
27 lis 2012, 12:30
autor: klarysa
Pomogło smarowanie oliwką, wyczesywanie i jeszcze raz oliwka.
Re: Ciemieniucha

:
28 lis 2012, 10:09
autor: malaJu
klarysa pisze:Pomogło smarowanie oliwką, wyczesywanie i jeszcze raz oliwka.
dokładnie tak. Na zmianę z Stelakerem od Musteli.
Re: Ciemieniucha

:
30 lis 2012, 11:07
autor: Marcka
klarysa pisze:Pomogło smarowanie oliwką, wyczesywanie i jeszcze raz oliwka.
u nas identycznie

oliwka potrafi zdziałać cuda. Choć u nas ciemieniucha była bardzo delikatna i chwilowa.
Re: Ciemieniucha

:
30 lis 2012, 12:41
autor: Fionka
Stelaker Musteli okazał się bezkonkurencyjny !
Re: Ciemieniucha

:
01 gru 2012, 16:50
autor: Puma
w takim ukladzie musze wyprobowac musteli bo u nas przez te dlugie wlosy jest tragedia z oliwka
Re: Ciemieniucha

:
11 gru 2012, 22:01
autor: szaraczarownica
Namęczyłam się z tą ciemieniuchą poprzednim razem, a ta wredota wróciła. Znowu próbowałam z balsamem nawilżającym, ale tym razem już nie chciała schodzić. Próbowałam kupić ten szampon Musteli, ale w okolicy nie mieli, a chciałam na już, więc nabyłam żel na ciemieniuchę Emolium. Rewelacja. Już po pierwszym użyciu uzyskałam lepszy efekt niż po kilku dniach poprzedniej kuracji. Dzisiaj druga dawka i mój syn odzyskał sterczące włosy

Re: Ciemieniucha

:
12 gru 2012, 0:56
autor: klara76
my używaliśmy zwykłej oliwki bambino, na pół godziny przed kąpielą smarowałam, zakładałam cienką bawenianą czapeczkę później w kąpieli myłam główkę i po kąpieli wyczesywałam; później odkryliśmy Oleuszkę ze Skarbu Matki i stosowaliśmy zgodnie z przepisem na opakowaniu - po tygodniu stosowania zeszło i już nie wróciło
Re: Ciemieniucha

:
13 gru 2012, 23:25
autor: tulipan87
Ciemieniucha to chyba jedyna niemowlęca dolegliwość, która dotknęła moje dziecko w stopniu minimalnym. Rozprawiliśmy się z nią w kilka dni przy pomocy maści z witaminą A. Kosztuje kilka zł i można ją kupić bez recepty.
Ja smarowałam główkę 2 godz przed kąpielą, a po wyczesywałam. Pomogło.
Re: Ciemieniucha

:
17 gru 2012, 15:32
autor: monika
lmyszka, synek nie jest czasem alergikiem? Alergicy mają często bardzo długo z tym problem, po prostu wraca jak bumerang:-(Gdybyś nie testowała go jeszcze to warto.Dziewczyny podały już masę sposobów, więc nie będę powielać.Zresztą są pewnie nowsze preparaty i skuteczniejsze.
Moje sposoby to oliwka, czepek taki foliowy, ja akurat takie "hotelowe" jednorazowe używałam, potrzymać kilka godzin, umyć, wyczesać. Tyle że mój alergik i co jakiś czas jechałam z procedurą od nowa.Jak wiesz jest mój synek już duży, ale nadal sobie profilaktycznie używamy szamponu "Emolium" oraz coś takiego
http://www.doz.pl/apteka/p22222-Emolium ... owy_100_ml jest teraz promocja bo ostatnio kupowałam właśnie za 25zł. Natłuszczam głowę pomiędzy myciami zimą, bo codziennie nie myję, latem prawie codziennie to zależy czy ma głowę mytą codziennie, super działa po basenie, morzu i co ważne nie przetłuszcza, o ile się stosuje tylko trochę.Nie wraca już od baaaardzo dawna

a bujaliśmy się tez z tematem. Sprawdź te alergie, każdy lekarz Ci to powie:-) Ja nie jestem lekarzem ale mocno dociekałam ten temat. Drugi powód to łojotokowe zapalenie skóry-jeśli ma w brwiach i dużo jej to może być wariant nr 2.Powodzenia w walce

Re: Ciemieniucha

:
31 mar 2013, 7:39
autor: Misiak
U nas nie wiem czy to ciemieniucha, chyba tak, co prawda nie ma żadnej skorupy, tylko córcia ma gdzieniegdzie łuski które po natłuszczeniu oliwką i wyczesaniu po godzinie wyglądają jak schodząca skóra. Na szczęście póki co jestem już na końcówce walki z tym dziadostwem.
Re: Ciemieniucha

:
31 mar 2013, 14:57
autor: szaraczarownica
A u nas w końcu Emolium nie dało rady i musiałam nabyć Stelaker. Dopiero po nim zeszła cała. Bawiłam się z nią co najmniej 3 miesiące

Re: Ciemieniucha

:
06 maja 2013, 20:19
autor: Fuente
no i sie przyplątała ta %$&*%$&*

!!!!!!!!!!
Tragedia...
Walczę z tym dziadostwem od tygodnia. Oliwka + wyczesywanie nie dały rady... Może dlatego, że Amelka:
Emi pisze:raczej z tych kudłatych
Idąc za waszymi radami w tym temacie zakupiłam dziś Stelaker Musteli i zobaczymy jak nam pójdzie teraz...

A tak na marginesie, pół miasta zjeździłam za tym stelakerem... Koniec końców i tak nie dostałam, tylko musiałam zamówić w aptece dbam o zdrowie, gdzie i tak jest drożej, bo w żadnej innej nie mieli...
Re: Ciemieniucha

:
07 maja 2013, 9:29
autor: gohnia
Re: Ciemieniucha

:
07 maja 2013, 11:28
autor: tulipan87
My w czasie walki z ciemieniuchą używaliśmy też

ale mam wrażenie, że ani nie pomógł ani nie zaszkodził.
Plusem jest cena ( poniżej 10 zł), a duży minus za brak piany. Ale pachnie rewelacyjnie.
Re: Ciemieniucha

:
07 maja 2013, 14:15
autor: Fuente
po pierwszym dniu stosowania Stelakera musteli... jest lepiej
Autentycznie... posmarowałam jej główkę raz, wczoraj a rano ciemniuchy zdecydowanie mniej. No jestem w szoku po prostu
Genialny jest ten preparat!

Re: Ciemieniucha

:
07 maja 2013, 14:20
autor: szaraczarownica
gohnia, dobrze, że u Was pomógł do końca. U nas z połowy głowy po Emolium zostały 3 małe placki, ale tak uparte, że dopiero Stelaker dał im radę.
Fuente pisze:po pierwszym dniu stosowania Stelakera musteli... jest lepiej
Fuente pisze:Genialny jest ten preparat!
Noooo

Po dwóch zastosowaniach zeszło całkowicie to, co zostało po Emolium. Także mam prawie całe opakowanie jeszcze, ale ostatnio posmarowałam Młodemu całą głowę tak profilaktycznie.
Re: Ciemieniucha

:
18 lip 2013, 15:29
autor: semper
Hmmm, a ja nie wiem czy moje dziecko ma ciemieniuchę, czy nie. Lekarka mówi, że nie, ale ja wyraźnie widzę tak jakby popękaną łuskę na prawie całej owłosionej skórze głowy. Oświećcie mnie proszę - czy to może być ciemieniucha, czy może łupież, a może wysuszona skóra głowy i trzeba zmienić szampon??? Wstyd się przyznać, ale o ciemieniusze nie wiem nic, oprócz tego, że istnieje... I czy można stosować ten szampon Musteli bez ciemieniuchy, tak profilaktycznie, czy jest to szampon leczniczy, a więc taki, którego nie stosuje się zapobiegawczo??
Re: Ciemieniucha

:
18 lip 2013, 16:42
autor: Misiak
semper, ja bym radziła standardowo naoliwić główkę na godzinę przed kąpielą, później wyczesać i umyć w kąpieli. I tak kilka dni, powinno przejść.
Re: Ciemieniucha

:
18 lip 2013, 19:58
autor: poison_moon
A ja z czystym sumieniem mogę polecić Linomag. Może nie działa z dnia na dzień, ale smarowałam Baśce głowę z godzinę przed kąpielą, po kąpieli wyczesywałam i po paru dniach było z głowy. Wczoraj zauważyłam, że chyba nastąpił nawrót (swoją drogą myślałam, że to tylko niemowlaki się z tym borykają

) i od jutra znowu zaczynamy walkę.
Re: Ciemieniucha

:
18 lip 2013, 20:38
autor: semper
To najpierw wyczesujemy czy myjemy? ?
Re: Ciemieniucha

:
18 lip 2013, 20:46
autor: kari
semper, wyczesujemy później mycie
Re: Ciemieniucha

:
18 lip 2013, 20:48
autor: Misiak
semper, ja najpierw wyczesuję, żeby później już umyć główkę i żeby mi się to co wyczesałam spłukało.
Re: Ciemieniucha

:
18 lip 2013, 22:25
autor: Fuente
semper, ja stosuję szampon Musteli cały czas (ten w piance), mimo że moje dziecko już nie pamięta że miała kiedykolwiek ciemieniuchę... Mustela po prostu sobie nie ma równych w walce z tym świństwem

Na opakowaniu jest napisane że do stoswania w stanach ciemieniuchy oraz profilaktycznie w celu zapobiegania jej powstawaniu. Od kiedy stosujemy Mustelkę ciemieniuszka juz nie wraca

Re: Ciemieniucha

:
19 lip 2013, 8:28
autor: semper
Fuente, No to chyba tego spróbuję, bo o ile zrozumiałam stosuje się to normalnie jak szampon w kąpieli... Moje dziecko jest jeszcze bardziej niecierpliwe niż ja, więc obawiam się o to natłuszczanie główki i wyczesywanie... Ogólnie z racji na kolkowy czas staram się go już bardziej wieczorami nie drażnić, a kąpiel dopiero od niedawna jest przyjemnością, której wreszcie przestał towarzyszyć płacz, więc wolę chyba podziałać przy tej okazji... Tym bardziej, że jak piszesz, można stosować to prewencyjnie. Chyba dziś zakupię

Aczkolwiek dzięki za wszystkie rady. W poniedziałek idziemy do lekarki. Tym razem poproszę, żeby zapaliła światło w gabinecie, ewentualnie założyła okulary, jeśli posiada, bo ostatnio stwierdziła, że nic nie ma (a wyglądało to identycznie), zaś niedomyty brud w uszach (niestety...) wzięła za łuskę, potówki za wysypkę i przypięła nam etykietkę skazy białkowej

Ale walczę z tą ideą, przy czym ewentualna ciemieniucha mi raczej nie pomaga. No ale cóż, walczymy

Re: Ciemieniucha

:
19 lip 2013, 8:44
autor: malaJu
chciałam tylko dodać, że ciemieniucha to często objaw uczulenia a właściwie atopowego zapalenia skóry. Dzieci ze skazą mają ją częściej.
Re: Ciemieniucha

:
19 lip 2013, 10:07
autor: semper
malaJu pisze:chciałam tylko dodać, że ciemieniucha to często objaw uczulenia a właściwie atopowego zapalenia skóry. Dzieci ze skazą mają ją częściej.
wiem. Problemy z trawieniem, wysypka i łuska też. No chyba, że okażą się potówkami, woskowiną z uszu, a kolka zacznie słabnąć pomimo niezmieniania diety. Przyznasz, że można zwątpić w diagnozę. Dlatego powstrsymuję się przed przypisywaniem dziecku kolejnych schorzeń i uważnie obserwuję.
Re: Ciemieniucha

:
05 lis 2013, 9:41
autor: Rossie
Mamusie, co poradzicie na ciemieniuchę, która pojawiła się ponownie, mimo używania Musteli? U nas problem jest taki, że bardzo ciężko jest z nią walczyć i wyczesywać, bo moja 19-miesięczna córka ma bardzo gęste włosy do połowy pleców. pediatra przy okazji szczepienia radziła własnie tylko i wyłącznie mustelę i wyczesywanie, ale to nie zdaje egzaminu, włoski natłuszczam też oliwką przed kąpielą i wyczesuję, ile mogę gęstym grzebieniem, nie jest to jakaś straszna skorupa, ale jednak jest, młoda nie chce siedzieć przy wyczesywaniu, muszę za nią ganiać, przy takiej ilości tak długich włosów to jest istna batalia.
Re: Ciemieniucha

:
05 lis 2013, 10:33
autor: Malwina
A czy problemem nie jest przypadkiem alergia na coś?
Nie spotkałam się wcześniej z tym, żeby 1,5 roczne dziecko miało ciemieniuchę.
Re: Ciemieniucha

:
05 lis 2013, 10:35
autor: szaraczarownica
Malwina, ponoć może nawracać do 3rż
Mnie przychodzi do głowy tylko jedno - obciąć włosy, skoro są tak gęste, że nie da się wyczesać. Ciemieniucha nie służy skórze głowy, więc moim zdaniem ważniejsze jej pozbycie się jej, niż uroda małego dziecka.
Re: Ciemieniucha

:
05 lis 2013, 10:38
autor: Malwina
A to przepraszam. Nie wiedziałam.
Z ciemieniuchą nie pomogę, bo moi mieli tylko jako 2-3 miesięczne niemowlaki...
Re: Ciemieniucha

:
05 lis 2013, 10:50
autor: gohnia
szaraczarownica pisze:Mnie przychodzi do głowy tylko jedno - obciąć włosy, skoro są tak gęste, że nie da się wyczesać
Dokładnie to samo pomyślałam. Zwłaszcza, że ciemieniucha "lubi" jak jej ciepło pod włosami, a teraz kiedy idzie sezon na czapki to juz w ogóle trudno się jej będzie pozbyć.
Re: Ciemieniucha

:
05 lis 2013, 12:08
autor: klarysa
Ten Stelaker Musteli to krem na ciemieniuchę? Czy lepiej szampon w piance?
Re: Ciemieniucha

:
05 lis 2013, 13:51
autor: Rossie
O nie, nie

włosów nie zetnę, chyba by mi serce pękło

musiałabym ją dziewczyny ogolić maszynką na zero, wierzcie mi.
teściowa mówi,że przesadzam, bo nie widać, nie ma tego jakoś tam dużo, ale mnie to przeszkadza, bardzo lubię jak dzieciątko jest czyste, a już włoski zwłaszcza. Pozbyłabym się tego szybko, ale ona nie chce siedzieć i wieje, gdzie pieprz rośnie. Tak myślę, że po prostu pewnego wieczora będę zmuszona zamiast myć jej głowę, naoliwkować porządnie, zostawić może pod bawełnianą czapeczką jakiś czas i podczas jej snu ładnie to sczesać. Schodzi nieźle, najwięcej ma na czubku głowy i trochę we włosach nad uszami.
Alergii nie ma na nic

Re: Ciemieniucha

:
05 lis 2013, 19:33
autor: szaraczarownica
Rossie, a próbowałaś Mustelę na noc zostawić? Ja zawsze smarowałam z godzinę przed kąpielą i potem zmywaliśmy, ale w instrukcji w zasadzie każą nasmarować na noc i rano wyczesać.
Re: Ciemieniucha

:
05 lis 2013, 19:42
autor: Rossie
Dzisiaj tak właśnie zrobiłam, wcześniej nie próbowałam, a właśnie może szkoda, bo tylko jej robiłam na noc oliwką bambino i ta ciemieniucha później jak była nie do końca wyczesana, to miała zarąbiście żółty kolor

Sporo mi się udało dzisiaj wyczesać. Czytałam w necie i ktoś pisał,że suszarka do włosów może potęgować wywalanie się ciemieniuchy, a ja jej podsuszam te włosy, no bo jak z takimi mokrymi po kąpaniu iść spać - nigdy nie zdążą jej wyschnąć, bo ona najpierw kąpiel, potem kolacja i ledwie zje, to pada nieprzytomna. A z drugiej strony może ta suszarka ją tak usypia

no nie wiem już sama, w każdym razie jutro suszarka precz

Re: Ciemieniucha

:
26 lut 2014, 15:23
autor: ava
Młody miał ciemieniuchę jako 2-miesięczne niemowlę, tydzień walki tradycyjnym sposobem, czyli
Misiak pisze:naoliwić główkę na godzinę przed kąpielą, później wyczesać i umyć w kąpieli.
i po kłopocie. Ale dzisiaj zauważyłam, że to dziadostwo wróciło

Już widzę jaki Wojtek będzie szczęśliwy, gdy będę chciała go wyczesać

Re: Ciemieniucha

:
26 lut 2014, 20:32
autor: gohnia
ava, to może być od czapki. Ponoć ciemieniucha może wrócić kiedy dziecko poci się w czapce, którą długo nosi. Osobiście znam taki przypadek.
Re: Ciemieniucha

:
27 lut 2014, 14:15
autor: ava
gohnia, tak, czytałam też o tym. No nic, nie mam wyjścia, muszę z tym powaczyć, choć łatwo nie jest, bo młody ma najgęstszą czuprynę właśnie na środku głowy, czyl tam gdzie ciemieniucha

Re: Ciemieniucha

:
27 lut 2014, 14:17
autor: Bian
ava wyobraź sobie, że i moją kudłatą dopadło

To będzie wyzwanie

Re: Ciemieniucha

:
27 lut 2014, 16:40
autor: szaraczarownica
Dziewczyny, u nas ze Stelakerem wystarczyło porządnie wymasować głowę przy myciu głowy i schodziło bez wyczesywania. Stanisław też z tych wyjątkowo kudłatych.