Ciemieniucha

Lekarze, szpitale, przychodnie w naszym regionie. Porady doświadczonych mam, jak radzić sobie z infekcjami domowymi sposobami.

Ciemieniucha

Postautor: lmyszka » 26 lis 2012, 17:26

Czy wasze dzieci miały z nią problem? Jak walczyłyście?

U nas problem był i jest nadal, aż wstyd się przyznać ale już udało nam się jej pozbyć i wróciła ze zdwojonym atakiem i jest, nie możemy się jej pozbyć :/
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: grafitowa » 26 lis 2012, 17:35

Emilka miała, ale krótko; pomogło natłuszczanie oliwką i wyczesywanie takim małym grzebieniem.
Awatar użytkownika
grafitowa
SuperMama
 
Posty: 3696
Rejestracja: 25 lis 2012, 16:35
Has thanked: 22 times
Been thanked: 34 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: szaraczarownica » 26 lis 2012, 17:42

U nas się pojawiła jakieś 3 tygodnie temu. Była ogromna - na pół owłosionej głowy + brwi. Dostaliśmy zalecenie natłuszczania + wyczesywanie, ale powiem szczerze, że ten sposób u nas kompletnie się nie sprawdził. O wiele lepiej działa nawilżanie. Smarowałam Młodemu głowę balsamem do smarowania całego ciała, a potem wyczesywałam grzebieniem dla dzieci. Do tego podczas kąpieli porządnie masowaliśmy mu głowę myjką.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Emi » 26 lis 2012, 18:46

U obojga moich dzieci ciemieniucha była bardzo często i bardzo duża, u Ani nadal coś tam się okresowo pojawia. Kupiłam Oleiuszkę, nie pomogła. Najlepiej działała oliwka na główkę, czapeczka na godzinę a później wycieranie pieluchą tetrową. Wyczesywanie nie dawało rady. No ale moje dzieciaki raczej z tych kudłatych więc tu trzeba było zastosować drastyczniejsze metody :D
ObrazekObrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Emi
Administrator
 
Posty: 3346
Rejestracja: 28 paź 2012, 9:18
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 19 times
Been thanked: 41 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: agpaczkow » 26 lis 2012, 19:23

na ciemieniuche rewelacyjnie dziala szampon musteli dla noworodkow i malych dzieci w piance Kupowalam w aptece za okolo 35 zl ale jest bardzo wydajny Zaluje tylko ze tak pozno go sprobowalam, wczesniej przez 3 lata meczylismy sie z oliwkami, kremami, wyczesywaniem itd Teraz myjemy glowe , piane trzymamy na glowie okolo 2 minut, splukujemy i tak co 3 dni Od 3 miesiecy swiety spokoj z wszelkimi problemami ze skora głowy.... U nas ciemieniucha i zaczerwieniona, podrazniona skora byla w sumie jedyna pozostaloscia po skazie bialkowej ktora maly mial do ukonczenia 2 roku zycia
Obrazek
agpaczkow
 
Posty: 12
Rejestracja: 22 lis 2012, 11:25
Has thanked: 0 time
Been thanked: 2 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: justine » 26 lis 2012, 20:47

U nas działała normalna oliwka Ziajki i wyczesywanie szczotką po jakimś czasie.
W sumie to ostatnio znowu zaczęła się pojawiać, więc muszę przystąpić do ponownej walki z tym paskudztwem :twisted:
Obrazek
Awatar użytkownika
justine
SuperMama
 
Posty: 536
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:49
Has thanked: 16 times
Been thanked: 5 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: martula_87 » 26 lis 2012, 20:50

My mieliśmy kłopot przez chwilę pomogła Olejuszka.
Teraz mam sposób włosy myję szczotką do czesania i szamponem i nic sie na szczęscie nie pojawia poprostu takie smyranie głowy to było za mało i dlatego się nam pojawiała ciemieniucha.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: kakonka » 26 lis 2012, 21:52

Natłuszczałam i próbowałam wyczesywać- szło kiepsko :/ aż przeszłam do innej praktyki za radą bardziej doświadczonej mamy :D natłuszczałam, podwadzałam pazurkiem "skorupę" :P i wtedy wyczesywałam - po ciemieniusze nie ma śladu :D
Awatar użytkownika
kakonka
SuperMama
 
Posty: 4139
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:27
Lokalizacja: Aleksandrów Łodzki
Has thanked: 109 times
Been thanked: 34 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Meerkat » 26 lis 2012, 22:04

U nas pomógł tylko szampon-pianka Musteli. Ciemieniucha odeszła jak ręką odjął. I jest faktycznie wydajny - nam starczył na około rok czasu, a myliśmy głowę co drugi dzień albo nawet co dzień.
Gdzieś czytałam, że jest nawrót około 3.roku życia...
Meerkat
 
Posty: 45
Rejestracja: 01 lis 2012, 12:54
Has thanked: 7 times
Been thanked: 1 time

Re: Ciemieniucha

Postautor: Sybel » 26 lis 2012, 23:04

U nas po kilku dniach smarowania kremem JA&MAMA od AA zniknęła, na razie nie wraca tfu tfu. Była spora na głowie i brwiach, wyczesaliśmy po smarowaniu i poszła paskuda :)
Sybel
 

Re: Ciemieniucha

Postautor: klarysa » 27 lis 2012, 12:30

Pomogło smarowanie oliwką, wyczesywanie i jeszcze raz oliwka.
Awatar użytkownika
klarysa
SuperMama
 
Posty: 899
Rejestracja: 02 lis 2012, 16:35
Has thanked: 21 times
Been thanked: 16 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: malaJu » 28 lis 2012, 10:09

klarysa pisze:Pomogło smarowanie oliwką, wyczesywanie i jeszcze raz oliwka.
dokładnie tak. Na zmianę z Stelakerem od Musteli.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Marcka » 30 lis 2012, 11:07

klarysa pisze:Pomogło smarowanie oliwką, wyczesywanie i jeszcze raz oliwka.

u nas identycznie ;) oliwka potrafi zdziałać cuda. Choć u nas ciemieniucha była bardzo delikatna i chwilowa.
ObrazekObrazek


Obrazek
Awatar użytkownika
Marcka
SuperMama
 
Posty: 2485
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:15
Lokalizacja: okolice Zd-W.
Has thanked: 64 times
Been thanked: 49 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Fionka » 30 lis 2012, 12:41

Stelaker Musteli okazał się bezkonkurencyjny !
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fionka
SuperMama
 
Posty: 687
Rejestracja: 01 lis 2012, 8:25
Has thanked: 13 times
Been thanked: 16 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Puma » 01 gru 2012, 16:50

w takim ukladzie musze wyprobowac musteli bo u nas przez te dlugie wlosy jest tragedia z oliwka
Awatar użytkownika
Puma
SuperMama
 
Posty: 659
Rejestracja: 26 lis 2012, 12:07
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: szaraczarownica » 11 gru 2012, 22:01

Namęczyłam się z tą ciemieniuchą poprzednim razem, a ta wredota wróciła. Znowu próbowałam z balsamem nawilżającym, ale tym razem już nie chciała schodzić. Próbowałam kupić ten szampon Musteli, ale w okolicy nie mieli, a chciałam na już, więc nabyłam żel na ciemieniuchę Emolium. Rewelacja. Już po pierwszym użyciu uzyskałam lepszy efekt niż po kilku dniach poprzedniej kuracji. Dzisiaj druga dawka i mój syn odzyskał sterczące włosy :)
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: klara76 » 12 gru 2012, 0:56

my używaliśmy zwykłej oliwki bambino, na pół godziny przed kąpielą smarowałam, zakładałam cienką bawenianą czapeczkę później w kąpieli myłam główkę i po kąpieli wyczesywałam; później odkryliśmy Oleuszkę ze Skarbu Matki i stosowaliśmy zgodnie z przepisem na opakowaniu - po tygodniu stosowania zeszło i już nie wróciło
Awatar użytkownika
klara76
SuperMama
 
Posty: 4726
Rejestracja: 02 lis 2012, 8:28
Lokalizacja: łódź-bałuty
Has thanked: 113 times
Been thanked: 43 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: tulipan87 » 13 gru 2012, 23:25

Ciemieniucha to chyba jedyna niemowlęca dolegliwość, która dotknęła moje dziecko w stopniu minimalnym. Rozprawiliśmy się z nią w kilka dni przy pomocy maści z witaminą A. Kosztuje kilka zł i można ją kupić bez recepty.
Ja smarowałam główkę 2 godz przed kąpielą, a po wyczesywałam. Pomogło.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
tulipan87
SuperMama
 
Posty: 2579
Rejestracja: 01 gru 2012, 22:35
Lokalizacja: okolice Łodzi
Has thanked: 12 times
Been thanked: 26 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: monika » 17 gru 2012, 15:32

lmyszka, synek nie jest czasem alergikiem? Alergicy mają często bardzo długo z tym problem, po prostu wraca jak bumerang:-(Gdybyś nie testowała go jeszcze to warto.Dziewczyny podały już masę sposobów, więc nie będę powielać.Zresztą są pewnie nowsze preparaty i skuteczniejsze.
Moje sposoby to oliwka, czepek taki foliowy, ja akurat takie "hotelowe" jednorazowe używałam, potrzymać kilka godzin, umyć, wyczesać. Tyle że mój alergik i co jakiś czas jechałam z procedurą od nowa.Jak wiesz jest mój synek już duży, ale nadal sobie profilaktycznie używamy szamponu "Emolium" oraz coś takiego http://www.doz.pl/apteka/p22222-Emolium ... owy_100_ml jest teraz promocja bo ostatnio kupowałam właśnie za 25zł. Natłuszczam głowę pomiędzy myciami zimą, bo codziennie nie myję, latem prawie codziennie to zależy czy ma głowę mytą codziennie, super działa po basenie, morzu i co ważne nie przetłuszcza, o ile się stosuje tylko trochę.Nie wraca już od baaaardzo dawna :D a bujaliśmy się tez z tematem. Sprawdź te alergie, każdy lekarz Ci to powie:-) Ja nie jestem lekarzem ale mocno dociekałam ten temat. Drugi powód to łojotokowe zapalenie skóry-jeśli ma w brwiach i dużo jej to może być wariant nr 2.Powodzenia w walce :D
Awatar użytkownika
monika
SuperMama
 
Posty: 2576
Rejestracja: 26 lis 2012, 22:59
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 1 time
Been thanked: 12 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Misiak » 31 mar 2013, 7:39

U nas nie wiem czy to ciemieniucha, chyba tak, co prawda nie ma żadnej skorupy, tylko córcia ma gdzieniegdzie łuski które po natłuszczeniu oliwką i wyczesaniu po godzinie wyglądają jak schodząca skóra. Na szczęście póki co jestem już na końcówce walki z tym dziadostwem.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: szaraczarownica » 31 mar 2013, 14:57

A u nas w końcu Emolium nie dało rady i musiałam nabyć Stelaker. Dopiero po nim zeszła cała. Bawiłam się z nią co najmniej 3 miesiące :evil:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Fuente » 06 maja 2013, 20:19

no i sie przyplątała ta %$&*%$&* :x :evil: !!!!!!!!!!

Tragedia...
Walczę z tym dziadostwem od tygodnia. Oliwka + wyczesywanie nie dały rady... Może dlatego, że Amelka:
Emi pisze:raczej z tych kudłatych


Idąc za waszymi radami w tym temacie zakupiłam dziś Stelaker Musteli i zobaczymy jak nam pójdzie teraz... :x A tak na marginesie, pół miasta zjeździłam za tym stelakerem... Koniec końców i tak nie dostałam, tylko musiałam zamówić w aptece dbam o zdrowie, gdzie i tak jest drożej, bo w żadnej innej nie mieli...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: gohnia » 07 maja 2013, 9:29

Łukaszowi na megaciemieniuchę pomógł specyfik z serii Emolium
http://www.cefarm24.pl/18294,emolium-zel-zmiekczajacy-na-ciemieniuche-100-ml.html
W 2011 Ł 2013 K 2017

Szczęście to skutek uboczny postępowania zgodnie ze swoimi wartościami.
Awatar użytkownika
gohnia
SuperMama
 
Posty: 4931
Rejestracja: 13 lis 2012, 22:01
Has thanked: 92 times
Been thanked: 85 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: tulipan87 » 07 maja 2013, 11:28

My w czasie walki z ciemieniuchą używaliśmy też
Obrazek
ale mam wrażenie, że ani nie pomógł ani nie zaszkodził.
Plusem jest cena ( poniżej 10 zł), a duży minus za brak piany. Ale pachnie rewelacyjnie.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
tulipan87
SuperMama
 
Posty: 2579
Rejestracja: 01 gru 2012, 22:35
Lokalizacja: okolice Łodzi
Has thanked: 12 times
Been thanked: 26 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Fuente » 07 maja 2013, 14:15

po pierwszym dniu stosowania Stelakera musteli... jest lepiej :o
Autentycznie... posmarowałam jej główkę raz, wczoraj a rano ciemniuchy zdecydowanie mniej. No jestem w szoku po prostu :shock:
Genialny jest ten preparat! :D
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: szaraczarownica » 07 maja 2013, 14:20

gohnia, dobrze, że u Was pomógł do końca. U nas z połowy głowy po Emolium zostały 3 małe placki, ale tak uparte, że dopiero Stelaker dał im radę.

Fuente pisze:po pierwszym dniu stosowania Stelakera musteli... jest lepiej

Fuente pisze:Genialny jest ten preparat!

Noooo :) Po dwóch zastosowaniach zeszło całkowicie to, co zostało po Emolium. Także mam prawie całe opakowanie jeszcze, ale ostatnio posmarowałam Młodemu całą głowę tak profilaktycznie.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: semper » 18 lip 2013, 15:29

Hmmm, a ja nie wiem czy moje dziecko ma ciemieniuchę, czy nie. Lekarka mówi, że nie, ale ja wyraźnie widzę tak jakby popękaną łuskę na prawie całej owłosionej skórze głowy. Oświećcie mnie proszę - czy to może być ciemieniucha, czy może łupież, a może wysuszona skóra głowy i trzeba zmienić szampon??? Wstyd się przyznać, ale o ciemieniusze nie wiem nic, oprócz tego, że istnieje... I czy można stosować ten szampon Musteli bez ciemieniuchy, tak profilaktycznie, czy jest to szampon leczniczy, a więc taki, którego nie stosuje się zapobiegawczo??
Obrazek
Awatar użytkownika
semper
 
Posty: 149
Rejestracja: 15 lut 2013, 13:48
Has thanked: 14 times
Been thanked: 0 time

Re: Ciemieniucha

Postautor: Misiak » 18 lip 2013, 16:42

semper, ja bym radziła standardowo naoliwić główkę na godzinę przed kąpielą, później wyczesać i umyć w kąpieli. I tak kilka dni, powinno przejść.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: poison_moon » 18 lip 2013, 19:58

A ja z czystym sumieniem mogę polecić Linomag. Może nie działa z dnia na dzień, ale smarowałam Baśce głowę z godzinę przed kąpielą, po kąpieli wyczesywałam i po paru dniach było z głowy. Wczoraj zauważyłam, że chyba nastąpił nawrót (swoją drogą myślałam, że to tylko niemowlaki się z tym borykają :-\ ) i od jutra znowu zaczynamy walkę.
poison_moon
SuperMama
 
Posty: 836
Rejestracja: 31 paź 2012, 7:47
Has thanked: 10 times
Been thanked: 13 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: semper » 18 lip 2013, 20:38

To najpierw wyczesujemy czy myjemy? ?
Obrazek
Awatar użytkownika
semper
 
Posty: 149
Rejestracja: 15 lut 2013, 13:48
Has thanked: 14 times
Been thanked: 0 time

Re: Ciemieniucha

Postautor: kari » 18 lip 2013, 20:46

semper, wyczesujemy później mycie
Awatar użytkownika
kari
SuperMama
 
Posty: 10446
Rejestracja: 28 paź 2012, 12:26
Has thanked: 64 times
Been thanked: 149 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Misiak » 18 lip 2013, 20:48

semper, ja najpierw wyczesuję, żeby później już umyć główkę i żeby mi się to co wyczesałam spłukało.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Fuente » 18 lip 2013, 22:25

semper, ja stosuję szampon Musteli cały czas (ten w piance), mimo że moje dziecko już nie pamięta że miała kiedykolwiek ciemieniuchę... Mustela po prostu sobie nie ma równych w walce z tym świństwem :) Na opakowaniu jest napisane że do stoswania w stanach ciemieniuchy oraz profilaktycznie w celu zapobiegania jej powstawaniu. Od kiedy stosujemy Mustelkę ciemieniuszka juz nie wraca :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: semper » 19 lip 2013, 8:28

Fuente, No to chyba tego spróbuję, bo o ile zrozumiałam stosuje się to normalnie jak szampon w kąpieli... Moje dziecko jest jeszcze bardziej niecierpliwe niż ja, więc obawiam się o to natłuszczanie główki i wyczesywanie... Ogólnie z racji na kolkowy czas staram się go już bardziej wieczorami nie drażnić, a kąpiel dopiero od niedawna jest przyjemnością, której wreszcie przestał towarzyszyć płacz, więc wolę chyba podziałać przy tej okazji... Tym bardziej, że jak piszesz, można stosować to prewencyjnie. Chyba dziś zakupię :XC Aczkolwiek dzięki za wszystkie rady. W poniedziałek idziemy do lekarki. Tym razem poproszę, żeby zapaliła światło w gabinecie, ewentualnie założyła okulary, jeśli posiada, bo ostatnio stwierdziła, że nic nie ma (a wyglądało to identycznie), zaś niedomyty brud w uszach (niestety...) wzięła za łuskę, potówki za wysypkę i przypięła nam etykietkę skazy białkowej :evil: Ale walczę z tą ideą, przy czym ewentualna ciemieniucha mi raczej nie pomaga. No ale cóż, walczymy :)
Obrazek
Awatar użytkownika
semper
 
Posty: 149
Rejestracja: 15 lut 2013, 13:48
Has thanked: 14 times
Been thanked: 0 time

Re: Ciemieniucha

Postautor: malaJu » 19 lip 2013, 8:44

chciałam tylko dodać, że ciemieniucha to często objaw uczulenia a właściwie atopowego zapalenia skóry. Dzieci ze skazą mają ją częściej.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: semper » 19 lip 2013, 10:07

malaJu pisze:chciałam tylko dodać, że ciemieniucha to często objaw uczulenia a właściwie atopowego zapalenia skóry. Dzieci ze skazą mają ją częściej.
wiem. Problemy z trawieniem, wysypka i łuska też. No chyba, że okażą się potówkami, woskowiną z uszu, a kolka zacznie słabnąć pomimo niezmieniania diety. Przyznasz, że można zwątpić w diagnozę. Dlatego powstrsymuję się przed przypisywaniem dziecku kolejnych schorzeń i uważnie obserwuję.
Obrazek
Awatar użytkownika
semper
 
Posty: 149
Rejestracja: 15 lut 2013, 13:48
Has thanked: 14 times
Been thanked: 0 time

Re: Ciemieniucha

Postautor: Rossie » 05 lis 2013, 9:41

Mamusie, co poradzicie na ciemieniuchę, która pojawiła się ponownie, mimo używania Musteli? U nas problem jest taki, że bardzo ciężko jest z nią walczyć i wyczesywać, bo moja 19-miesięczna córka ma bardzo gęste włosy do połowy pleców. pediatra przy okazji szczepienia radziła własnie tylko i wyłącznie mustelę i wyczesywanie, ale to nie zdaje egzaminu, włoski natłuszczam też oliwką przed kąpielą i wyczesuję, ile mogę gęstym grzebieniem, nie jest to jakaś straszna skorupa, ale jednak jest, młoda nie chce siedzieć przy wyczesywaniu, muszę za nią ganiać, przy takiej ilości tak długich włosów to jest istna batalia.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Rossie
 
Posty: 34
Rejestracja: 05 lis 2013, 9:27
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: Ciemieniucha

Postautor: Malwina » 05 lis 2013, 10:33

A czy problemem nie jest przypadkiem alergia na coś?
Nie spotkałam się wcześniej z tym, żeby 1,5 roczne dziecko miało ciemieniuchę.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: szaraczarownica » 05 lis 2013, 10:35

Malwina, ponoć może nawracać do 3rż
Mnie przychodzi do głowy tylko jedno - obciąć włosy, skoro są tak gęste, że nie da się wyczesać. Ciemieniucha nie służy skórze głowy, więc moim zdaniem ważniejsze jej pozbycie się jej, niż uroda małego dziecka.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Malwina » 05 lis 2013, 10:38

A to przepraszam. Nie wiedziałam. ;;)

Z ciemieniuchą nie pomogę, bo moi mieli tylko jako 2-3 miesięczne niemowlaki...
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: gohnia » 05 lis 2013, 10:50

szaraczarownica pisze:Mnie przychodzi do głowy tylko jedno - obciąć włosy, skoro są tak gęste, że nie da się wyczesać

Dokładnie to samo pomyślałam. Zwłaszcza, że ciemieniucha "lubi" jak jej ciepło pod włosami, a teraz kiedy idzie sezon na czapki to juz w ogóle trudno się jej będzie pozbyć.
W 2011 Ł 2013 K 2017

Szczęście to skutek uboczny postępowania zgodnie ze swoimi wartościami.
Awatar użytkownika
gohnia
SuperMama
 
Posty: 4931
Rejestracja: 13 lis 2012, 22:01
Has thanked: 92 times
Been thanked: 85 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: klarysa » 05 lis 2013, 12:08

Ten Stelaker Musteli to krem na ciemieniuchę? Czy lepiej szampon w piance?
Awatar użytkownika
klarysa
SuperMama
 
Posty: 899
Rejestracja: 02 lis 2012, 16:35
Has thanked: 21 times
Been thanked: 16 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Rossie » 05 lis 2013, 13:51

O nie, nie :D włosów nie zetnę, chyba by mi serce pękło :) musiałabym ją dziewczyny ogolić maszynką na zero, wierzcie mi.
teściowa mówi,że przesadzam, bo nie widać, nie ma tego jakoś tam dużo, ale mnie to przeszkadza, bardzo lubię jak dzieciątko jest czyste, a już włoski zwłaszcza. Pozbyłabym się tego szybko, ale ona nie chce siedzieć i wieje, gdzie pieprz rośnie. Tak myślę, że po prostu pewnego wieczora będę zmuszona zamiast myć jej głowę, naoliwkować porządnie, zostawić może pod bawełnianą czapeczką jakiś czas i podczas jej snu ładnie to sczesać. Schodzi nieźle, najwięcej ma na czubku głowy i trochę we włosach nad uszami.
Alergii nie ma na nic :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Rossie
 
Posty: 34
Rejestracja: 05 lis 2013, 9:27
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: Ciemieniucha

Postautor: szaraczarownica » 05 lis 2013, 19:33

Rossie, a próbowałaś Mustelę na noc zostawić? Ja zawsze smarowałam z godzinę przed kąpielą i potem zmywaliśmy, ale w instrukcji w zasadzie każą nasmarować na noc i rano wyczesać.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Rossie » 05 lis 2013, 19:42

Dzisiaj tak właśnie zrobiłam, wcześniej nie próbowałam, a właśnie może szkoda, bo tylko jej robiłam na noc oliwką bambino i ta ciemieniucha później jak była nie do końca wyczesana, to miała zarąbiście żółty kolor :lol: Sporo mi się udało dzisiaj wyczesać. Czytałam w necie i ktoś pisał,że suszarka do włosów może potęgować wywalanie się ciemieniuchy, a ja jej podsuszam te włosy, no bo jak z takimi mokrymi po kąpaniu iść spać - nigdy nie zdążą jej wyschnąć, bo ona najpierw kąpiel, potem kolacja i ledwie zje, to pada nieprzytomna. A z drugiej strony może ta suszarka ją tak usypia :lol: no nie wiem już sama, w każdym razie jutro suszarka precz :lol:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Rossie
 
Posty: 34
Rejestracja: 05 lis 2013, 9:27
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: Ciemieniucha

Postautor: ava » 26 lut 2014, 15:23

Młody miał ciemieniuchę jako 2-miesięczne niemowlę, tydzień walki tradycyjnym sposobem, czyli
Misiak pisze:naoliwić główkę na godzinę przed kąpielą, później wyczesać i umyć w kąpieli.
i po kłopocie. Ale dzisiaj zauważyłam, że to dziadostwo wróciło :evil: Już widzę jaki Wojtek będzie szczęśliwy, gdy będę chciała go wyczesać :evil:
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: gohnia » 26 lut 2014, 20:32

ava, to może być od czapki. Ponoć ciemieniucha może wrócić kiedy dziecko poci się w czapce, którą długo nosi. Osobiście znam taki przypadek.
W 2011 Ł 2013 K 2017

Szczęście to skutek uboczny postępowania zgodnie ze swoimi wartościami.
Awatar użytkownika
gohnia
SuperMama
 
Posty: 4931
Rejestracja: 13 lis 2012, 22:01
Has thanked: 92 times
Been thanked: 85 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: ava » 27 lut 2014, 14:15

gohnia, tak, czytałam też o tym. No nic, nie mam wyjścia, muszę z tym powaczyć, choć łatwo nie jest, bo młody ma najgęstszą czuprynę właśnie na środku głowy, czyl tam gdzie ciemieniucha :roll:
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: Bian » 27 lut 2014, 14:17

ava wyobraź sobie, że i moją kudłatą dopadło :twisted: To będzie wyzwanie :twisted:
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Ciemieniucha

Postautor: szaraczarownica » 27 lut 2014, 16:40

Dziewczyny, u nas ze Stelakerem wystarczyło porządnie wymasować głowę przy myciu głowy i schodziło bez wyczesywania. Stanisław też z tych wyjątkowo kudłatych.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Następna

Wróć do Zdrowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości