Strona 1 z 1

żółtaczka u noworodka

Post: 18 lut 2015, 18:04
autor: jpuasz
Mam pytanie do wszystkim mam - jak radziłyście sobie z przedłużającą się żółtaczką u noworodka? Adaś jutro kończy 4 tygodnie i nadal jest trochę zażółcony (buźka i sama góra klatki piersiowej). Położna sugeruje odstawienie go od piersi na 2 dni, ale przyznam szczerze, że nie chcę tego robić, bo długo walczyłam o laktację. Obawiam się, że albo stracę pokarm, albo po 2 dniach butelki mały nie będzie chciał piersi :( Szukałam w necie różnych informacji i czytałam o przypadkach, gdzie przy dwumiesięcznym dziecku lekarze jeszcze czekali. Czy macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Co jeszcze może zadziałać oprócz odstawienia od piersi?

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 18 lut 2015, 19:35
autor: Fuente
jpuasz, a przepajasz go glukoza? U Amelki pomogło. Dziennie wypijala przynajmniej 100 ml wody z glukoza (łyżeczka glukozy na 100 ml wody).

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 18 lut 2015, 19:40
autor: MamaŻaby
jpuasz, a nie powinnaś tej kwestii przedyskutować z pediatrą? Ja bym tak zrobiła w pierwszej kolejności.
Tak myślę, że jeśli lekarz zaleci odstawienie od piersi na 2 dni to możesz w tym czasie odciągać pokarm laktatorem. Wtedy nie powinnaś stracić mleka. No i myślę, że po 2 dniach to Adaś nie powinien się całkowicie przestawić na butelkę. Na pewno da się przekonać z powrotem do cyca, w końcu to facet ;)

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 18 lut 2015, 19:42
autor: szaraczarownica
MamaŻaby pisze:Na pewno da się przekonać z powrotem do cyca, w końcu to facet

MamaŻaby, odpowiadając żartem na żart ;) Mój jak mu próbowałam podać pierś spojrzał na mnie wzrokiem "co ty mi tu wyczyniasz kobieto" i zażądał stanowczym głosem butelki ;) Jak widać nie każdy facet leci na cycki ;)

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 18 lut 2015, 19:45
autor: MamaŻaby
szaraczarownica, no ok. To był żart choć podszyty doświadczeniem z moją córą, która po tygodniu tylko na butli od razu przestawiła się na cyca. Różne są dzieci :roll:

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 18 lut 2015, 20:24
autor: jpuasz
z lekarzem widzimy się w piątek i dlatego pytam teraz Was, bo może znacie jakieś inne sposoby, które mogłabym przedstawić lekarzowi w razie czego.
Odnośnie glukozy, to położna coś wspomniała, że można by spróbować przepajania glukozą, ale że to i tak nie działa, więc nie ma sensu i temat się skończył. Ale dzięki, w razie czego wspomnę lekarzowi.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 18 lut 2015, 20:41
autor: milencja83
jpuasz my borykaliśmy się z żółtaczką dość długo. Musiałabym spojrzeć w książeczkę zdrowia ale na pewno ponad 2 miesiące. W tym czasie byliśmy pod opieką kilku lekarzy pediatrów. Pediatra z rejonu i położna kazały przepajać glukozą. Tylko u dzieci piersiowych wcale nie jest to takie proste bo nie wszystkie tolerują butelkę - przynajmniej u nas tak było, tzn. Mały nie umiał z niej pić i się strasznie denerwował. Lekarka w Poradni Patologii Noworodka powiedziała, że u dzieci karmionych piersią żółtaczka schodzi dłużej i żeby się nie denerwować. Gdybym jednak zauważyła, że bardziej się zażółca na skórze i oczkach wtedy kazała zgłosić się do szpitala od razu. Pokazywała gdzie obserwować i z tego co pamiętam kazała na brzuszku patrzeć i za uszami. Mierzyła też mu kolor skóry takim specjalnym urządzeniem co mają je na porodówkach chyba. Niezbyt mnie to uspokoiło, bo nadal był żółty i znowu poszłam do swojej pediatry na rejon i dla naszego spokoju zlecała nam badanie birilubiny we krwi. Musiała być tendencja spadkowa - u nas tak było co prawda powoli. Jeździliśmy do CDL i tam pobierali mu krew z piętki albo paluszka. Wszystko minęło. Denerwowałam się jednak bardzo. Ja niczym nie przepajałam tylko pierś. Później była u nas doradczyni laktacyjna i też nas uspakajała i mówiła, że żółtaczka ponad miesiąc na piersi to norma. Jednak mimo wszystko skonsultuj to ze swoim pediatrą.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 18 lut 2015, 20:50
autor: Fuente
jpuasz pisze:Odnośnie glukozy, to położna coś wspomniała, że można by spróbować przepajania glukozą, ale że to i tak nie działa, więc nie ma sensu i temat się skończył.


No to u nas pomogło ;)
U mojej koleżanki, która rodziła we wrzesniu też... więc dziecku to nie zaszkodzi, a skoro mogłoby pomóc to czemu nie spróbować? :O

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 18 lut 2015, 21:53
autor: sardynka
My akurat nieżółtaczkowi ale z tego co wiem odstawienie od piersi to tak na prawdę jeden z mitów...możesz za to karmić częściej aby wypłukać bilirubinę (zdecydowanie jak coś wolałabym przepoić glukozą niż odstawić od piersi)

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 19 lut 2015, 17:07
autor: milencja83
sardynka pisze: (zdecydowanie jak coś wolałabym przepoić glukozą niż odstawić od piersi)


jestem tego samego zdania.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 20 lut 2015, 15:26
autor: jpuasz
dostaliśmy skierowanie na bilirubinę, morfologię i wszystkie te wątrobowe - jak będą wyniki będziemy dalej myśleć :) Dzięki dziewczyny za wszelkie informacje :)

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 20 lut 2015, 17:06
autor: AgaGrusiecka
U Łukasza, który był na butelce, żółtaczka trwała prawie 6 tygodni. W Patologii Noworodka mówili, że u wcześniaków to normalne, że żółtaczka trwa dłużej. Przy Małgosi, która też jest mocno zażółcona, usłyszałam, że karmienie piersią nie wypłukuje bilirubiny i żółtaczka może się przedłużać. Położna też poddała pomysł z przepajaniem, tyle, że radziła spróbować samą wodą, a dopiero jeśli dziecko nie będzie chciało, to glukozą. Za 3 tygodnie mamy iść na pobranie morfologii i jeśli żółtaczka nadal będzie się utrzymywać, to zrobią nam jeszcze bilirubinę. Póki co mamy obserwować.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 25 lut 2015, 14:10
autor: jpuasz
Mamy wyniki. Morfologia super, Aspat, Alat i inne próby wątrobowe też, bilirubina 11,8. Lekarz powiedział, że na razie nic nie robimy, tylko przepajamy wodą (lub glukozą, jakby wody nie chciał, ale lepiej samą wodą). Zażółcenie powinno zejść w przeciągu 2 tygodni, czyli akurat do czasu szczepienia. Jeśli na szczepieniu Adaś nadal będzie żółty, to powtórne badanie i sprawdzenie poziomu bilirubiny. Pytałam czy konieczne będzie odstawienie od piersi i powiedział, że w żadnym wypadku :) Ufff, ulżyło mi :)

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 25 lut 2015, 15:14
autor: AgaGrusiecka
jpuasz, wynik bilirubiny jest dobry. Naświetlania zaczynają dopiero od 14. Trzymam kciuki, żeby żółtaczka szybko przeszła.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 25 lut 2015, 20:22
autor: kasieńka 85
jpuasz, cieszę się że wyniki dobre! Fajnie ze nie zreygnowalas z kp.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 27 maja 2015, 17:53
autor: paaaat
Dziewczyny, dostałam smsem od położnej wynik bilirubiny córki, jest to 2,5mg/dl no i... co to znaczy? W necie nie mogę nic znaleźć, wg tego co podają wynika, że ma tę żółtaczkę. Reszty wyników nie mam, poznam w piątek. Może któraś rozjaśnić mój umysł?

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 27 maja 2015, 18:31
autor: AgaGrusiecka
paaaat, to wszystko zależy czy jest to bilirubina całkowita czy bezpośrednia. Chociaż ten wynik raczej wygląda mi na całkowitą i wg mnie żółtaczki nie ma. A przynajmniej nie taką, która wymaga leczenia.
Łukasz w 17 dobie miał 15,7 mg/dl i już go nawet nie naświetlali.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 27 maja 2015, 18:59
autor: paaaat
AgaGrusiecka, dziękuję ;)

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 27 maja 2015, 20:36
autor: jpuasz
paaaat u nas na tym etapie był wynik ok. 11, także 2,5 to jest świetny rezultat :)

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 28 maja 2015, 7:19
autor: paaaat
jpuasz, dziękuję :-*

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 23 lut 2016, 18:39
autor: caixa
Odkopuję wątek. W 6 dobie życia małemu skoczyła bilirubina do 12. Wypisali nas ze szpitala i tak się "bawimy". W 5 tygodniu poziom bilirubiny był 9,68. Wiem, że spada ale jak to pani dr określiła "jak krew z nosa". Jutro kończy 6 tygodni i nadal jest żółty a ja nie będę go szczepić dopóki nie przestanie być Chińczykiem. Dostałam informację, że mogę odstawić małego na 2 dni no ale to już ostateczność. Może spróbuję z tą wodą/ glukozą? Za tydzień powtarzamy badania. Dodam, że CRP w normie a i bilirubina bezpośrednia w normie.
jpuasz, po jakim czasie poziom bilirubiny u was się obniżył?

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 23 lut 2016, 18:49
autor: kochecka
caixa ja miałam przeboje z bilirubina zarówno z Maksem jak i z Laurką. U Maksia bilirubina spadła coś ok. 3 miesiąca. Jak miał 2,5 to z tego powodu trafił do szpitala. Laura miała 1,5 miesiąca jak straciła żółte zabarwienie skóry. I u obojga spadła dopiero po odstawieniu kp. U nas przepajanie nie pomogło.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 23 lut 2016, 18:54
autor: caixa
kochecka, a dlaczego do szpitala? Naświetlania miał? Jaki był poziom bilirubiny?

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 23 lut 2016, 19:00
autor: AgaGrusiecka
caixa, U mnie też oboje długo byli żółci. Łukasz miał przy wypisie ponad 13 a kilka dniu później nawet mu trochę wzrosło. I schodziło prawie 6 tygodni. Małgosia ok. 5 tygodni. Ponoć dzieci wcześniej urodzone mają żółtaczkę dłużej. I te karmione wyłącznie piersią. Łukasz był na mm, Małgosię karmiłam piersią i mm. Możesz spróbować przepajania, żeby szybciej wysikiwał, chociaż u nas niewiele to pomagało.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 23 lut 2016, 20:35
autor: jpuasz
caixa pisze:jpuasz, po jakim czasie poziom bilirubiny u was się obniżył?

ava powiem szczerze, że trudno mi powiedzieć, bo badaliśmy tylko raz. Potem zażółcenie wyraźnie schodziło, choć bardzo powoli. Całkowicie się "odżółcił" w okolicy 2 miesięcy. U nas przepajanie wodą bardzo pomogło, tylko, że starałam się, żeby pił min. 50ml wody dziennie (czasem nawet 100ml potrafił wypić). Nie odstawiałam małego od piersi, bo wiedziałam, że to zakończy moją przygodę z karmieniem piersią.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 23 lut 2016, 20:46
autor: kochecka
Maks trafił do szpitala bo w UK byli strasznie zafiksowani na tym punkcie. Byliśmy jakieś 4 dni, nie znaleźli przyczyny, podali mu na wszelki wypadek antybiotyk. Po wyjściu ze szpitala jeszcze kilka razy musieliśmy zgłaszać się na badania kontrolne.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 23 lut 2016, 21:57
autor: caixa
Dziękuję dziewczyny. Spróbuję od jutra przepajać. Muszę rozwiązać ten problem bo mamy jeszcze jeden- alergię :roll: . Ale to było do przewidzenia.

Re: żółtaczka u noworodka

Post: 25 lut 2016, 0:41
autor: Paulinka
caixa, u nas żoltaczka dlugo sie utrzymywala-ale ponoc taki urok kp (ze schodzi wolno),ja niczym nie przepajałam (mimo upalow wtedy) tylko czesciej przystawialam do piersi. Najwazniejsze to zeby zażólcenie sie nie nasilalo