Strona 1 z 1
Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 20:31
autor: kari
Niedługo czeka nas bilans 2-latka i spędza mi to sen z powiek
Dziewczyny na czym to w "teorii" powinno wyglądać, a jak wygląda w rzeczywistości?
Zaczynam mieć schizy, że Dzieć może się nie rozwija prawidłowo, za mało mówi itd. Tak, wiem że każde dziecko rozwija się inaczej.
Jakie macie doświadczenia z tego typu badaniem, czy na coś należy zwrócić uwagę, czy w jakiś sposób "męczyć" lekarza na takim badaniu.
Proszę o opinię i informacje
Re: Bilanse 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 20:32
autor: lmyszka
kari, nigdy na żaden bilans nie dotarłam

Re: Bilanse 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 20:36
autor: caixa
kari, u nas w przychodni był bilans roczniaka a później dwulatka. Generalnie jest badanie pod kątem wzroku, słuchu, wad postawy etc. oraz ważenie, mierzenie i ogólny wywiad o chorobach, lekach... Nic strasznego.

Re: Bilanse 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 20:45
autor: Pepsi
kari pisze: jak wygląda w rzeczywistości
u nas to jedna, wielka ściema

Re: Bilanse 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 20:46
autor: kari
caixa, zazwyczaj się głupotami nie przejmuję, ale dostałam maila z Hippa taki co jakieś 2-tygodnie wysyłają i było o bilansie i o tym, że dziecko powinno pokazywać rzeczy na obrazku jak mu się pokaże, Filip niektóre pokazuje, ale te co akurat były wypisane w mailu raczej nie i zaczęłam świrować

Re: Bilanse 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 21:17
autor: caixa
kari, u nas pani dr zadawała dużo pytań m.in. właśnie czy pokazuje rzeczy na obrazkach, czy mówi, co mówi... Ale to mnie, mamy.
Re: Bilanse 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 21:26
autor: Deco-Ania
lmyszka pisze:nigdy na żaden bilans nie dotarłam
I przychodnia Cię nie ściga?
Może miałaś przy okazji innej wizyty zrobiony i nie zwróciłaś uwagi.
U nas bardzo tego pilnują.
kari, nic specjalnego. Poza mierzeniem, ważeniem, czy badaniem postawy, to bardziej wywiad z rodzicem dotyczący rozwoju dziecka. Nic strasznego. A już na pewno nic co mogłoby spędzać sen z powiek.
Re: Bilanse 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 21:30
autor: misia-misia
Nas tez czeka bilans. Zamierzam się wybrać w przyszły poniedziałek.
Ja słyszałam różne wersje. Że "wywiad" jest, że dziecko jest badane, sprawdzane są jego umiejętności itd. Że całość potrafi trwać nawet godzinę. Ale tak naprawdę to zależy od przychodni i lekarki, która przeprowadza bilans.
Bo to, że jedno dziecko nie potrafi czegoś tam, co jest w wykazie, nie znaczy wcale, że się źle rozwija. Bo może umieć 100 innych rzeczy.
Podejrzewam, że u nas będzie to na zasadzie krótkiego wywiadu - co je, co mówi, jak się bawi, jak biega itd. Może sprawdzenie wzroku, postawy. I na pewno waga, wzrost, ale tego to ja sama pilnuję i zawsze proszę, by zważyła i zmierzyła Majkę.
Re: Bilanse 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 21:33
autor: lmyszka
Deco-Ania, nie na pewno nie przy okazji

U nas nie ścigali. Nawet chciałam na któryś bilans iść przed czasem bo akurat mogłam, to powiedzieli że jest czas a potem już ja nie miałam jak

Re: Bilanse 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 22:07
autor: Patrycja11
caixa pisze:kari, u nas pani dr zadawała dużo pytań m.in. właśnie czy pokazuje rzeczy na obrazkach, czy mówi, co mówi... Ale to mnie, mamy.
i u mnie. Dodatkowo mierzyły go, ważyły, sprawdzały stan siusiaka, czy nóżki stawia równo, ile mówi, co mówi, czy ma wszystkie ząbki, co je, czy pije nadal mleczko itp.
Re: Bilanse 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 22:24
autor: Bian
caixa wtedy byłyście jeszcze na Niemcewicza w poradni? Bo nam kurcze powiedzieli, że zadzwonią umówić na bilans roczniaka, rozchorowała się ta pani od bilansu i potem nikt nie zadzwonił. O najbliższy, dwulatka, mam zamiar się sama upomnieć.
Re: Bilanse 2-latka, 3-latka itd.

:
12 sty 2014, 22:38
autor: latte1
Wszystko zależy od przychodni i od dziecka. Moja Córka na bilansie 2 latka wpadła w taką histerię, że ciężko było ją nawet osłuchać. Padły tylko pytania czy moim zdaniem dobrze widzi, słyszy, chodzi. Za to z Synkiem bilans to była sama przyjemność. Pozwolił się zbadać dokładnie, pokazał jak chodzi, miał mierzone ciśnienie, badane jądra. Za to słowem nie chciał się odezwać.

Żadnego pokazywania obrazków nie było. Ogólnie nic strasznego, trochę dokładniejsza wizyta niż zwykle.
Na bilansie 4 latki było badanie wzroku przez pokazywanie i nazywanie obrazków z daleka i bardzo dokładne sprawdzenie postawy i sposobu chodzenia. Dostałyśmy skierowanie do lekarza rehabilitanta.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
13 sty 2014, 8:55
autor: grafitowa
U nas też była histeria. Na szybko Emilię rozebraliśmy, dr osłuchała; chciała zobaczyć, jak Emilia chodzi, ale to były trzy kroki od momentu jej postawienia na podłodze do momentu aż wpadła w moje ramiona, standardowo badanie brzuszka, zajrzała do paszczy, wszystko w ekspresowym tempie. Może gdyby mała współpracowała, byłoby inaczej. Wagę i wzrost ja podałam, bo akurat sama kontroluję.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
13 sty 2014, 16:57
autor: caixa
Bian, tak na Niemcewicza. Musisz ich tam dopilnować bo najpierw mi mówili, że będą dzwonić a później były zdziwiony, że sama tego nie dopilnowalam.

Przypomniało mi się po 2 miesiącach.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
23 sty 2014, 20:59
autor: misia-misia
Jesteśmy po bilansie dwulatka.
Generalnie jest ok, Maja rozwija się bardzo ładnie, wg pani doktor Maja ładnie mówi, jest wygadana. Ogólnie nie ma się do czego przyczepić.
Co do bilansu - było ważenie, mierzenie, macanki czyli badanie brzucha i osłuchanie itd.
Lekarka sprawdzała chód Mai, stan zębów i mierzyła ciśnienie.
Ciśnienie wyszło 80mmHg czy jakoś tak.
Wzrost wyszedł 90cm, ale wydaje mi się że jest 89.
Waga 11,7kg.
Wydaje mi się, że porządny ten bilans był. Wypytywała, czy układa klocki, czy buduje, czy potrafi wskazać więcej niż dwie części ciała (na to Majka jej zaserwowała cały pokaz człowieka - głowa, włosy, nogi, ręce itd...).
Był też ryk gdy trzeba było osłuchać - ale to norma. I już w drzwiach zapowiedziała patrząc litościwie:
"mama nie chce niuń niuń, nie chce niuń niuń"
Co w wolnym tłumaczeniu oznacza "mama niech nie ruszają pępuszka".
Bo niuń niuń niuń to pępuszek. Ale przecież to takie oczywiste
Jeszcze lekarka pytała czy Maja łączy dwa wyrazy w zdania, ale potem sama się przekonała
Pewnie gdyby było lato i lekkie ubrania to by to dłużej trwało, a tak szybko bo zimno.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
24 sty 2014, 7:41
autor: kasieńka 85
u nas bilans wyglądał bardzo podobnie. Mierzenie, ważenie, pytania od pielęgniarki (części ciała, budowanie z klocków, wypowiadanie się, sygnalizowanie potrzeb-miała karteczkę, która teraz jest w karcie dziecka) a później badanie u lekarza, tak jak u misia-misia, tyle, że lekarz nie mierzył ciśnienia a sprawdzał oczy.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
24 sty 2014, 7:51
autor: misia-misia
Aaa, jeśli chodzi o oczy to sprawdzała tylko czy dziecko nie ma zeza.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
15 wrz 2014, 15:48
autor: szaraczarownica
Dziewczyny, a miała któraś przypadek, że podczas bilansu dwulatka wyszedł dodatni cover test, a potem było ok? My dzisiaj byliśmy i właśnie przeczytałam w książeczce, że cover test dodatni, pediatra nic na ten temat nie wspomniała, a jak zaczęłam grzebać w necie to się tylko zestresowałam

Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
15 wrz 2014, 17:53
autor: caixa
szaraczarownica, ale to by ci lekarz chyba powiedział, że coś jest nie tak. Może to w tym wieku normalne? U Kai nie ma w książeczce nic na temat cover testu

.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
15 wrz 2014, 18:02
autor: kasieńka 85
A co to cover test?
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
15 wrz 2014, 19:19
autor: szaraczarownica
caixa pisze:ale to by ci lekarz chyba powiedział, że coś jest nie tak. Może to w tym wieku normalne?
Z jednej strony tak, ale z drugiej jednak wynik dodatni. Też się łudzę, że do pewnego wieku tak może być, chociaż teraz weszłam w jakiś wątek i ponoć do 6 miesiąca życia może dziecko zezować, powyżej tego wieku wymaga to już leczenia. Tyle, że jeśli jest u Stasia zez, to jakiś bardzo głęboko ukryty, bo ja nie zauważyłam żadnych odchyleń od normy.
Wyczytałam też, że dziecko mające zeza może mieć problem z raczkowaniem, chodzeniem, utrzymywaniem równowagi. U nas nic takiego nie występuje.
No nic, spróbuję ze Stasiem popracować nad mięśniami gałek ocznych (widzenie za palcem) i jak tylko będę u pediatry to zapytam o ten test.
kasieńka 85 pisze:A co to cover test?
To teoretycznie taki test, że zasłania się raz jedno, raz drugie oko i w przypadku gdy akurat zasłonięte jest oko zdrowe i się je odsłoni, to oko chore zaczyna "uciekać".
No i właśnie teoretycznie, bo takiego testu Staś zrobionego nie miał, ale mąż wyczytał gdzieś, że u dwulatków wykonuje się go inaczej niż u dzieci starszych i dorosłych. Jak? Nie wiem.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
15 wrz 2014, 19:34
autor: kasieńka 85
Hm...nie pamiętam żeby Karolci robiono taki test.
A co do zeza to mi okulistka powiedziala że do 3 roku życia dziecko może zezowac. Ale ile w tym prawdy?
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
15 wrz 2014, 19:45
autor: malulu
kasieńka 85, szaraczarownica, u nas Kuba zezuje (na szczęście coraz rzadziej) i to jest normalne nawet do 5 roku życia.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
15 wrz 2014, 19:49
autor: martula_87
szaraczarownica, jak masz jakieś obawy umów się na wizytę do okulisty on rozwieję wątpliwości.
Dominik nie miał takiego testu być może dlatego że jest w okularkach i jest pod opieką okulistów.
Wydaję mi się że ''zezowanie'' w tym wieku może się pojawiać ale nie jestem specjalistą.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
15 wrz 2014, 20:18
autor: szaraczarownica
Dzięki dziewczyny, uspokoiłyście mnie. Skoro nawet okuliści mówią, że w tym wieku może się to zdarzać, to ja się nie przejmuję. Zwłaszcza, że nasza pediatra z tych ostrożnych i gdyby to był choćby minimalny problem, to już bym miała w ręku skierowanie do okulisty lub zalecenie, żeby się do niego udać. Jesteście niezastąpione
No a skoro już jesteśmy w temacie, to u nas bilans obejmował:
- ważenie, mierzenie;
- sprawdzenie czy schodzi napletek i czy jądra zstąpiły do moszny;
- badanie brzucha, osłuchanie klatki piersiowej, sprawdzenie symetryczności kończyn, obmacanie głowy, sprawdzenie zębów;
- pytania: czy mówi; jeśli tak, to czy buduje krótkie zdania; czy wypełnia polecenia; czy chodzi/biega; czy potrafi się wspinać; czy buduje z klocków; czy potrafi rozpoznać co najmniej 2 części ciała; czy potrafi nabrać jedzenie łyżką i trafić do buzi; czy zgłasza potrzeby fizjologiczne;
Ogólnie całkiem szybko i sprawnie to poszło. Było u nas kilka "nie". W zaleceniach mamy wpisanego logopedę.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
15 wrz 2014, 20:22
autor: Bian
szaraczarownica u nas bilans dwulatka wyglądał prawie dokładnie tak samo

No z wyjątkiem drugiego punktu

Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
15 wrz 2014, 20:28
autor: caixa
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
25 lut 2015, 20:27
autor: szaraczarownica
Przy okazji u pediatry zapytałam w końcu o ten dodatni cover test, bo mi się akurat przypomniało. Pediatra spojrzała na mnie zaskoczona, zabrała mi książeczkę, popatrzyła na odpowiednią linijkę, skreśliła i zakreśliła "ujemny"

A mogłam od razu podejść nawet bez Stasia i się nie stresować i wertować net

Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
25 lut 2015, 20:51
autor: kasieńka 85
Tytuł wątku wskazuje że w wieku trzech lat tez robi się bilans. Ode mnie tego nie wymagają. W ksiazeczce jest miejsce na bilans czterolatka. Byłyście z dziećmi na bilansie po skończeniu trzech lat?
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
25 lut 2015, 21:04
autor: Bian
kasieńka 85 my mamy w książeczce adnotację, że kolejny bilans jest na cztery lata, w sensie wpis taki od pani, która robi bilanse razem z pediatrą.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
25 lut 2015, 21:09
autor: kasieńka 85
Bian pisze:kasieńka 85 my mamy w książeczce adnotację, że kolejny bilans jest na cztery lata, w sensie wpis taki od pani, która robi bilanse razem z pediatrą.
no właśnie u mnie też tak jest. I dlatego pytałam bo myślałam że coś zaniedbalam.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
25 lut 2015, 21:09
autor: caixa
kasieńka 85, teraz są jakieś zmiany. Ja byłam z małą na bilansie 4-o latka i podobno się go nie robi. Zamiast tego jest 3-y i 5-o latka. Ale nie wiem na ile to są sprawdzone informacje.

Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
25 lut 2015, 21:51
autor: Patrycja11
kasieńka 85 pisze: Byłyście z dziećmi na bilansie po skończeniu trzech lat?
nie i nawet zapomniałam o bilansie 4-o latka i jak siedzieliśmy w przychodni to ktoś zadzwonił się zapisać na bilans i sobie uświadomiłam, że przecież nie byliśmy na bilansie.
Zresztą dopiero co byliśmy na bilansie 2 latka, pamiętam jakby to było wczoraj. Zdecydowanie zbyt szybko to zleciało, stąd zaniki pamięci

Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
16 lip 2015, 16:39
autor: caixa
Chyba powinnam umówić się na bilans pięciolatka...
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
16 lip 2015, 17:57
autor: wikusia
caixa, nie ma czegoś takiego jak bilans pięciolatka ( przynajmniej w mojej przychodni), jest bilans sześciolatka.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
16 lip 2015, 18:30
autor: malaJu
Nasza przychodnia ma w nosie i Ula miala bilans RAZ. leo nigdy.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
16 lip 2015, 20:21
autor: zabieganamama
bilansu pięciolatka chyba nie ma, ale z tego co kojarzę jak przez mgłę jest szczepienie w tym okresie...
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
16 lip 2015, 20:25
autor: Pepsi
malaJu pisze:Nasza przychodnia ma w nosie
to tak samo jak nasza

Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
17 lip 2015, 6:59
autor: wikusia
zabieganamama pisze:bilansu pięciolatka chyba nie ma, ale z tego co kojarzę jak przez mgłę jest szczepienie w tym okresie...
Tak, jest szczepienie między piątym a szóstym rokiem życia.
Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
17 lip 2015, 7:05
autor: caixa
wikusia, ja kiedyś pisałam, że u nas w przychodni
caixa pisze:teraz są jakieś zmiany. Ja byłam z małą na bilansie 4-o latka i podobno się go nie robi. Zamiast tego jest 3-y i 5-o latka.
Dlatego muszę dopytać. A o szczepieniu nie wiedziałam.

Re: Bilans 2-latka, 3-latka itd.

:
17 lip 2015, 7:19
autor: wikusia
caixa, to załatwisz dwie sprawy za jednym zamachem:)