Na razie zaczynam eksperymenty, np. dziś mam na lunch pieczone buraczki lekko posypane serem kozim i rzeżuchą, do nich plaster chudego pasztetu domowego drobiowo/wołowego (na bazie przepisu Emi, ale dałam połowę bułki z przepisu i dwa razy więcej warzyw).
Poza tym lubię robić zapiekaną pierś drobiową w przyprawach (raczej tych eco i ziołach, nie kamisach i innych z glutaminianem sodu etc.), wsadzoną do naczynia żaroodpornego i przykrytą pasami cukinii, pieczarkami, cebulą w ćwiartkach i ząbkami czosnku. Wszystko zapiekam i podaję np. z brązowym ryżem lub kaszą.
Wieczorem, jeśli kupię składniki, planuję zrobić sałatkę z kaszy pęczak z pesto z kiełków. Jeśli wyjdzie, wrzucę przepis.
Fajnie wychodzi spaghetti z ciemnego makaronu (np. Lubella) z mięsem drobiowym i sosem z odrobinką oliwy np. z miksowanych pomidorów z puszki. Zwykle robiliśmy z wieprzowiną mieloną i białym makaronem, było bez porównania cięższe. Teraz, jak mamy maszynkę do mielenia mięsa, możemy po prostu sami kupić pierś i zmielić.
Szukam pomysłów na spód do tarty - tradycyjne są mega tłuste, może macie wersję alternatywną?
No i przypomniało mi się, nie jakieś super lekkie, ale w sumie stosunkowo wartościowe ciasto. Ten przepis: http://www.kwestiasmaku.com/desery/cias ... zepis.html lekko zmodyfikowany. Biorę mąkę razową i białą w stosunku 2:1, nie słodzę jabłek, a ciasto słodzę mniej, brązowym cukrem. Odrobinkę inne wychodzi, ale bardzo je lubię w tej formie









