Obecnie smażę truskawki z jabłkiem, wkładam do małych słoiczków i chowam na zimę jako dodatek do owsianki dla chłopaków.
Wygoda jak nie wiem!




zawsze mam zapas przecieru pomidorowego i suszonych pomidorów. wszelkie dżemy i konfitury, ale największym hitem jest sos rabarbarowy do mięsa i konfitura z rabarbaru z imbirem.
kurcze - a ja odkryłam takie połączenie dopiero w tym roku. Właściwie to chyba jakoś zimą, no ale rabarbaru nie było (oglądałam Jamie At Home). Pychota!mietka pisze:największym hitem jest sos rabarbarowy do mięsa

Na ogół śliwki i gruszki u teściowej dojrzewają w tym samym czasie więc robię dżemy gruszkowo-śliwkowe a zlany nadmiar soku wlewam w osobne słoiczki i mam do wody. Poza tym uwielbiamy kompoty z czereśni- o ile zdążymy je zerwać przed szpakami



malulu pisze: 3 rodzajów ogórków i papryki w occie.
, marynowana dynia, cukinia.
i może przecier pomidorowy jeszcze 

ale naprawdę warto.
Ja tak właśnie robiłam
Tylko leczo na zimę oczywiście bez mięsa 
poison_moon pisze:Ja robiłam tak, że usuwałam gniazdo nasienne, układałam w piekarniku skórką do dołu i przez 8 godzin w temp. 80 stopni je suszyłam. Co pół godziny trzeba otworzyć piekarnik na chwilę, żeby odparował. No i później warstwami do słoików: pomidory, sól gruboziarnista, bazylia, pomidory, sół itd. Później zalać oliwą do pełna.




Marta pisze:Z aronii to polecam dzem lub sok




misiao1983 pisze:Właśnie pasteryzuję leczo








Sybel pisze:Ja na razie mam aronię pomorżoną, podobno to niezbędne, zeby była mniej wykręcająca
Poza tym czytałam gdzieś w artykule o nalwekach, ze generalnie dobrze owoce zamrozić na troszkę lub zbierac po przymrozkach te, które się da, jak aronia, czy jarzębina, bo to cukry lepiej wytrąca, czy coś.Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość