Strona 1 z 1

Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 10:35
autor: lmyszka
Ratujcie, radźcie. Co zrobić gdy brakuje sił do zycia. Dla mnie jest to jakiś szok, trauma :(
W pierwszej ciąży kwitłam, aktywna byłam od pierwszego dnia do ostatniego.
A teraz .... Mam dość, jestem zła na Siebie. Chodzę rozdrażniona bo ja kompletnie nie mam sił ani chęci na NIC.
Jak tylko moge to leżę, nie mam siły sie ubrać, wyjść do sklepu.
Podstawowe zajęcia leżą i czekają, w domu syf bo nie ma bata żebym zebrała siły i chęci do sprzątania.
Ostatnio poszłam do kina i był to mega wyczyn bo już chciałam i to odwołać.

Wyniki badań mam dobre, choc podobno płytki krwi mam na styk, może to dlatego ?

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 10:47
autor: Sybel
A mierzysz codziennie ciśnienie? Może masz niskie?

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 10:51
autor: Malwina
lmyszka, musisz przeczekać.
Ja w pierwszej ciąży też kwitłam i miałam mnóstwo energii. Za to w drugiej leżałam, leżałam i dogorewałam.
Nie miałam siły na nic. Ani ochoty.
Wstawałam z łóżka, brałam poduszkę i szłam do dziecka na podłogę i tam leżałam dalej.
Wszystko skończyło się po I trymestrze i teraz naprawdę mam dużo energii. :)

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 11:14
autor: agnieszka19
Imyszka miałam dokłdnie tak samo. Cae dni spędzałam na leżeniu i nic nie robieniu. Na nic kompletnie nie mialam ochoty... Teraz powoli to mija. Wstaję już z łóżka o normnlanej poże i neraz nawet obiad ugotuję i posprzątam coś...

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 11:24
autor: lmyszka
No dobra własnie zmierzyłam ciśnienie bo o tym nie pomyślałam :|
99/63 :?

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 11:38
autor: Sybel
No to ciut niskie. Mi pani ginekolog radziła cukierki kopiko, bo według niej cukier + kofeina = siły do zycia w takich przypadkach. Popytaj lekarza o to, jak podnieść nieco ciśnienie może.

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 11:40
autor: lmyszka
Dzwoniłam do Luxmedu i mają oddzwonić jak będzie Skoczylas.
Może podjadę do niego bo wizytę mam dopiero 1.02
Trochę się wystraszyłam.

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 11:45
autor: Sybel
Imyszka, ja też miałam niskie i ledwo funkcjonowałam. Mąż się ze mnie śmiał, bo zasypiałam o 21 ( a do 20 pracowałam, ciężko było). Mi lekarka kazała pić cienką kawę i to czasem pomagało, czasem jadłam coś z czekoladą itd. W sumie chwytałam się każdej opcji. Mi minęło, leków nie dostałam, choć do końca ciąży miałam raczej w dolnej granicy normy.

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 12:11
autor: Malwina
Ja w pierwszej i w tej mam w granicach 100/60 :)

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 12:15
autor: martula_87
lmyszka, ja też na początku ciąży ledwo żyłam niestety nic mi na to nie pomagało poprostu przeszło samo z dnia na dzień odzyskałam siły.
Jedyne co mogę poradzic to załóż sobie co musisz zrobic ja zakładałam 2-3 rzeczy dziennie żeby chociaż motywacja do wstania z łóżka była bo takto chyba wogóle bym nie wstawała.
A co do ciśnienie ja całą ciąże miałam niskie ale lekarz stwierdził że taki mój urok.

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 12:17
autor: kochecka
Imyszka ja w pierwszej ciąży praktycznie całe 9 miesięcy miałam ciśnienie 90/60. Spałam duuużo.
Teraz jest nieco wyższe 110/60 i też utrzymuje się cały czas na takim poziomie.

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 12:31
autor: lmyszka
No dobra to nie panikuje :)
Wypiłam kawę, poszłam na zakupy.
Ciśnienie 107/70 :) Ciut lepiej się czuję :)

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 12:35
autor: Fuente
lmyszka, ciśnieniem nie masz sie co martwić. Ja miałam dokładnie tak samo... gdzieś ok 20 tygodnia tak mi spadło ciśnienie że nie wiedziałam co mam ze soba robić! Ciągle leżałam, robiło mi sie slabo, prawie zemdlałam w sklepie. Bardzo się tym przejęłam, zwłaszcza że NIGDY w życiu nie mialam ciśnienia 70-60!
Powiedziałam skoczylasowi o tym a on mi napisał na karteczce (chcesz to moge Ci to zeskanować to sobie zobaczysz, może Cię to uspokoi troszkę ;) ) że takie ciśnienie w ciązy jest zupełnie normalne! Kazał mi spacerować, otwierać okno, wietrzyc pokój, spędzać czas na świeżym powietrzu. Pytałam czy mogę napić się kawy, nie zalecał... Ogólnie powiedział, że takie ciśnienie jest dużo lepsze nic powyżej 120-80!

Nie martw się, wszystko jest w jak najlepszym porządku :)

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 12:38
autor: szaraczarownica
Fuente pisze:Ogólnie powiedział, że takie ciśnienie jest dużo lepsze nic powyżej 120-80

O tak. U mnie się ciągle martwił, bo ja-niskociśnieniowiec prawie całą ciążę miałam 130/90. Czułam się kiepsko, bo organizm odczuwał tę zmianę ciśnienia

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 12:42
autor: lmyszka
No dobra to mnie podniosłyście na duchu :)
Co nie oznacza, że nie mam dość tej senności :)
Ja zawsze miałam książkowe ciśnienie stąd mój niepokój.

Rozwala mnie rada lekarzy aby się ruszać, wychodzić na świeże powietrze :) Jak ja nie ma siły ręką ruszyć :P

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 12:49
autor: Malwina
Mi z kolei Skoczylas powiedział na wizycie, żebym nie dźwigała i spacerowała co najmniej godzinę dziennie.
Zaczęłam się śmiać i powiedziałam, że to się wyklucza, bo mieszkam na 4. pietrze i idąc na spacer muszę znieść i wnieść 11 kg mojego szczęścia :)

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 13:06
autor: klarysa
lmyszka, tak to chyba już jest z tą drugą ciążą. Masz już jedno dziecko, więc nie możesz do końca odpocząć, czy się wyłączyć psychicznie. Mnie jest cały czas ciężko. Są na szczęście przypływy energii i wtedy staram się wszystko nadrobić. :)

A jeśli chodzi o środki pomocnicze, to niestety kawa. Przez pierwszą połowę bez 2 małych dziennie nie byłabym w stanie funkcjonować. Później, ze względu na silne twardnienia brzucha, starałam się pić tylko jedną, a więcej zielonej i białej herbaty.

Malwina pisze:bo mieszkam na 4. pietrze i idąc na spacer muszę znieść i wnieść 11 kg mojego szczęścia :)

Dlatego ja szybko nauczyłam Zuzę samodzielnego wchodzenie i schodzenia. Inaczej siedziałybyśmy w domu.

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 14:11
autor: Fuente
lmyszka, to przynejmniej wietrz pokój żeby trochę dopływ powietrza był ;)

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 11 sty 2013, 15:18
autor: Pepsi
szaraczarownica pisze: ja-niskociśnieniowiec prawie całą ciążę miałam 130/90

Ja też, ale w ciąży miałam książkowe >D

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 17 paź 2014, 9:50
autor: monika.k
czasami pomaga trochę ruchu, świeże powietrze, mnie ratowały tez zioła [reklama - szara], no i w chwilach totalnego dołka ciastko :)

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 17 paź 2014, 10:03
autor: szaraczarownica
monika.k, w którymś kolejnym poście reklamujesz ten sam produkt. Reklama na forum jest zakazana. Wszystkie wzmianki o tym produkcie usuwam, a kolejna równa się ban.

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 17 lut 2017, 19:22
autor: niesia2708
Temat o mnie. Raczej nie należę do osób użalających się nad sobą a odkąd jest Karola to już w ogóle staram się nie rozczulać nad sobą i złym samopoczuciem. Ale od kilku tygodni czuje się piekielnie źle.Ciśnienie 90/60,80/50. Słabość na granicy omdlenia. Dom momentami wygląda jak pobojowisko a ja najchętniej nie wstawałabym z kanapy :roll: :roll:

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 17 lut 2017, 19:28
autor: Blue
Niesia- :ymhug:

Ten temat mi przypomniał,że założyłam kiedyś podobny. Miał bodajże tytuł "Praca,dom,dziecko-nie jest łatwo".Proszę więc o połączenie tamtego z tym bo to o tym samym.

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 17 lut 2017, 19:33
autor: caixa
Ja też miałam tak niskie. Codziennie piłam latte. To pozwoliło mi na normalne funkcjonowanie. Przecież pracowałam do końca ;) . Może spróbuj.

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 17 lut 2017, 19:38
autor: niesia2708
caixa, próbuję z cappuccino, ale nie działa :roll: Niestety kawy nie pijam żadnej. Mój organizm nie toleruje.

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 17 lut 2017, 19:40
autor: caixa
Ok rozumiem. Ja uwielbiam kawę więc w ciąży to nie był problem ;;)) .

Re: Gdy brakuje sił ....

Post: 17 lut 2017, 20:12
autor: malaJu
niesia2708, to może zielona herbata? Mnie zawsze pobudza.