Strona 1 z 1

Trzeci trymestr ciąży

Post: 28 paź 2012, 12:41
autor: Audiolka
Trwa od 27 tygodnia, ciąży do dnia porodu, to trzy ostatnie miesiące ciąży. Co możecie napisać o tym czasie?

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 29 paź 2012, 21:00
autor: Marcka
moim głównym hasłem na 3 trymestr jest: SPUCHNIĘTE NOGI !!!
no i może jeszcze dochodzący ból w kręgosłupie i ogólna niedołężnośc :D

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 30 paź 2012, 7:55
autor: martula_87
No dla mnie to był najfajnieszy czas.Mimo wielkiego brzuchola bółu, kości łonowej,zgagi problemów z przekręcaniem się na boki w nocy.
Miałam najwięcej energi i sił do końca była aktywna nie sziedziałam w domu może oprócz paru dni upałów bo puchłam strasznie.
Miło wspominma ten czas.

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 07 lis 2012, 21:59
autor: eemi
To był ciężki czas. Brzuch miałam przeogromny. Ciągłe bóle kręgosłupa nie do wytrzymania. Budziłam się kilkanaście razy w nocy a po jakimś czasie spałam po 2 godziny na dobę bo ból podczas leżenia był silniejszy. ciągle drętwiałam, puchłam i miałam problemy z chodzeniem. Nacisk na pęcherz to była maskara. Bałam się kichnąć bo różnie mogło się to skończyć :) Wybierając się gdziekolwiek musiałam mysleć czy będe miała po drodze dużo toalet. Wahania nastrojów. Płakałam nawet na reklamch po czym się śmiałam z tego, że płakałam bo przecież nie było powodu. w ostatnich tygodniach panikowałam, że nie zdąże wszystkiego naszykować na przyjście na świat malutkiej. Córcia tak szalala w brzuszku, kopała i kręciła się, że zaczęło to sprawiać ból. Chodziłam jak pingwinek z nogi na nogę i w slimaczym tempie-podobno zabawnie wyglądałam :). Mimo tych wszystkich dolegliwości i tak uważam, że ciąża w kazdym momencie jej trwania to najpiękniejszy stan i cud natury. Ta natura chyba celowo wymyśliła, że ciąża trwa aż 9 miesięcy bo jesli nawet bałyśmy się porodu to pod koniec mamy już tak serdecznie dość, że chcemy jak najszybciej iśc na porodówkę ;)

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 08 lis 2012, 0:32
autor: Dorota Grodecka
to ostatni dzwonek zeby odwiedzic dentyste i porozmawiac o pielegnacji jamy ustnej noworodka ;-) i sprawdzic jak maja sie nasze zeby...bo potem to sie przewaznie widzimy po 1 urodzinach ;-)

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 07 kwie 2013, 21:24
autor: Fuente
3 trymestr dla mnie zdecydowanie najgorszy, głównie ze względu na bolący kręgosłup, ciągnięcie w pachwinach i ogólną ociężałość... Opuchlizny nie miałam więc tyle dobrego :)

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 04 cze 2013, 12:04
autor: zbroziu
zdecydowanie 3 trymestr dotychczas jest najgorszym okresem dla mnie...

doskwierają mi bóle pleców, ciągła zadyszka a nawet czasami brak możliwości złapania oddechu w nocy i ogólnie pojęta ociężałość...

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 23 lip 2013, 11:22
autor: Myski
Ja właśnie zaczynam 3-ci trymestr, a skoro to początki, to jeszcze nie tak źle. Brzuch już zdecydowanie urósł (i zastanawiam się co to będzie do końca ciąży, jak ja taka mała i drobna jestem...), podobnie z wagą - do tej pory tyłam średnio na jeża, a nagle waga zaczyna iść mocno w górę - boję się, że nie uda mi się osiągnąć zakładanych max.10-12kg... Ze spaniem i tak był kiepsko - jak mi się uda jednym ciągiem 5h to jestem szczęśliwa (dawniej norma to 8-10h), no i bóle kręgosłupa też już od dawna mi doskwierają. W nocy często mam skurcze łydek (a raz nawet uda), ale sposób znalazłam - gdzieś wyczytałam, że jak łapie skurcz łydki, to trzeba stopy i ich palce mocno przywodzić do ciała (nie wiem czy właściwie napisałam, ale u mnie działa). No i kopniaczki synka, które uwielbiam >D Zgadzam się jednak z eemi, że ciąża to na prawdę piękny i cudowny stan >D I tak sobie ostatnio pomyślałam, że nie rozumiem kobiet, które świadomie rezygnują z macierzyństwa, bo z całą pewnością nie wiedzą co tracą... Nigdy nie jest tak, żeby zawsze było różowo, ale jestem przekonana, że więcej jest plusów niż minusów >D

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 23 lip 2013, 20:22
autor: malaJu
Myski, miałam dokładnie tak samo jak Ty. Ze wszystkim :)

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 26 lip 2013, 18:38
autor: niesia2708
Gdyby nie 2 pobyty w szpitalu związane z zapaleniami pęcherza mogłabym powiedzieć,że to też całkiem przyjemny trymestr. Skurcze nóg ustąpiły po zwiększeniu dawki magnezu, brzuch nie był zbyt duży więc nie przeszkadzał w spaniu. Gorzej było przy zakładaniu skarpetek i goleniu nóg :)
W sumie taka na prawdę "ociężała" zrobiłam się tydzień przed porodem. Wtedy wszystko zaczęło mnie ciągnąć. Szybciej się męczyłam.

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 13 wrz 2013, 14:36
autor: Myski
Dziewczyny, a czy Wasze maleństwa do końca ciąży były bardzo aktywne? U mnie już 35 tydzień (wg niektórych nawet 37), a mój synek teraz tak szaleje...Jest sporych rozmiarów, rozpycha się jak nie wiem co, często skóra na brzuchu aż mnie od tego boli (a i bez tego jest często napięta). Gdzieś czytałam, że pod koniec ciąży dzidzia się uspokaja, ale coś mi się wydaje, że u mnie tak nie jest... I jeszcze jedno pytanko: czy sprawdziło się u Was, że jakie maleństwo w brzuchu, takie poza nim? Chodzi mi oczywiście o aktywność ::)

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 13 wrz 2013, 14:41
autor: lmyszka
Myski, w pierwszej ciąży pod koniec prawie nie czułam ruchów, ale Wiktor urodził sie duży ( 3900 i 55 cm ) w drugiej czułam ruchy silne do końca a Kacper urodził sie mniejszy ( 3290 i 52 cm ) Oj bolały te ruchy potem.

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 13 wrz 2013, 14:50
autor: Bian
Myski u mnie Hania rozpychała się praktycznie do samego końca. Zwolniła tempo jakieś dwa dni przed porodem, więc pewnie zaczęła się już wtedy szykować do wyjścia. Była bardzo aktywna w brzuchu i poza brzuchem od początku również jest taka :)

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 13 wrz 2013, 15:59
autor: szaraczarownica
Myski pisze: czy sprawdziło się u Was, że jakie maleństwo w brzuchu, takie poza nim?

Absolutnie nie. Staś w brzuchu był dzieckiem bardzo spokojnym. Często ruszał się 4-5 razy w ciągu całej doby. A na zewnątrz nie może usiedzieć na miejscu.

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 13 wrz 2013, 18:27
autor: Deco-Ania
Myski pisze:Dziewczyny, a czy Wasze maleństwa do końca ciąży były bardzo aktywne?
U nas przez całą ciążę Antoś był bardzo spokojny. Przez co ja nawet "fiksowałam", ze się nie rusza i byłam na dwóch dodatkowych USG dla uspokojenia.

Myski pisze:czy sprawdziło się u Was, że jakie maleństwo w brzuchu, takie poza nim?
U nas raczej się sprawdziło.

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 15 paź 2013, 18:24
autor: agaciskolodzblog
na czas obecny (30 tydz) przeszkadzają pobudki w nocy, przekręcanie się na boki (takie dziwne uczucie), czasem skurcze łydek i ociężałość takie spowolnienie...maleństwo jest bardzo ruchliwe:) chce już grudzień nie mogę się doczekać.... ::)

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 16 sty 2014, 18:23
autor: milencja83
Ja przez 3 trymestr ciąży także miałam obsesje na punkcie ruchów maluszka :oops: a to, że za mało się ruszał a to, że za bardzo. Poza tym: trochę spuchłam, miałam problemy ze spaniem i męczyły mnie bóle kręgosłupa. Oczywiście katorgą było przewracanie się z boku na bok w trakcie spania ( ale teraz w sumie się nie dziwię jak to taki kolos ze mnie wyskoczył ;;) ). Czasami zapominałam co miałam zrobić i oczywiście częste wizyty w wc. Przyznam się jednak, że z tego wszystkiego najprzyjemniejsze było to jak czułam, że Mały jest w środku >D ...

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 25 lut 2014, 8:43
autor: alamakota
A ja mam bóle w podbrzuszu jak na okres i twardnienie brzucha czasem kilka razy dziennie, czasem raz dziennie - najczęściej wieczorem...i tak od 33tc, a teraz od 36tc coraz mocniej :(
Poza tym zgaga, zatwardzenia, ciągnie mnie w pachwinach czasem przy zmianie pozycji, czasem kłuje w kroczu i mam wrażenie przez moment że zaraz główka małej mi wyjdzie :lol:
Schizuję że coś dzieje się z małą przy tych wszystkich dolegliwościasch, że zaraz przestanę czuć jej ruchy i w ogóle...ale mam nadzieję że to wszystko normalne...
Mam też myśli że łożysko się zestarzało i bidulka jest źle dokarmiana i w ogóle jakoś tak się ciągle o nią teraz martwię ::(
Przez to nie mogę spać po nocach eh :ymsigh:
Najchętniej bym już była w szpitalu żeby wszystko kontrolowali...

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 25 lut 2014, 9:38
autor: kasieńka 85
Trzeci trymestr...nie mogę raczej narzekać, póki co. Mam większy brzuch niż w pierwszej ciąży a co za tym idzie ctrudniej mi się schylić, podnieś z kolan. Częściej dokucza mi ból pleców, ale jest do zniesienia. Tym razem ominęły mnie zatwardzenia ale pewnie dzięki temu, że póki co nie biorę żelaza. Zatem wszystko przede mną, bo dzisiaj z racji anemii zapewne je dostanę. Nie mam obrzęków stóp, skurczy (ale biorę magnez). Moje jelita, żołądek za to są mocno nadwyrężone, muszę uważać, żeby nie jeść ciężkostrawnych rzeczy. Ale po pizzy czuję się wyjątkowo dobrze. Maleńka jest bardziej ruchliwa od Karolci. Cięgle wpycha mi coś w żebra. W sumie to się cieszę, bo mam pewność że z nią wszystko w porządku. Do tej pory (34 tydzień) rano muszę walczyć z osłabieniem zmierzającym do omdlenia. Dzisiaj wpadłam na pomysł, że może to od acardu, który łykam od trzech tygodni. Tak, jak napisałam trzeci trymestr jest dla mnie łaskawy, jak każdy zresztą;;)

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 25 sie 2014, 20:54
autor: Fuente
kasieńka 85 pisze:Trzeci trymestr...nie mogę raczej narzekać, póki co. Mam większy brzuch niż w pierwszej ciąży a co za tym idzie ctrudniej mi się schylić, podnieś z kolan. Częściej dokucza mi ból pleców, ale jest do zniesienia.


U mnie tak samo... Z dolegliwości, w zasadzie dokucza mi głównie kręgosłup, bo nie dośc, że obciążony ze względu na ciążę, to jeszcze Amelka, za którą ganiam i którą noszę na rękach, wcale nie ułatwia zadania :) No ale dajemy radę. Poza tym Marcinek dość boleśnie kopie, zdecydowanie boleśniej odczuwam jego harce... a tak poza tym czuję się dobrze- zwłaszcza teraz kiedy pogoda sie ochłodziła i nie ma juz tych koszmarnych upałów...

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 25 wrz 2014, 9:54
autor: ola_82
u mnie też 3 trymestr, czuję się jak słonica brzuch niby nie taki ogromny ale ciężko mi, najbardziej dokucza mi zadyszka, strasznie szybko się męcze więc muszę co chwila odpoczywać - trochę jak stara babcia -więc już wiem co mnie czeka w przyszłości;)
poza tym oczywiście wychodząc z domu muszę myśleć czy mam gdzieś po drodze toaletę, mała strasznie kopie mam wrażenie że bardziej czuję ruchy niż w pierwszej ciąży no i muszę uważać z jedzeniem - małe porcje bo jak zjem troszkę więcej to zgaga i ból żołądka do końca dnia ale na to powinno się w sumie zawsze zwracać uwagę.
Ogólnie cieszę się, że z małą wszystko ok ale czekam już z niecierpliwością na listopad żeby mieć poród z głowy i żebym szybko poczuła się tak jak przed ciążą:)

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 29 wrz 2014, 19:19
autor: MamaŻaby
Dziś zaczęłam 34 tc. Dziś byłam u mojego Doktorka. Wyniki, zwłaszcza wątrobowe są super ale mam je robić co tydzień żeby wyłapać ewentualny nagły wzrost i reagować. Dziecko większe o 2 tygodnie aniżeli wiek ciąży, więc za 2 tygodnie będzie jak donoszone :mrgreen: Szyjka długa na 3,5 cm, maluch zdążył się już obrócić (całą ciążę był ułożony pośladkowo) i już jest gotowy do wyjścia główką. Bardzo wierzga i nie daje mi spać. Trochę puchną mi nogi i mam słabe wyniki płytek krwi. Luteinę mam brać jeszcze tylko tydzień. A w najbliższą sobotę GBS i pierwsze ktg, które będzie się odbywać co tydzień. W każdą sobotę na 8:00 mam się meldować w Salve :roll:
Wyprawkę mam już prawie całą, brakuje tylko materacyka do łóżeczka. Ubranka wszystkie poprane, zostało tylko prasowanie. Mam już wózek ale jest ogromny i mąż właśnie sprawdza stan naszego stelaża z czasów Żaby. Może uda się go zreanimować i wtedy kupię gondolkę.
Płci wciąż nie znamy i dzisiaj już nawet nie pytałam. Dla nas na tym etapie to już nieważne.
Żaba zachwycona perspektywą dzidziusia, ja jestem teraz nieważna. Przed i po szkole od razu przytula się do brzusia <3
Co do porodu - szykuje się raczej naturalny. Z uwagi na problemy z poprzednią ciążą, Doktorek każe mi rodzić w Madurowiczu lub Matce Polce (ze wskazaniem na ten pierwszy), co by na neonatologię było najbliżej. Ostateczną decyzję będziemy podejmować za 3 tygodnie.
Jestem strasznie szczęśliwa w tej ciąży i chcę celebrować każdą jej chwilę. Żałuję, że ten czas tak szybko mija.

Re: Trzeci trymestr ciąży

Post: 30 wrz 2014, 14:55
autor: agunia
MamaŻaby cieszę się niezmiernie z tak fantastycznych wiadomości od Ciebie.Ciekawa właśnie byłam co z Twoją cholestazą czy się ujawnia czy nie.Oby tak do samego końca.