Strona 1 z 1

Wkładki laktacyjne

Post: 06 sty 2013, 23:51
autor: Pepsi
Używałyście? Jakie polecacie a jakie wg Was są totalną pomyłką?

Ja w swojej karierze matki karmiącej przetestowałam Baby ono, Lovi, Nuk'a, Babydream i Bella. Na dłużej zostały Belli, bo wychodziło najbardziej ekonomicznie. Trzy pierwsze też całkiem niezłe, a najgorsze były Rossmanowskie Babydream, które "latały" po całym staniku we wszystkie strony :lol:

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 07 sty 2013, 6:44
autor: evelinka
Temat dla mnie :) Używam wkładek i miałam skonkretyzowane wymagania. Przy starszym używałam takich z tesco "Mum's care". Uwielbiałam je. Kiedy urodziła się młodsza, to też chcialam je kupić, a tu klops! nie mogłam ich dostać w swoim tesco, mąż w Skierniewicach też nie znalazł :( Z musu musialam kupować inne i przyznam, że ceny mnie powaliły :/ Kupowałam firmy mamma. Nie były fajne, bo na piersiach zostawały takie kłaczki, a do tego ta cena. I całkiem przypadkiem w Tesco na Widzewie znalazłam "swoje" wkładki. Od razu kupiłam chyba z 8 pudelek 8-) Uwielbiam je i kosztują 7 czy 8 zł za 30szt.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 07 sty 2013, 9:54
autor: malaJu
Oj, tak, ceny potafią powalić. najdroższe jakie kupiłam, to chyba był Penanten czy jakoś. Cena masakryczna! Przy pierwszym używałam wkładek tradycyjnych czyli te okrągłe mini podpaski na piersi :D
Przy drugim poszłam w plastik i postawiłam na muszle laktacyjne Aventu.
Obrazek
Dla mnie rewelacja! Wydatek szybko się zwrócił. A muszle powędrowały do kolejnej osoby, mojej bardzo bliskiej koleżanki.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 07 sty 2013, 10:49
autor: kari
ja używałam Helen Harper czy jakoś tak do dostania w Realu, miałam Aventu w próbkach i babydream, ogólnie chyba te Helen mi nie pasowały bo się robiły grudki jak za dużo mleka wyciekło, jeśli będę karmiła drugie piersią to chyba się zdecyduję na muszle jak Ju

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 07 sty 2013, 11:02
autor: malaJu
kari, muszle mają tylko jedną wadę - często widać ich kształt pod bluzką. Ja noszę staniki z gąbką, więc nie było kłopotu. To samo jeśli ma się luźniejszy sweter. No i mały biust też pomaga. Cóż, są twarde, więc nie mają jak się dostosować do kształtu piersi.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 07 sty 2013, 11:05
autor: lmyszka
W pierwszej ciąży nie używałam, nie potrzebowałam, nawet kropelka mi nie skapnęła między karmieniami :)

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 07 sty 2013, 11:11
autor: PrezentDesign
Ja polecam "wielorazowego" użytku :) http://www.tomi.pl/szczegoly/1353/avent ... 6_warszawa
Wypróbowałam wcześniej chyba wszystkie jednorazowe, i w każdych coś mi przeszkadzało... A to za mało kleju, a to za dużo i przylepiały się do ciała.. brr..
Aż w końcu na te wielorazowe się zdecydowałam i nie żałuję, używałam je kilka miesięcy i były ok, teraz raczej sporadycznie bo i karmień już mało to i potoków mleka nie ma >D
Z jednorazowych jeśli już bym musiała wybierać to babyono.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 07 sty 2013, 12:03
autor: kasia_m85
Ja używałam Bella, Johnson Baby i Tommee Tippee i zdecydowanie TT najlepsze.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 07 sty 2013, 12:20
autor: szaraczarownica
PrezentDesign pisze:Ja polecam "wielorazowego" użytku

O tak, moge się pod tym podpisać.
Wprawdzie nie używałam ich długo, ale i tak mi pasowały.
Kiedyś przez przypadek dwie pary wygotowałam i się sprasowały. Myślałam, że już po nich, ale pomimo tego, że wyglądają już nie tak ładnie, to właściwości zachowały i nie przeciekały.

Z kolei z jednorazowych dostałam od kari Babydream. Już po kilku minutach mi się jakoś dziwnie skluszczyły. Nosiłam parę w torebce tak na wszelki wypadek, gdyby wielorazowe nie wytrzymały, ale na szczęście nie były potrzebne.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 07 sty 2013, 12:21
autor: kochecka
kasia_m85 pisze:Ja używałam
kasia_m85 pisze:Johnson Baby i Tommee Tippee i zdecydowanie TT najlepsze.
::)

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 09 sty 2013, 16:01
autor: Sybel
Tommee Tippe absolutnie najlepsze, w Avent mi się biust gotował, w Nuk też. A TT wygodne, lekkie. Bo aj niestety jak jedną karmiłam, to druga też chciała i bywało, ze np. miałam mokry cały przód koszuli. Suuuper.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 09 sty 2013, 23:03
autor: PrezentDesign
Oj tak, Sybel, to tak jak u mnie, z jednej karmię a z drugiej leci...

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 10 sty 2013, 4:35
autor: Misiak
Ja mam BabyOno i nie polecam, latają po całej piersi.:/

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 10 sty 2013, 9:49
autor: kakonka
kasia_m85 pisze:Ja używałam Bella, Johnson Baby i Tommee Tippee i zdecydowanie TT najlepsze.


zdecydowanie :) Kiedyś mąż mi je kupił i od tego czasu tylko TT :) - bo nie zostawiają na piersiach kłaczków i są chłonne :D

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 10 sty 2013, 14:35
autor: dorotka847
Sybel pisze:o aj niestety jak jedną karmiłam, to druga też chciała i bywało, ze np. miałam mokry cały przód koszuli. Suuuper.

Mam to samo (dobrze wiedzieć że to nie jakaś anomalia :lol: ) więc potrzebowałam dużo wkładek na początku i teraz też używam ale już mniej w ciągu doby. Moim zdecydowanym i jedynym faworytem są wkładki LOVI. Mimo swojej ceny 22 zł za 40 sztuk są rewelacyjne. Mają większą średnice niż większość wkładek są chłonne (nic nigdy nie przeciekło) cienkie, mają długi pasek z klejem więc dobrze się trzymają w staniku. Ich jednym minusem dla mnie jest to że każda jest pakowana osobno w folie ale może to ma jakiś cel? Z innych przetestowałam belle, jonson, panten wszystkie nie wytrzymały i miałam mokra bluzkę.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 10 sty 2013, 15:22
autor: Sybel
Osobne pakowanie jest wygodne, żeby wziąć ze sobą, jak gdzieś jedziesz. Tak samo, jak podpaski :)

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 28 lut 2013, 21:20
autor: mumi
Penaten. Ani razu mnie nie zawiodły.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 22 kwie 2013, 23:19
autor: Fuente
kari pisze:ja używałam Helen Harper czy jakoś tak do dostania w Realu, miałam Aventu , ogólnie chyba te Helen mi nie pasowały bo się robiły grudki jak za dużo mleka wyciekło]


Najpierw tak jak kari w realu jedyne jakie dostałam to wkładki Helen Harper... - porażka! Ot zwykłe wypchane jakąs wata czy czymś przy nawale po godzinie byly do wymiany bo najzwyczajniej w świecie mi z nich kapalo :shock:

Potem mąż kupił mi Aventowskie i na pewno zostaną ze mną na dłużej. W środku mają warstwę żelową, więc nic nie przecieka, fajnie dopasowuja sie do kształtu piersi i służą mi często przez noc, a rano nadal nadają sie do uzytku, bo sa wyjątkowo chłonne.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 23 kwie 2013, 8:52
autor: kochecka
ja ostatnio kupiłam Rossmanowskie wkładki i niestety
Fuente pisze:orażka! Ot zwykłe wypchane jakąs wata czy czymś przy nawale po godzinie byly do wymiany

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 16 wrz 2013, 21:22
autor: niesia2708
dorotka847 pisze:Moim zdecydowanym i jedynym faworytem są wkładki LOVI.

Też jestem z nich zadowolona. Tylko ta cena :roll: :roll:

Zastanawiam się nad TT tylko czy ten pasek kleju nie jest za mały?? Czy dobrze trzymają się biustonosza??

PrezentDesign pisze:Ja polecam "wielorazowego" użytku

Tylko czy one nie przesuwają się w biustonoszu skoro nie mają kleju??

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 16 wrz 2013, 21:31
autor: szaraczarownica
niesia2708, u mnie się nie przesuwały, bo "przyklejały" mi się do piersi. Nie było to nieprzyjemne i nie przeszkadzało - wręcz przeciwnie.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 16 wrz 2013, 22:10
autor: malulu
Przetestowałam Helen Harper, BabyOno, Nuk. Ostatnie najlepsze. Nie przesuwały się i ładnie chłonęły.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 17 wrz 2013, 8:04
autor: lmyszka
A ja mam rossmanowskie i jak dla mnie ok, nawet ich nie przyklejam tylko wkładam :) Ale rzadko uzywam bo mało przeciekam :p

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 01 paź 2013, 18:21
autor: niesia2708
Kupiłam TT i niestety nie umywają się do LOVI :roll: Mają mały pasek kleju więc się przesuwają i do tego dwa razy mi przeciekły :twisted:

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 09 sty 2014, 15:56
autor: niesia2708
Na początku kupiłam w jakiejś promocji Biedronki- wkładki Dada. Niska cena, ale też i kiepska jakość. Małe, słaby klej, przeciekały.
Później LOVI- bardzo je lubiłam. W sumie mój numer 1, gdyby nie cena. Po LOVI spróbowałam TT- opinia powyżej. A teraz używam Babydream i w sumie nie narzekam. Mniejsze niż TT i Lovi, ale w sumie jestem zadowolona.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 09 sty 2014, 17:40
autor: ava
Używałam wkładek Aventu (w sumie tylko jedno opakowanie, bo przed porodem dostałam od momo) - moim zdaniem takie sobie. Potem Mąż wysłany na zakupy kupił wkładki Bella i jak dla mnie były ok, tyle że ja
lmyszka pisze:mało przeciekam
, nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz używałam wkładek ::)

niesia2708 pisze:kupiłam w jakiejś promocji Biedronki- wkładki Dada
Też kupiłam, ale nawet nie zdążyłam otworzyć opakowania ;;)

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 09 sty 2014, 17:50
autor: Kurczak
U mnie bez wkładek ani rusz :D Podobnie jak niesia, w tej chwili używam rossmannowskich. Jak dla mnie zupełnie w porządku, nigdy nie przeciekły, ich ogromną zaletą jest niska cena :)

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 10 sty 2014, 7:58
autor: Sybel
Chyba w tej ciaży w rossmanowskie zainwestuje, bo pewnie znowu będę miała wycieki - zresztą już raz miałam po nocy :| Tak polecacie, a mam rossmana pod nosem :)

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 10 sty 2014, 11:15
autor: Bian
Ja kupiłam NUK-a, bo akurat był dwupak w Smyku w promocji i jestem bardzo zadowolona. Jak dla mnie pasek klejący akurat, nic się nie przesuwa i bardzo ładnie chłoną, a jednocześnie nic we wkładce się nie roluje, nie zbija. Ale z drugiej strony ja jakoś bardzo nie cieknę, no chyba, że jak ściągam jedną pierś, to z drugiej faktycznie mi konkretnie leci :P

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 10 sty 2014, 21:11
autor: momo
ava pisze:bo przed porodem dostałam od momo) - moim zdaniem takie sobie

A jak byłam zachwycona. W pierwszej ciąży dostałam od koleżanki niezużyte przez nią Bella i to była masakra - mleko nie wsiąkało, tylko spływało, więc wiecznie chodziłam mokra. Przy zakupie laktatora Aventu dostałam gratis jedno opakowanie wkładek i to był strzał w 10. Ładnie wchłaniały, a ja ciekłam niesamowicie. Zrobiliśmy wtedy taki zapas, że do Helenki wystarczyło, a potem trochę dokupiliśmy i w ten sposób ava się załapała :)

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 10 sty 2014, 21:16
autor: Fuente
momo, ja tak samo... Dla mnie Avent to byl strzal w 10, ale ja do 6 miesiąca przeciekałam bardzo.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 27 sty 2014, 13:38
autor: Luiza
Kilka dni po porodzie pojawił się u mnie nawał mleczny. To raczej normalne zjawisko więc byłam na nie przygotowana. Jednakże kompletnie nie spodziewałam się, że tak już zostanie. Przez kilka miesięcy zmagałam się z ogromną ilością pokarmu, który ciekł stróżkami. Testowałam chyba wszystkie dostępne na polskim rynku wkładki laktacyjne. Bella nie chłonęła takiej ilości. Podobnie jak momo miałam wrażenie, że mleko spływa. Kupiłam Avent i były 1000% lepsze. Chłonęły świetnie, ale zużywałam ich ogromne ilości i wychodziło drogawo i wtedy kupiłam inne (tu znajdował się link do strony - fuente) też Aventu tym razem wielorazowe. I to był dla mnie strzał w dziesiątkę. Wychodziło znacznie taniej, pięknie chłonęły i był bardzo delikatne dla moich mega podrażnionych brodawek.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 27 sty 2014, 13:53
autor: Deco-Ania
Poprzednio nie były mi potrzebne, wiec teraz tez nie kupiłam.
W razie czego wyślę męża do sklepu na cito.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 17 sie 2014, 13:08
autor: Fuente
Dziewczyny czy któraś z Was korzystała może z wkładek wielorazowego użytku- takich do prania?

Obrazek

Znalazłam właśnie na Allegro takowe Aventu ale nie wiem czy warto... :roll:

Przy Amelce korzystałam z jednorazowych (zwłaszcza przy nawale), ale cenowo to wychodzi mało atrakcyjnie, więc myślę nad jakąś alternatywą.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 17 sie 2014, 13:48
autor: szaraczarownica
Fuente, ja przez ten krótki czas, kiedy produkowałam mleko używałam. Miałam też jednorazowe, ale wolałam te wielo-, więc jak dla mnie warto kupić.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 17 sie 2014, 17:19
autor: milencja83
Kurcze szkoda, że dopiero teraz dowiedziałam się o istnieniu takich wkładek ::( Ja wydaję na jednorazowe majątek :oops:

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 17 sie 2014, 21:01
autor: gohnia
Fuente, ja używałam i polecam, jednak u mnie działały dopiero po jakimś czasie, bo na początku nie wyrabiały z ilością 8-)

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 17 sie 2014, 21:07
autor: MamaŻaby
gohnia, a możesz podpowiedzieć ile miałaś kompletów? Widziałam na allegro, że sprzedają je w paczkach po 6 szt., czyli 3 komplety. Czy to nie mało?
Ja w pierwszej ciąży wydałam majątek na wkładki jednorazowe. Teraz wolałabym tego uniknąć. Chociaż z drugiej strony zastanawiam się, czy takie wielorazowe są wystarczająco higieniczne. Boję się zapalenia piersi.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 17 sie 2014, 21:28
autor: szaraczarownica
MamaŻaby pisze:sprzedają je w paczkach po 6 szt., czyli 3 komplety. Czy to nie mało?

Dla mnie było mało. Gdybym karmiła piersią, to bym na pewno dokupiła jeszcze 1-2 opakowania.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 18 sie 2014, 8:11
autor: sardynka
Ja na początek kupuję jednorazowe Penaten (mają niezłe opinie) i muszle laktacyjne Avent (te co wklejała malaJu) bo pamiętam, że po porodzie potrzebowałam czegoś co nie klei się do piersi :p
A później może kupię wielorazówki ale zobaczę właściwie jak długo będę wkładek potrzebować bo z Miśkiem dość szybko przestałam przeciekać ;)

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 18 sie 2014, 8:29
autor: Fuente
sardynka pisze:bo z Miśkiem dość szybko przestałam przeciekać ;)


No ja niestety używałam wkładek niemal do samego końca, więc u mnie majątek poszedł na jednorazówki, tym bardziej że u mnie sprawdzały się wyłącznie jednorazówki Aventu- w ogóle nie przeciekały- nic ich nie ruszało :D

Decyzja zapadła, kupię te wielorazówki Aventu, tylko od razu ze dwie partie po 6 sztuk :)

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 18 sie 2014, 20:51
autor: gohnia
MamaŻaby pisze:gohnia, a możesz podpowiedzieć ile miałaś kompletów? Widziałam na allegro, że sprzedają je w paczkach po 6 szt., czyli 3 komplety. Czy to nie mało?

Trochę mało, ale akurat była zima więc je na bieżąco prałam i suszyłam na kaloryferze 8-) zawsze też miała w pogotowiu jednorazówki, ale na pewno sporo kasy zaoszczędziłam używając wielorazówek.

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 18 sie 2014, 23:47
autor: Karola5
Ja używam wkładek trochę profilaktycznie, aby nie brudzic bielizny, no i wydaje mi się że jakoś jest higieniczniej. Ale mam pytanie, bo ja nie przyklejam ich do stanika i jak karmię to wyciągam, bo inaczej mi się zgniatają, odgniatają pierś, przesuwają itp A wy co robicie z tymi przyklejonymi wkładkami podczas karmienia?
PS testowałam różne i w zasadzie żadne nie są idealne :lol:

Re: Wkładki laktacyjne

Post: 19 sie 2014, 20:50
autor: gohnia
Karola5 pisze:ja nie przyklejam ich do stanika i jak karmię to wyciągam


też tak robiłam z jednorazówkami