Paulina S. pisze:ola, pisałaś, że Hania chodzi na tańce do Egurroli. Możesz napisać jak wyglądają tam zajęcia?
tak chodzi

Był mały kryzys - nawet już zaczęłam pisać o rozwiązanie umowy. Chodzimy od września, bez problemów było. Tak jakoś w połowie października coś się odmieniło, zaczęła mówić że pani "Wita się z misiami, a ona nie chce się witać. Dzieci przynoszą misie, a ona nie chce itp." Było stanowcze NIE, że ona nie będzie chodziła, że możemy wypisać. Najlepszy był tekst "Na tańce nie chce chodzić, tylko do przedszkola" (Później czekałam na dzień kiedy powie "Nie chcę iść do przedszkola, chcę zostać w domu

- ale póki co chętnie chodzi do przedszkola).
Odpuściliśmy nic nie mówiliśmy o tańcach przez kilka dni i teraz znowu chętnie chodzi na tańce. Ale tym razem z misiem chodzi (do przedszkola nie zabiera, głównie zabiera autka

)
Pierwsze zajęcia były razem z rodzicami. Bardziej takie organizacyjne. Kolejne zajęcia dzieci już same poszły. Wiadomo jak jest taka potrzeba i dziecko dłużej potrzebuje na zaklimatyzowanie się, to rodzic też może być w sali. Mają przerwę na picie, ale to na sali, więc dzieci od razu mają ze sobą wodę.
Jestem bardzo zadowolona
Paulina S., polecam

jak coś to pisz, pytaj - a może i spotkamy się na korytarzu czekają na nasze tancerki
